Epidemia grypy tuż przy granicy z Polską. W Czechach zmarło 10 osób

Monika Piorun
06.02.2018 11:07
Epidemia grypy tuż przy granicy z Polską. W Czechach zmarło 10 osób
Fot. Value Stock Images/East News/pixaby.com/CC0 Public Domain

Czeskie Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że liczba zachorowań na grypę wzrosła aż o 18 procent w stosunku do poprzedniego tygodnia. Hospitalizowanych jest już 57 pacjentów. Od początku sezonu grypowego w Czechach doszło do 10 zgonów z powodu tej choroby. Najwięcej chorych jest w kraju libereckim, tuż przy polskiej granicy. Władze apelują o przestrzeganie zasad higieny.

Czesi walczą z grypą

Sytuacja jest na tyle poważna, że niektóre szpitale i domy opieki społecznej wprowadziły zakaz odwiedzin. Decyzję o wprowadzeniu takich ograniczeń podejmują dyrektorzy poszczególnych placówek. Z powodu grypy planowane jest częściowe zamknięcie jednego z największych szpitali. 

Vladimir Palicka, dyrektor szpitala w Pradze, ogłosił na antenie czeskiej telewizji, że:

Liczba pacjentów rośnie w każdym z regionów kraju. U nas zbliża się już do poziomu, gdy można mówić o epidemii. Aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się grypy, zdecydowaliśmy się ograniczyć przyjęcia w tym tygodniu. 

Najwięcej zachorowań na grypę odnotowano w krajach:

  • libereckim,
  • południowoczeskim,
  • południowomorawskim,
  • środkowoczeskim,
  • usteckim.

Czy umiesz rozpoznać grypę? Objawy choroby

Ministerstwo Zdrowia w Czechach potwierdziło, że oficjalnie zarejestrowano już 1722 przypadki grypy. O epidemii można zaś mówić wtedy, jeśli na 100 tys. obywateli diagnozuje się co najmniej 1600-1800 zachorowań. Według czeskich lekarzy dotychczas zebrane dane mogą być jednak niepełne. Wiele osób nie zgłasza się po pomoc lekarską i leczy się samodzielnie. Na razie z powodu grypy w Czechach hospitalizowano 57 osób.

10 ofiar śmiertelnych grypy w Czechach

Eva Gottvaldova, czeska wiceminister zdrowia i szefowa nadzoru higienicznego podkreśla, że epidemia grypy utrzymuje się zwykle przez 6 tygodni. Eksperci twierdzą, że najważniejsze jest w tej chwili przestrzeganie podstawowych zasad higieny. Na szczepienia ochronne może już być za późno. Dlaczego? Ludzki organizm potrzebuje dwóch tygodni na wyprodukowanie antyciał, a grypa w Republice Czeskiej staje się coraz groźniejsza.

Wiceminister Eva Gottvaldova wyjaśnia, że:

Najnowsze dane zebrane przez Państwowy Instytut Zdrowia potwierdzają, że na całym terenie Czech wystąpiła epidemia grypy. Krążą dwa typy wirusa, ale więcej jest grypy typu B.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego — Państwowy Zakład Higieny ostrzega, że osoba dorosła może zakażać otoczenie wirusem grypy przez 3 do 5 dni od momentu pojawienia się objawów chorobowych. W przypadku dzieci podobne zagrożenie może trwać nawet około tygodnia.

Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Maryland alarmują, że wyniki ich najnowszych badań wskazują na to, że grypą jest się dużo łatwiej zarazić, niż dotąd sądzono. Wcale nie trzeba kichać ani kaszleć. Do infekcji może przyczynić się nawet zwykły... oddech. Według nich, jeśli tylko obserwujemy u siebie objawy grypy, to pozostanie w domu i nienarażanie innych na kontakt z nami, ma dużo większe znaczenie, niż się nam wydawało w przeszłości. Pamiętajmy też, by kichać w łokieć (jeśli nie mamy chusteczki). Ryzyko rozprzestrzenienia zarazków jest wtedy mniejsze.

Zagłosuj

Czy zostajesz w domu, kiedy obserwujesz u siebie pierwsze objawy grypy?

Liczba głosów:

Grypa nie pozwala o sobie zapomnieć także Polakom. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w ostatnim tygodniu stycznia najwięcej zachorowań miało miejsce w województwie:

  • małopolskim,
  • wielkopolskim,
  • kujawsko-pomorskim,
  • pomorskim.

źródło: CTK/ceskatelevize.cz/PAP/mzcr.cz

________

zdrowie.radiozet.pl/π