Lekarze ostrzegają przed programem Gwyneth Paltrow na Netfliksie

03.02.2020 10:37
Gwyneth Paltrow słynie z kontrowersyjnych metod leczenia
fot. Shutterstock

Nowa seria "Gwyneth Paltrow i życie w stylu goop" na Netfliksie stanowi "znaczne zagrożenie dla zdrowia" - alarmuje Simon Stevens, szef NHS England. Dowiedz się dlaczego.

- Eksperymentujemy z pomysłami, które mogą wydawać się przerażające - przyznaje Gwyneth Paltrow w zwiastunie nowego programu emitowanego przez Netflix. "Gwyneth Paltrow i życie w stylu goop" to sześcioodcinkowa seria, w której aktorka i jej ekipa, z pomocą lekarzy, naukowców i specjalistów medycyny holistycznej, sprawdza skuteczność alternatywnych metod leczenia.

Współpracownicy Paltrow poddawani są egzorcyzmom, leczeniu zimnem, a także działaniu leków psychodelicznych - praktyce reklamowanej jako "pięciogodzinne doświadczenie zamiast terapii".

Na spotkaniu ze studentami w Oksfordzie Simon Stevens, szef NHS England, oskarżył Gwyneth Paltrow o promowanie pseudonauki.

- Jej marka handluje środkami odstraszającymi wampiry, twierdzi, że chemiczna ochrona przeciwsłoneczna to zły pomysł i promuje nawadnianie okrężnicy i maszyny do lewatywy z kawy, mimo że niosą ze sobą znaczne ryzyko dla zdrowia - powiedział Simon Stevens, szef NHS England.

"Goop" to styl życia promowany przez Gwyneth Paltrow od 2008 roku. W 2019 roku w Londynie powstał pierwszy sklep, sygnowany marką "Goop". Dostać w nim można m.in. świeczkę o zapachu waginy.

To nie pierwszy raz, kiedy lekarze ostrzegają przed zabiegami medycyny alternatywnej promowanymi przez Gwyneth Paltrow. Niedawno pisaliśmy m.in. o parowaniu pochwy (parowaniu Yoni), czyli nasiadówkach nad miską z gorącą wodą z dodatkiem ziół, co może skutkować poparzeniem miejsc intymnych.

W 2018 r. Goop zgodził się zapłacić 145 tys. dol. kary za „nienaukowe twierdzenia” dotyczące „jajek waginalnych” z jadeitu i kwarcu różowego, które wkładane dopochwowo miały rzekomo regulować gospodarkę hormonalną i wyrównywać cykle menstruacyjne. Powództwo zostało wniesione przez kalifornijski urząd ochrony konsumentów.

Źródło: bbc.com