Jak będzie po powrocie dzieci do szkół? Anglicy już wiedzą

27.08.2020 10:00
Powrót dzieci do szkół
fot. Shutterstock

Powrót dzieci do szkół budzi niesłychane emocje. Sprawdzamy, co się stało, gdy dzieci wróciły do szkół w Anglii.

W czerwcu, po wiosennej przymusowej przerwie, żłobki, przedszkola i szkoły w Anglii zostały otwarte na "mini semestr". Czy nastąpił skok zachorowań? Czy sale gimnastyczne zmieniły się w polowe szpitale? Czy konieczny był drugi lockdown? Angielska narodowa agencja zdrowia Public Health England opublikowała najnowsze dane na ten temat.

Koronawirus po otwarciu szkół

Z danych zebranych przez Public Health England wynika, że w angielskich szkołach codziennie przebywało średnio prawie 850 tys. uczniów i ponad 500 tys. pracowników.

W ciągu całego miesiąca potwierdzono 70 przypadków zakażenia koronawirusem wśród uczniów, ale 30 z nich nie zaraziło się poza szkołą. Żadne dziecko nie wymagało hospitalizacji.

Spośród 128 przypadków potwierdzonych wśród personelu, 37 zakażeń nie było powiązanych ze szkołą. Jeden z pracowników był hospitalizowany i wymagał intensywnej terapii. Jeden nauczyciel szkoły średniej zmarł, ale koronawirusem zaraził się od członka gospodarstwa domowego.

Ogółem odsetek zakażeń wśród nauczycieli wyniósł 0,2%, a wśród uczniów zaledwie... 0,08%.

"Wydaje się, że szkoły średnie doświadczały szerszej transmisji wirusa niż szkoły podstawowe czy przedszkola" - pisze "The Washington Post".

Koronawirus - jak zarażają się dzieci?

Mniejszą transmisję koronawirusa wśród dzieci potwierdzają wyniki badań hiszpańskich naukowców, o których z kolei pisze "El Pais".

Uczeni z dziecięcego szpitala im. Sant Joan de Deu w Barcelonie przeanalizowali historię medyczną 1900 dzieci wypoczywających w tym roku na koloniach. Koronawirusem zaraziło się zaledwie 12 z nich, co oznacza, że transmisja wśród dzieci była aż sześć razy mniejsza niż w populacji ogólnej.

Co ciekawe, wydaje się, że w tym przypadku wiek nie odgrywał znaczącej roli. Koordynatorka badania, Iolanda Jordan, podkreśliła, że dzieci poniżej 12. r.ż. zarażały się tak samo jak starsze dzieci w grupie wiekowej 13-17 lat.

Źródło: washingtonpost.com, PAP