Naukowcy: utrzymywanie dystansu społecznego może być konieczne do 2022 roku

23.04.2020 12:24
Dystans społeczny
fot. Shutterstock

Złe wieści. Naukowcy twierdzą, że pomimo stopniowego łagodzenia restrykcji związanych z pandemią koronawirusa w poszczególnych krajach, zachowywanie dystansu społecznego może być konieczne nawet do 2022 roku. Dlaczego tak długo? Jest na to wyjaśnienie.

Badania opublikowane w czasopiśmie Science przez grupę naukowców z Harvardu wskazują, że przedłużenie dystansu społecznego może być konieczne do 2022 roku z powodu trwającej pandemii koronawirusa.

Dystans? Tak, ale przerywany 

Po przeanalizowaniu modeli komputerowych kilku scenariuszy naukowcy doszli do wniosku, że zbyt szybkie lub zbyt wczesne zniesienie obecnych ograniczeń może skończyć się opóźnieniem szczytu epidemii, co może mieć poważne konsekwencje.

Jednocześnie badacze ostrzegają, że dłuższe okresy ścisłego dystansu społecznego mogą okazać się szkodliwe, bo praktycznie nie buduje się odporności populacyjnej.

We wszystkich badanych scenariuszach nastąpiło odrodzenie infekcji, gdy zniesiono symulowane środki dystansu społecznego. Aby rozwiązać ten problem, naukowcy sugerują podejście typu „włącz i wyłącz” lub „przerywany dystans”, który występuje w regularnych odstępach czasu - zaostrzanie i luzowanie przepisów dotyczących utrzymywania dystansu społecznego.

- Nie zajmujemy stanowiska w sprawie celowości tych scenariuszy, biorąc pod uwagę obciążenie ekonomiczne, jakie może spowodować długotrwałe stosowanie dystansu społecznego, ale zauważamy potencjalnie katastrofalne obciążenie systemu opieki zdrowotnej, które jest przewidywane, jeśli dystans jest mało skuteczny lub nie jest utrzymywany wystarczająco długo - napisali badacze z Harvardu.

Pomimo prognoz naukowcy przyznają, że należy jeszcze odpowiedzieć na niektóre fundamentalne pytania, aby modele te były bardziej dokładne. Czy wirus rozprzestrzenia się szybciej zimą niż latem? Jak długo trwa odporność po zainfekowaniu? W jaki sposób wirus będzie oddziaływać z innymi wirusami, które powodują typowe objawy przeziębienia?

Jednak zdaniem naukowców szanse na całkowite wyeliminowanie wirusa raz na zawsze są niewielkie. Świat prawdopodobnie będzie przechodził cykliczne ,,odradzanie się'' wirusa co roku, co dwa lata lub co kilka lat.

Wskazują na jedno, skuteczne ich zdaniem rozwiązanie:  - Szczepionka przyspieszyłaby akumulację odporności w populacji, skracając całkowitą długość epidemii i zapobiegając infekcjom, które mogły spowodować potrzebę specjalistycznego leczenia - twierdzą w opublikowanym badaniu.