Klebsiella Pneumoniae: Szpitale nie radzą sobie z groźną superbakterią!

Monika Piorun
21.05.2018 15:34
Klebsiella Pneumoniae/Superbakteria New Dehli/Zakażenia szpitalne/Zarazki w polskich szpitalach/NIK
Fot. East News

Najłatwiej zarazić się nią podczas pobytu w szpitalu. Może wywoływać szereg chorób: od zapalenia płuc, opon mózgowych czy infekcje ucha środkowego po sepsę. Nie reaguje niemal na żadne antybiotyki. Polska ma z nią coraz większy problem. Liczba zakażeń u hospitalizowanych w ostatnich latach wzrosła aż trzykrotnie – alarmuje NIK.

Pałeczka zapalenia płuc, z którą nie radzą sobie polskie szpitale

Klebsiella Pneumoniae należą do Gram-ujemnych pałeczek jelitowych z rodziny Enterobateriaceae wchodzących w skład flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym człowieka, a także w obrębie skóry i jamy ustnej. U osób z upośledzoną odpornością może powodować zakażenia o ciężkim przebiegu, m.in.:

  • infekcje dróg moczonych,
  • zapalenie płuc (ostre lub ropne),
  • zapalenie wątroby,
  • stany zapalne zatok/ucha środkowego,
  • sepsę (posocznicę),
  • zakażenia tkanek miękkich, 
  • zapalenie otrzewnej,
  • infekcje w obrębie układu pokarmowego/dróg żółciowych.

Największy problem stanowi w przypadku zakażeń szpitalnych, na które narażeni są hospitalizowani. Tego typu bakterie bardzo szybko rozprzestrzeniają się wśród pacjentów, których system immunologiczny zwykle nie jest tak sprawny, jak u osób zdrowych. Niestety w niektórych przypadkach zakażenie może doprowadzić do śmierci nawet w ciągu zaledwie kilku godzin (zwłaszcza u osób po przeszczepach, z bardzo osłabionym organizmem itp.). Według Raportów Epidemiologicznych Unii Europejskiej choroby wywołane zarażeniem Klebsiella Pneumoniae w przypadku zakażeń szpitalnych stanowią:

  • 10 proc. zapaleń płuc,
  • 8,8 proc. zakażeń krwi.

Klebsiella pneumoniae: w Polsce mamy jeden z najwyższych w Europie wskaźników zakażeń

W Polsce odsetek wieloopornych szczepów Klebsiella pneumoniae wynosi od 25 do 50 proc. Stanowi to jeden z najwyższych wyników w Europie (dla porównania w Szwecji – tylko 2 proc.).

Za najbardziej niebezpieczne uważa się bakterie Klebsiella pneumoniae NDM-1 (New Delhi metalo-beta lactamase-1). Nazywa się je New Delhi ze względu na to, że po raz pierwszy opisano je u pacjenta, który powrócił z podróży do stolicy Indii do rodzimej Szwecji. Bakterie, które wyizolowano z jego moczu, okazały się odporne na niemal wszystkie dostępne antybiotyki. Szczepy NDM-1 szybko rozprzestrzeniły się w wielu innych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii i Francji, także wśród osób, które nigdy nie były w Indiach. Zdaniem ekspertów świadczyło to o tym, że lekooporne superbakterie mogą bytować także w takich warunkach klimatycznych, jakie panują w Europie. Pierwszy śmiertelny przypadek z powodu infekcji Klebsiella pneumoniae NDM-1 nastąpił w 2010 roku w Belgii, u mężczyzny, który wrócił z Pakistanu.

Dlaczego Polska nie potrafi opanować groźnej superbakterii?

W Polsce problem z Klebsiella pneimoniae NDM-1 (New Delhi) rozpoczął się od leczonego w poznańskim szpitalu misjonarza, który zaraził się podczas pobytu w Tanzanii. Zarazek bardzo szybko rozprzestrzenił się w warunkach szpitalnych, ponieważ sprzyja mu nieprzestrzeganie reżimu sanitarnego. Badania genetyczne potwierdziły, że źródłem wszystkich kolejnych infekcji spowodowanych przez tę bakterię, był szczep przywieziony z misji polskiego duchownego. Niestety skala kolejnych zakażeń bardzo szybko okazała się dużo wyższa, niż zakładano, zwłaszcza na Mazowszu.

Zrzut ekranu 2018-05-21 o 13.33.04 1

źródło: Raport Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Lekowrażliwości Drobnoustrojów Występowanie Enterobacteriaceae (głównie Klebsiella pneumoniae), wytwarzających karbapenemazę New Delhi (NDM) na terenie Polski w okresie I – III kwartał 2017 roku.

Początkowo dane te zaniepokoiły Rzecznika Praw Dziecka, który zwrócił się nawet do GIS o przekazanie pełnych danych na temat zakażeń Klebsiella Pneumoniae na oddziałach pediatrycznych. Sprawą zajęła się też Najwyższa Izba Kontroli, która w opublikowanych w maju raporcie potwierdziła, że w latach 2015-2016 w Polsce zanotowano wzrost zakażeń superbakterią Klebsiella Pneumoniae aż o... 278,8 proc!

Leczysz się w państwowym szpitalu? Uważaj na poważne zakażenia

Według kontrolerów Najwyższej Izby Kontroli zakażeniem śmiertelnie niebezpieczną superbakterią może być zagrożonych około 400 tys. pacjentów polskich szpitali. Najwięcej zastrzeżeń NIK miała m.in. do personelu medycznego (zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek), który... ma problem z higieną osobistą.

Obsłudze szpitala zarzucono, że ma brudne ręce, używa niejałowego sprzętu, nie zapewnia pacjentom odpowiednich warunków hospitalizacji (np. izolatek) i pozwala na to, by w otoczeniu chorego było zbyt wiele zarazków. Do pracy w szpitalu zaś są zatrudniane osoby bez odpowiednich szczepień. Na dodatek karty przyjmowanych pacjentów wypełniane są w taki sposób, który zataja najważniejsze informacje dotyczące zagrożenia epidemiologicznego danej placówki. Brakuje też odpowiedniej liczby epidemiologów i mikrobiologów, którzy mogliby zapewnić prawidłowy nadzór epidemiologiczny. 

Zarzuty te są na tyle poważne, że Najwyższa Izba Kontroli uznała, że stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Dlaczego?

Zagłosuj

Czy uważasz, że w polskich szpitalach powinno się bardziej dbać o przestrzeganie reżimu sanitarnego?

Liczba głosów:

Jak się można zarazić Klebsiella pneumoniae? Objawy zakażenia

Klebsiella pneumoniae przenosi się drogą kropelkową lub drogą pokarmową. Zarazić się można, przebywając w otoczeniu osoby, która np. kaszle, jak i przygotowuje posiłki, mając brudne ręce. Ze względu na to, że bakteria ta jest częścią mikroflory jelit, skóry czy ust (a nawet występuje w glebie) i różnych (często wilgotnych) powierzchniach, bardzo łatwo się rozprzestrzenia. Zwłaszcza w warunkach szpitalnych (dlatego tak ważne są odpowiednie warunki sanitarne).

Zwykle superbakteria ta atakuje niespodziewanie. Do najbardziej klasycznych objawów zakażenia (które często myli się z grypą) zalicza się:

  • gorączkę (nagłą, z bardzo wysoką temperaturą),
  • kaszel i duszności,
  • dreszcze/zimne poty,
  • dotkliwy ból w obrębie klatki piersiowej,
  • krztuszenie się krwią z gęstą, ropną wydzieliną,
  • osłabienie całego organizmu,
  • zawroty głowy.

Pozostałe objawy wiążą się głównie z tym, jaki organ w największym stopniu zaatakowała superbakteria. Jeśli zostają zajęte płuca, zwykle zaleca się wykonanie zdjęcia rentgenowskiego tego narządu (by można było zauważyć ropne nacieki na płatach płuc). Obecność pałeczek Klebsiella pneumoniae można potwierdzić, wykonując badania kliniczne plwociny (rozmaz). Inaczej przebiega leczenie, jeśli zaatakowane zostają inne organy (np. dochodzi do infekcji ucha środkowego itp.).

Na mutacje, które doprowadziły do tego, że bakteria ta jest odporna na niemal wszystkie antybiotyki, nie działają m.in. penicyliny ani aminoglikozydy.

Niestety przestrzeganie reżimu sanitarnego (z czym, jak wykazał raport Najwyższej Izby Kontroli) niektóre polskie szpitale mają spory problem, jest niezbędne, by nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się śmiertelnie niebezpiecznych superbakterii. Jeśli nadal będzie się lekceważyć zagrożenie ze strony lekoopornych pałeczek Klebsiella pneumoniae, najprawdopodobniej będzie przybywało pacjentów, u których podczas hospitalizacji będzie dochodzić do dodatkowych komplikacji, a nierzadko nawet do sepsy.

Zrzut ekranu 2018-05-21 o 12.51.02

fot. East News/Klebsiella Pneumoniae

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Czytelnia Medyczna/Poradnia.pl

______

zdrowie.radiozet.pl/π