Kleszcze zaatakowały... 27 policjantów! Zamknięto część komisariatu

Monika Piorun
25.04.2017 18:36
Kleszcze zaatakowały... 27 policjantów! Zamknięto część komisariatu
fot. East News

Takiej historii jeszcze nie było! 27 funkcjonariuszy policji z komisariatu na poznańskiej Wildzie zostało boleśnie pogryzionych przez kleszcza obrzeżka gołębienia. Ze względu na to, że poszkodowana została także żona jednego z policjantów sanepid zalecił nie tylko kontrolę całego budynku policji przy ul. Chłapowskiego, ale i mieszkań prywatnych pracowników.

Aż 4 funkcjonariuszy zostało na tyle boleśnie pogryzionych przez kleszcze, że otrzymało zwolnienia lekarskie. Dwóch musiało skorzystać z pomocy dermatologa.

Obrzeżek gołębień, który zaatakował policjantów, doprowadził do tego, że została zamknięta część poznańskiego komisariatu, w której pracowali głównie dzielnicowi oraz policjanci zajmujący się działaniami prewencyjnymi. Teraz petenci przyjmowani są w innym skrzydle budynku lub tzw. komisariacie mobilnym - specjalnym pojeździe, który umożliwia m.in. przesłuchiwanie świadków.

Inwazja "ptasich" kleszczy w poznańskim komisariacie

Pajęczaki zaczęły pojawiać się w budynku policji już dwa tygodnie temu, ale w ostatni piątek było już ich na tyle dużo, że policjanci zgłosili sprawę sanepidowi oraz lekarzom. Komendant zdecydował, że dezynfekcja będzie prowadzona do skutku, aż uda się pozbyć wszystkich osobników. Okazało się, że boleśnie pogryziona została też żona jednego z funkcjonariuszy, dlatego podobne zabiegi będą musiały zostać przeprowadzone również w prywatnych mieszkaniach.

Rzecznik poznańskiej policji - Andrzej Borowiak - wyjaśnia, że niektórzy funkcjonariusze mieli na ciele od kilku do kilkunastu śladów po ugryzieniach kleszczy, głównie bolesnych krost, pęcherzyków i swędzących zaczerwień.

Obrzeżek (gołębień zwany też kleszczem "gołębim" lub "ptasim") egzystuje najczęściej w pobliżu gołębich gniazd. Gołębie są jego naturalnymi żywicielami - stąd jego nazwa.

Z jakiegoś powodu kleszcze musiały sobie upodobać stary, od dawna nieremontowany poznański komisariat, gdzie doprowadziły do prawdziwej inwazji. Prawdopodobnie przedostały się przez szpary w oknach, ponieważ na parapetach często przesiadują... gołębie - bez których nie mogą normalnie funkcjonować. Policjanci podkreślają jednak, że nawet najstarsi funkcjonariusze nie pamiętają, żeby kiedykolwiek wcześniej doszło do tak zmasowanego ataku kleszczy.

źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

Zobacz także

Jak wygląda obrzeżek gołębień (Argas reflexus)?

kleszczyk

fot. Wikimedia Commons

Zobacz także

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π