Epidemia gruźlicy na Ukrainie. Wzrasta zagrożenie wśród polskich dzieci

Monika Piorun
29.01.2018 17:02
Epidemia gruźlicy na Ukrainie. Wzrasta zagrożenie wśród polskich dzieci
fot. East News

Według nieoficjalnych danych nawet 600 tys. osób mogło już zachorować na gruźlicę na Ukrainie, choć rządowe statystyki mówią jedynie o 35 tys. chorych. Rzecznik praw dziecka Marek Michalak ostrzega, że coraz bardziej zagrożone chorobą są polskie dzieci - zwłaszcza te, które są niezaszczepione. Wysłał w tej sprawie apel do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Podkarpacie i Lubelszczyzna najbardziej zagrożone gruźlicą

Może dojść do wzrostu zachorowań na gruźlicę - alarmuje rzecznik praw dziecka Marek Michalak, w piśmie do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, w związku z licznymi przypadkami gruźlicy na Ukrainie. Rzecznik zwraca uwagę, że w Polsce wielu rodziców odmawia zaszczepienia dziecka.

Michalak poprosił ministra zdrowia o informację na temat aktualnej sytuacji oraz ewentualnych działań podejmowanych przez resort zdrowia w związku z możliwością rozprzestrzeniania się gruźlicy, w szczególności z terenów Ukrainy. "Przedstawiane dane wskazują, że na Ukrainie przynajmniej 35 tysięcy osób jest chorych na gruźlicę, z czego blisko połowa jest chora na gruźlicę wielolekooporną. Z nieoficjalnych danych wynika, że jest blisko 600 tysięcy chorujących na Ukrainie" - informuje RPD.

Rzecznik zaznacza, że z dostępnych mu informacji wynika, że w Polsce "obecnie sytuacja nie jest groźna", jednak może ulec pogorszeniu, w szczególności w województwie podkarpackim i lubelskim.

Zobacz także

Warto pamiętać o tym, że gruźlica to podstępna choroba i może przebiegać bezobjawowo. Jej pierwsze symptomy łatwo pomylić z grypą.

Objawy gruźlicy:

  • utrzymujący się około 3 tygodni kaszel (początkowo suchy, w ostrym stadium choroby może pojawić się krwioplucie)
  • niewielkie podwyższenie temperatury ciała/stany podgorączkowe
  • osłabienie
  • spadek wagi bez powodu
  • powiększenie węzłów chłonnych
  • ból w klatce piersiowej
  • silne pocenie się nocą

Rodzice unikają obowiązkowych szczepień dzieci - wzrasta ryzyko chorób zakaźnych

Zrzut ekranu 2018-01-29 o 16.13.32

fot. Biuro Rzecznika Praw Dziecka 

W Polsce szczepienie przeciw gruźlicy jest obowiązkowe.

Szczepionka BCG (Bacillus Calmette-Guérin) jest uważana za bezpieczną, ale nie wolno jej podawać m.in. dzieciom z ciężkimi niedoborami odporności. Szczepionkę podaje się w ciągu doby od urodzenia, chroni ona przed najcięższą postacią gruźlicy, tj. gruźliczym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych. Jeżeli chodzi o skuteczność szczepienia BCG w gruźlicy płucnej wykazywano zarówno dużą skuteczność szczepionki w zapobieganiu gruźlicy płuc, jak i brak tego efektu.

Marek Michalak alarmuje, że:

Niestety rośnie liczba odmów obowiązkowych szczepień. Z danych podanych przez GIS wynika, że w pierwszej połowie 2017 r. było ich 23 tysiące, to o 10 proc. więcej niż w całym 2016 r. Wiele z nich dotyczyło odmów szczepienia przeciw gruźlicy.

Apel Rzecznika Praw Dziecka do Ministra Zdrowia w sprawie zagrożenia gruźlicą (dokument)

Również eksperci wskazują, że w Polsce najwięcej odmów szczepień dotyczy chorób, które łatwo się przenoszą drogą kropelkową lub powietrzną:

Coraz trudniejsza w leczeniu ze względu na istnienie szczepów lekoopornych staje się gruźlica. Jeśli pojawią się zachorowania wśród małych dzieci może dojść także do wzrostu zachorowań na gruźlicę opon mózgowo-rdzeniowych i zwiększonej śmiertelności.

W 2015 r. w Polsce zgłoszono 81 przypadków gruźlicy u dzieci do 14. roku życia oraz 83 przypadki zachorowań na gruźlicę wśród młodzieży w wieku od 15. do 19. lat. W sumie w 2015 r. do Krajowego Rejestru Zachorowań na Gruźlicę, prowadzonego przez Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, zgłoszono prawie 6,5 tys. przypadków gruźlicy. Zapadalność na gruźlicę w Polsce jest niska (16,7 przypadków na 100 tys. osób), ale nadal wyższa niż średnia w UE.

Gruźlica jest chorobą bakteryjną przenoszoną głównie drogą kropelkową. Najczęstszym źródłem zakażenia są osoby chore na gruźlicę, w fazie prątkowania. Zwykle proces chorobowy obejmuje płuca, ale prątki gruźlicy mogą docierać do wszystkich narządów i tkanek.

Zobacz także

Zagłosuj

Czy dzieci, które nie przeszły obowiązkowych szczepień przeciwko chorobom zakaźnym powinny mieć prawo uczęszczania do placówek oświatowych?

Liczba głosów:

Zobacz także

______

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π