Julia Skripal powraca do zdrowia po otruciu. „Nie jest już w stanie krytycznym”

Monika Piorun
30.03.2018 01:18
Julia Skripal, nowiczok, stan zdrowia po otruciu szpiega i jego córki
Fot. Shutterstock/facebook.com/Yulia Skripal

Szpital w Salisbury poinformował, że córka byłego rosyjskiego szpiega czuje się już lepiej i szybko zdrowieje. Jej ojciec, Siergiej Skripal, nadal jest w stanie krytycznym po tym, jak oboje zostali zaatakowani przy użyciu środka paralityczno-drgawkowego. Policja ujawniła, że znajdował się na drzwiach frontowych ich domu.

Córka szpiega zdrowieje, ojciec nadal w stanie krytycznym

Skripal oraz towarzysząca mu córka Julia 4 marca trafili do szpitala w stanie krytycznym, gdy stracili przytomność w Salisbury w Wielkiej Brytanii. W toku śledztwa prowadzonego z udziałem m.in. policyjnych sił antyterrorystycznych i wojskowych ekspertów ds. broni chemicznej odkryto, że do próby otrucia Skripalów została wykorzystana produkowana w Rosji broń chemiczna typu Nowiczok.

Christine Blanshard, dyrektor szpitala w Salisbury, ogłosiła:

Cieszę się, że mogę poinformować o poprawie stanu zdrowia Julii Skripal.

Odpowiedziała dobrze na leczenie, ale nadal otrzymuje specjalistyczną opiekę kliniczną 24 godziny na dobę.

Julia Skripal zdrowieje, ale jej ojciec Siergiej nadal jest w stanie krytycznym.

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Trucizna na drzwiach frontowych

Brytyjska policja ujawniła, że środek, który sparaliżował Julię Skripal i jej ojca, mógł zostać rozprowadzony na drzwiach wejściowych do ich domu. To właśnie na nich zidentyfikowano najwięcej pozostałości tej substancji. Dean Haydon, starszy koordynator ds. walki z terroryzmem, powiedział, że:

W tym momencie naszego śledztwa jesteśmy skłonni sądzić, że pierwszy raz poszkodowani weszli w kontakt ze środkiem porażającym ich układ nerwowy za pośrednictwem drzwi frontowych w ich miejscu zamieszkania.

Dalsze działania służb mają być skupione na sprawdzaniu okolicznych terenów. Śledztwo w tej sprawie należy do najbardziej złożonych przedsięwzięć w historii brytyjskiej policji. Do pomocy zaangażowano ponad 250 detektywów oraz wielu specjalistów, toksykologów i chemików.

Od poniedziałku łącznie 27 państw, w tym USA, Australia i 18 krajów UE, zapowiedziało wydalanie łącznie 122 rosyjskich dyplomatów w związku z atakiem na Skripalów.

NATO wycofało akredytację dla siedmiu dyplomatów rosyjskiego przedstawicielstwa przy Sojuszu. Wcześniej Wielka Brytania wydaliła 23 rosyjskich dyplomatów. Taka sama liczba brytyjskich dyplomatów musiała opuścić Rosję.

Ambasadorów na konsultacje wezwały: Bułgaria, Słowacja, Portugalia, Luksemburg oraz Malta.

Zrzut ekranu 2018-03-30 o 00.23.35

Nowiczok: broń chemiczna, która zabija w pół minuty

Paraliżuje układ nerwowy, upośledzając pracę neuroprzekaźników, wywołuje halucynacje i drgawki, powoduje, że serce zaczyna bić wolniej, ustaje nasz oddech, a potem blokowane są inne organy. Nowiczok, czyli po rosyjsku „nowicjusz”, to rodzaj broni chemicznej stworzonej w latach 80. Może przybierać postać proszku lub gazu, a do organizmu dostaje się poprzez kontakt z drogami oddechowymi lub skórą.

Rosyjskie media podały, że opracowali go naukowcy z Państwowego Instytutu Naukowow-Badawczego Chemii Organicznej i Technologii (GNIIOCHT) i nie wykorzystywano go dotąd w działaniach wojennych. Nie mógł być też wykrywany przez detektory chemiczne NATO, ponieważ celowo zaprojektowano go w taki sposób, by był bezpieczny dla osoby, która chce nim atakować.

Na łamach „Chemistry world” ujawniono jednak więcej szczegółów na temat tego środka. Choć miał powstawać w ramach tajnego projektu badawczego, to jeden z jego twórców (Wił Mirzajanow) miał przedstawić wzór pozwalający na jego produkcję w książce opublikowanej jeszcze w poprzedniej dekadzie, w 2008 roku. Dzięki temu autor (dziś mieszkający w USA) miał udaremnić rozpowszechnienie tej trucizny. Okazuje się jednak, że zabieg ten był nieskuteczny.

Nowiczok ma powstawać zaledwie z dwóch zupełnie nieszkodliwych składników (co pozwala Rosji na to, by dalej przestrzegać konwencji o zakazie używania broni chemicznej) i można go spreparować m.in. przy produkcji nawozów lub środków ochrony roślin. Śmiercionośna mieszanka powstała z zaledwie 2 g preparatu może zabić pół tysiąca osób w 30 sekund. 

Jak poinformowała agencja CTK, czeski prezydent Milosz Zeman zlecił służbom sprawdzenie, czy w czeskich laboratoriach lub w innych miejscach na terenie Czech pracowano nad stworzeniem środka, który posłużył do otrucia Julii i Siergieja Skripal.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: BBC/PAP/Chemistry World/The Independent/Reuters

________

zdrowie.radiozet.pl/π