Stworzenia Pana Smolenia, czyli konie, które leczą

Monika Piorun
15.12.2016 12:51
Stworzenia Pana Smolenia, czyli konie, które leczą
Fot. Stworzenia Pana Smolenia - fundacja zajmująca się hipoterapią niepełnosprawnych dzieci

- Nikt się nie trapi po hipoterapii - mawiał Bohdan Smoleń. Z należących do fundacji Stworzenia Pana Smolenia dziesięciu szkockich kuców, dzięki którym mógł pomagać niepełnosprawnym, upośledzonym lub autystycznym dzieciom, był dumny dużo bardziej niż z setek skeczy i występów kabaretowych, jakie na zawsze pozostaną w naszej pamięci. 

Skąd się bierze niesamowita, lecznicza moc koni? Terapeuci wykorzystujący hipoterapię do pomagania pacjentom ze spastycznym porażeniem kończyn dolnych, przykurczami mięśni lub porażeniami ośrodkowego układu nerwowego twierdzą, że kryje się za tym całkiem prozaiczna przyczyna.

Koń ma nieco wyższą temperaturę ciała niż człowiek, dlatego jeżdżenie na nim może działać jak masaż i przynosić ulgę w przypadku problemów z prawidłowym funkcjonowaniem organizmu, zwłaszcza u osób upośledzonych, niepełnosprawnych oraz w przypadku różnego rodzaju nerwic i depresji.

Doskonale zdawał sobie z tego sprawę Bohdan Smoleń, który jako absolwent zootechniki na Akademii Rolniczej w Krakowie, miał sporą wiedzę na temat niezwykłych właściwości tych zwierząt. Czy to dzięki temu, że stale przebywał w ich obecności, łatwiej było mu znieść ciosy zadawane przez los? Samobójstwo żony, a wcześniej tragiczna śmierć syna, który się powiesił, mogłaby załamać nawet największych dowcipnisiów - zwłaszcza, jeśli mają skłonność do uzależnień.

Konie i papierosy - największa słabość Smolenia

Choć słynny artysta z kabaretu "Tey", którego żarty wygłaszane razem z Zenonem Laskowikiem rozsierdzały władze PRL, nie stronił od alkoholu, to - jak sam twierdził - jego jedynym nałogiem był nikotynizm. Znajomi twierdzili, że Smoleń po prostu oddychał przez papierosa i nie był w stanie porzucić nałogu pomimo trzech udarów, które przeszedł. Nie mniej kłopotów niż ze zdrowiem miał też z utrzymaniem ukochanych koni, które po odejściu najbliższej rodziny, były jego całym światem. To przez nie w ostatnich latach popadł w długi.

Na wykarmienie 10 kuców pomagających 70 dzieciom podczas hipoterapii potrzeba było 10 tys. zł, a znalezienie takiej kwoty nie raz graniczyło z cudem.

Wizytę w Baranówku pod Poznaniem, gdzie mieściła się siedziba fundacji "Stworzenia Pana Smolenia", złożył nawet Bartosz Arłukowicz (jeszcze w trakcie sprawowania przez niego funkcji pełnomocnika ds. wykluczeń społecznych). Mimo dotacji i środków z 1 proc. przekazywanego na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego, pieniędzy na utrzymanie zwierząt było stale za mało.

Nie brakowało za to dzieci, dla których hipoterapia stała się przepustką do zdrowia. Postępy, jakie udało się zauważyć wśród niektórych z nich już po kilku sesjach z kucykami, były imponujące.

"Najwięcej zdrowia na świecie na końskim grzbiecie znajdziecie"

Dzięki hipoterapii można nie tylko poprawić zaburzenia równowagi i wzmocnić mięśnie, ale także rozwinąć umiejętność skupiania się na wykonywanym zadaniu oraz koncentracji, która jest niezwykle istotna dla osób z różnego typu zaburzeniami - od nerwic po dużo poważniejsze schorzenia.

Obecność zwierząt rozwija motywację do wykonywania ćwiczeń a nawet ma pozytywny wpływ na zwiększenie poczucia własnej wartości i nauczenia się samodzielności niezbędnej osobom niepełnosprawnym. Terapeuci polecają kontakt z końmi w celu poprawy koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz relaksacji osłabiającej gwałtowne reakcje na stres.

Jakie dolegliwości można leczyć za pomocą hipoterapii?

Problemy ortopedyczne:

  • skrzywienia kręgosłupa
  • skoliozy
  • wspomaganie leczenia osób po amputacjach kończyn

Problemy neurologiczne:

  • neuropatie
  • stwardnienie rozsiane
  • choroba Parkinsona
  • mózgowe porażenie dziecięce
  • wspomaganie leczenia przepukliny oponowo-rdzeniowej oraz choroby Heinego-Medina

Zaburzenia typu:

  • autyzm
  • nerwice
  • zespół Downa
  • nadpobudliwość psychoruchowa
  • zaburzenia zachowania
  • dysleksja i zaburzenia integracji zmysłów

Warto pamiętać, że prócz kultowych żartów, którymi Bohdan Smoleń razem z Zenonem Laskowikiem doprowadzali do furii komunistyczne władze, słynny komik i kabareciarz pozostawił po sobie dużo więcej niż salwy śmiechu i wesołe reakcje rozbawionej jego występami publiczności. Udało mu się sprawić, że nawet najbardziej cierpiące i upośledzone dzieci potrafiły choć na chwilę zapomnieć o chorobie i szczerze cieszyć się z przejażdżki na kucyku podczas hipoterapii. Trudno oprzeć się wrażeniu, że w jego obecności nawet koń by się uśmiał - taki talent mają tylko prawdziwi artyści...

________

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π