Ebola dotarła do stolicy Konga - WHO i Lekarze bez granic alarmują!

Monika Karbarczyk
18.05.2018 14:02
Wirus Ebola
Fot. Shutterstock

Wirus ebola znowu zaatakował stawiając w stan gotowości Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz organizację "Lekarze bez granic". W ostatniej epidemii eboli, która wybuchła w 2013 r., zmarło ponad 11 tys. osób. Czy tym razem również zbierze śmiertelne żniwo?

Wirus ebola powrócił do Demokratycznej Republiki Konga - poinformowało WHO. Od kwietnia 2018 r. zmarło z powodu tego wirusa 20 osób, a co najmniej kilkanaście osób jest nim zarażonych. Światowa Organizacja Zdrowia oraz organizacja "Lekarze bez granic" (MSF) wyraziły wielkie zaniepokojenie tą sytuacją.

- Jest to dziewiąta epidemia eboli w Kongo w ciągu ostatnich 40 lat - powiedział Henry Gray, koordynator ds. sytuacji nadzwyczajnych MSF w Mbandace, stolicy Demokratycznej Republiki Kongo. I dodał: - Do tej pory wszystkie centra epidemii miały miejsce na odległych i odizolowanych obszarach. Niestety teraz sytuacja się zmieniała - z potwierdzeniem pierwszego zakażenia wirusem eboli w Mbandace ziścił się nasz najgorszy scenariusz: choroba dotyka obszaru miejskiego.

Zdaniem lekarzy, teraz najważniejszym zadaniem jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się epidemii i uzyskanie odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób wirus dotarł do miasta. W połowie maja WHO wysłało do Konga 4 tys. dawek eksperymentalnej szczepionki przeciwko wirusowi ebola, a w najbliższych dniach dośle kolejne 4 tys.

- Ta szczepionka ma pomóc zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa ebola i chronić pracowników służby zdrowia, którzy ratują życie chorym - powiedział dr Bertrand Draguez, przewodniczący MSF.

Osoby, które mogły mieć kontakt z chorymi - według "Lekarzy bez granic" jest to 514 osób - zostały odnalezione przez władze sanitarne, a ich stan zdrowia jest stale monitorowany.  

W ciągu kilku następnych dni do Konga zostanie również wysłanych kilka ton dodatkowego sprzętu (w tym zestawy medyczne, zestawy do ochrony i dezynfekcji, odzież ochronną, zestawy do natryskiwania chlorem, zestawy do uzdatniania wody, leki paliatywne etc.).  

Wirus ebola - dane epidemiologiczne

Ebola jest jedną z najbardziej śmiertelnych chorób na świecie. Największa epidemia eboli wybuchła w grudniu 2013 roku w Gwinei, a później rozprzestrzeniła się na sąsiednie kraje: Liberię i Sierra Leone w Afryce Zachodniej. W sumie w czasie tej epidemii odnotowano przypadki zakażenia wirusem ebola w 10 krajach, w tym w Hiszpanii oraz Stanach Zjednoczonych. Ogółem zmarło wtedy ponad 11,3 tys. osób na 28,6 tys. przypadków zachorowań (w tym 99% śmiertelnych przypadków odnotowano w Kongu, Sierra Leone oraz Liberii).

Szacuje się, że 50-90% zarażonych wirusem ebola umiera. Śmiertelność tej choroby jest tak wysoka, ponieważ jej początkowe objawy bardzo trudno odróżnić od malarii.

Ebola - kiedy po raz pierwszy wykryto tego wirusa?

W 1976 r. w Zairze (obecnie Demokratyczna Republika Konga) odnotowano 318 przypadków choroby krwotocznej (tzw. gorączka krwotoczna).  Z 318 chorych zmarło 280  osób. To wtedy lekarze po raz pierwszy powiązali wirus ebola z przypadkami zachorowania. Wirusa nazwano ebola (EBOV - od angielskiego Ebola virus).

Istnieje 5 różnych szczepów tego wirusa, a ich nazwy są związane z miejscem pochodzenia (szczep odkryty w Zairze nazywano: Zaire Ebolavirus).

Jak można się zarazić wirusem ebola?

Do zakażenia wirusem ebola może dojść w wyniku bezpośredniego kontaktu z krwią lub innymi płynami ustrojowymi żywych lub martwych osób zakażonych, bądź zakażonych dzikich zwierząt (martwych lub żywych), takich jak nietoperze, małpy czy antylopy.

Wirusem można się zakazić również poprzez kontakt seksualny z osobą, która ebolę przeżyła - według niektórych doniesień wirus może przetrwać w spermie nawet 500 dni.

Dzieje się tak ponieważ wirus potrafi "ukryć się" w częściach ciała chronionych przed układem immunologicznym, np. w jądrach, stawach, mózgu, oczach (na szczęście z oczu wirusowi raczej nie udaje się wydostać - nie stwierdzono obecności wirusa ebola we łzach).

Dlaczego wirus ebola jest w stanie tak długo przetrwać w organizmie?

Badając mutacje wirusa powstałe w pierwszych miesiącach epidemii z lat 2014-15, naukowcy odkryli, że wirus stał się czterokrotnie bardziej zakaźny niż wcześniej. Badania wykazały zmiany na powierzchni wirusa, ułatwiające mu przywieranie do ludzkich komórek, a co za tym idzie zakażanie ich. Prawdopodobnie zmiany te powstały w ciągu pierwszych dwóch, trzech miesięcy epidemii.

Adaptacja ułatwiająca wirusowi zakażanie ludzi sprawiła, że trudniej mu zakażać swoich naturalnych gospodarzy, czyli odżywiające się owocami nietoperze. Niestety osoby zakażone zmutowanym wirusem są o wiele bardziej narażone na śmierć.

Jakie są objawy eboli?

Okres inkubacji choroby wynosi od 2 do 21 dni. Początkowe objawy - gorączka, znaczne osłabienie, ból głowy, mięśni i stawów - są niespecyficzne i dlatego tak trudno postawić właściwą diagnozę. Przypominają one inne, częściej występujące choroby tropikalne, np. malarię czy dur brzuszny.

W przypadku eboli mogą również pojawić się: zaczerwienione oczy, czkawka, bóle w klatce piersiowej, trudności w oddychaniu i połykaniu.

Około 5 dni po wystąpieniu pierwszych objawów mogą pojawić się biegunka, wymioty i wysypka, zaburzenia czynności nerek i wątroby. W przebiegu choroby może również dojść do masywnych krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych oraz niewydolności wielonarządowej. Śmiertelność szacuje się na 50-90 proc.

Jak się diagnozuje ebolę?

Chorobę można rozpoznać po objawach, ale - jak już pisałam wcześniej - są one niespecyficzne i mogą sugerować inne choroby zakaźne, dlatego ostateczną diagnozę stawia się laboratorium za pomocą 5 różnych testów. Testy takie również stanowią zagrożenie epidemiologiczne i dlatego powinny być przeprowadzane w zamkniętych, odizolowanych laboratoriach.

Jak się leczy ebolę?

Niestety w przypadku tej choroby nie ma żadnej specyficznej procedury leczenia - ogranicza się ono tylko do leczenia wspomagającego, czyli: nawadnianiu pacjenta, monitorowaniu jego parametrów życiowych, podawanie mu tlenu.
ebola jest tak zaraźliwa, że pacjenci muszą być leczeni w izolacji przez personel noszący odzież ochronną.

Kiedy uważa się, że epidemia eboli wygasła?

Epidemię eboli oficjalnie uznaje się za zakończoną po upływie 42 dni bez żadnych nowych, potwierdzonych przypadków.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Rząd przygotowuje się na epidemię? Władze chcą wprowadzić nowe przepisy
Choroba X: nowe zagrożenie dla ludzkości? WHO ostrzega
Bill Gates ostrzega przed chorobą, która może zabić... 33 mln ludzi!

Źródło: PAP/ Lekarze bez granic

---------------------------------

zdrowie.radiozet.pl/ mk