Francja zabrania stosowania plastikowych naczyń

Monika Piorun
20.09.2016 18:47
Francja zabrania stosowania plastikowych naczyń
Fot. Francja zakazuje plastikowych opakowań żywności

Znad Sekwany mają zniknąć jednorazowe sztućce, talerzyki i kubeczki. Francuzi jako pierwsi na świecie zadecydowali, że do 2020 roku z opakowań ma zniknąć szkodliwy plastik, który ma być zastąpiony w 50% materiałami ulegającymi biodegradacji. 

17 miliardów plastikowych toreb i ponad 4 miliardy jednorazowych kubeczków - tyle w 2015 roku wyrzucono we Francji. Produkuje się je w sekundę, zużywa przeciętnie w ciągu 25 minut, a czas ich rozkładu wynosi... 450 lat! Pod wpływem temperatury mogą się z nich wydzielać toksyny, które mogą być szkodliwe nie tylko dla środowiska, ale i dla zdrowia.

Przeczytaj: Bisfenol - trucizna z plastiku

Według nowych przepisów, które wejdą w życie w 2020 roku, materiały, z których będzie można produkować jednorazowe kubki, talerzyki i sztućce, będą musiały być przynajmniej w połowie biodegradowalne, po kolejnych pięciu latach limit ten zostanie podwyższony do poziomu 60%.

Nie cieszy to producentów żywności oraz restauratorów, którzy już zapowiadają protesty. Nawet podczas imprez plenerowych nie będzie można liczyć na posługiwanie się naczyniami z tworzyw sztucznych, które nie będą ulegały ekologicznemu rozkładowi. 

W marcu 2016 zabroniono już sklepom korzystać z jednorazowych toreb, a do 2017 roku mają one zostać wycofane także z działów z owocami i warzywami. Podobne przepisy dotyczące plastikowych butelek mają wejść w życie także w San Francisco (od 2020). Z kolei w Nowym Jorku zabroniono już używania kubków ze styropianu, które zastąpiono bardziej ekologicznymi opakowaniami z materiałów biodegradowalnych, a nawet... z otrębów lub ryżu.

Eko paradoks

banksy

fot. East News

Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane - można by powiedzieć w przypadku nowego prawa zabraniającego używania w produkcji naczyń plastikowych i sztućców zbyt dużych ilości trudnych do rozłożenia składników.

Protestujący przeciwko wprowadzeniu nowych przepisów Francuzi tłumaczą, że koszty wprowadzenia nowych technologii umożliwiających wyprodukowanie ekologicznych toreb są ogromne, ale wcale nie są aż tak korzystne dla ochrony środowiska, jak mogłoby się zdawać.

Biodegradowalne siatki zazwyczaj tylko rozpadają się najpierw na strzępy, a potem na proszek, w którym nadal są szkodliwe substancje pochłaniane przez glebę. Nawet papierowe torby mogą zawierać domieszki plastiku, które także wydłużają czas ich rozkładu. 

Może lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie bakterii Ideonella sakaiensis, które są w stanie rozłożyć śmieci - w tym także plastiki i opakowania PET zaledwie w 6 tygodni?

Przeczytaj: Superbakterie zjedzą Twoje śmieci

Zagłosuj

Czy wprowadzenie przymusu produkowania jednorazowych naczyń, sztućców i torebek z materiałów biodegradowalnych to dobry pomysł?

Liczba głosów:

____

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π