Jaki lek przewoził poseł Piotrowicz rządowym samolotem? Farmaceuci mają swój typ

Redakcja
08.08.2019 13:20
Lek zamrożony
fot. Shutterstock

Kilkaset ampułek preparatu w stanie głębokiego zamrożenia — taka informacja obiegła media, po wypowiedzi posła Stanisława Piotrowicza temat tego, dlaczego znalazł się na pokładzie rządowego samolotu z żoną. Poseł tłumaczył, że skorzystał z uprzejmości Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, ponieważ musiał przewieźć specjalistyczny lek. Farmaceuci natychmiast podjęli trop.

Poseł Stanisław Piotrowicz tłumaczył, że na pokładzie rządowego samolotu przewoził specjalistyczny lek dla żony, który musi być przechowywany w stanie głębokiego zamrożenia. Farmaceuci rozpoczęli śledztwo.

„Z serii wypowiedzi udzielonych mediom wyłania się więcej szczegółów dotyczących wspomnianego preparatu. Lek miał być zapakowany w ampułki (fiolki), których było kilkaset (media najczęściej informują, że około 500). Preparat miał być drogi i wykonany w aptece szpitalnej Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Jego transport odbywał się w specjalnym opakowaniu wypełnionym lodem, a sam preparat znajdował się w stanie zamrożenia. Wiele jednak wskazuje na to, że tajemniczym lekiem były sztuczne łzy wykonywane z surowicy pacjenta” – czytamy na portalu mgr.farm.

Procedura wygląda następująco: od pacjenta pobierana jest krew (od 150 ml do 450 ml krwi pełnej), a z surowicy wytwarzane jest od 400 do 700 sztucznych łez. Sztuczne łzy stosowane są w okulistyce, m.in. w zespole suchego oka.

Zobacz takżeMarek Kuchciński rezygnuje! Loty z rodziną pogrążyły marszałka Sejmu 

Źródło: mgr.farm, mp.pl