Zamknij

Nie leczcie duszności tlenem w domu. To niebezpieczne – apeluje lekarz

23.11.2020
Aktualizacja: 23.11.2020 20:02
Leczenie tlenem w domu
fot. Shutterstock

Jakie objawy COVID-19 należy szybko skonsultować z lekarzem? Kiedy konieczna jest hospitalizacja? Wyjaśnia dr hab. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wiele osób przechodzi COVID-19 bezobjawowo lub skąpoobjawowo – takich postaci choroby jest najwięcej.

– W takim przypadku zalecane jest to leczenie objawowe (leki przeciwgorączkowe, witaminy, odpoczynek w łóżku, nawadnianie się). Dieta sama w sobie nie zmienia natężenia replikacji wirusa ani intensywności reakcji zapalnej. Mimo to zaleca się dietę lekkostrawną i dobrze przyswajalną, tym bardziej że u części chorych występuje również biegunka – tłumaczy dr hab. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. I dodaje, że witaminy powinno przyjmować się w rozsądnych, a nie nadmiernych dawkach.

– Są dwie małe prace naukowe o słabym, ale korzystnym wpływie witaminy D, dotyczą one jednak ciężkich przypadków choroby. Odradzam suplementy diety i leki doustne o niepotwierdzonym działaniu przeciwko COVID-19. Należy skupić się na izolowaniu i ochronie osób z otoczenia przed zakażeniem, dlatego w kontaktach z innymi należy zawsze zakładać maseczkę ochronną i dystansować się – tłumaczy ekspert.

Jego zdaniem, w warunkach domowych możliwe jest leczenie tylko najłagodniejszych postaci COVID-19. Natomiast leczenie niewydolności oddechowej jest niemożliwe i bardzo ryzykowne.

– Konieczność podania tlenu jasno wskazuje, że pacjent powinien podlegać opiece medycznej w szpitalu – powiedział dr Smiatacz i dodał, że objawy, które powinny zaniepokoić pacjenta leczącego infekcję w domu, to przede wszystkim duszność i kłopoty z oddychaniem.

– COVID-19 to zakażenie dolnych dróg oddechowych i najbardziej obawiamy się niewydolności oddechowej. U części chorych, choć rzadko, biegunka może być tak intensywna, że wraz z gorączką doprowadzają do odwodnienia chorego i wtedy konieczna jest kroplówka nawadniająca podana dożylnie, oczywiście w warunkach szpitalnych. Ponadto, wszelkie objawy związane z dekompensacją chorób współistniejących, bardzo różnych, zawsze powinny niepokoić – tłumaczył ekspert.

Pytany o to, w jaki sposób w warunkach domowych można załagodzić problemy z oddychaniem, ekspert zaznaczył, że pacjent, który odczuwa duszność, powinien niezwłocznie zostać zbadany przez lekarza.

– Nie należy stosować żadnych ćwiczeń zamiast obiektywnej oceny wydolności układu oddechowego przez medyka. Prostym urządzeniem obiektywnie weryfikującym saturację, czyli nasycenie krwi tlenem jest pulsoksymetr, dostępny również w warunkach domowych. Gdy saturacja spadnie do poniżej 95 proc., to należy skonsultować się z lekarzem. Ostateczne decyzje o dalszym postępowaniu z chorym powinien podjąć lekarz na podstawie całości obrazu klinicznego pacjenta. Oczywiście, gdy czujemy się dobrze, korzystne jest częste wietrzenie pomieszczenia – wyjaśnił ekspert. I dodał, że odradza pacjentom samoleczenie się tlenem, stosowanie koncentratorów tlenu w warunkach domowych. One powinny być używane pod ścisłym nadzorem lekarza. Samodzielne stosowanie tlenu, bez konsultacji ze specjalistą, może być szkodliwe.

– Konieczność podania tlenu jasno wskazuje, że pacjent powinien podlegać całościowej i kompleksowej opiece medycznej w warunkach oddziału szpitalnego, ktoś fachowy musi pokierować tymi działaniami, nawet pod względem formalnym. Wiem, że pobyt w szpitalu nie jest niczym przyjemnym, ale w praktyce leczenie niewydolności oddechowej w warunkach domowych jest niemożliwe i ryzykowne – zaznaczył dr Smiatacz.

Zwrócił przy tym uwagę, że dramatyczna sytuacja w Lombardii polegała m.in. na tym, że pacjenci zwlekali z szukaniem pomocy do ostatniej chwili, a gdy już trafiali na oddział ratunkowy, wymagali natychmiastowego podłączenia do respiratora. Wielu nie zdążyło.

– U części pacjentów przyspieszenie rozwoju niewydolności oddechowej bywa piorunujące, w warunkach domowych można przeoczyć krytyczny moment. Poza tym stara zasada medyczna mówi o tym, żeby nawet lekarz nie prowadził sam u siebie leczenia siebie i dlatego również profesjonalnym medykom odradzam samodzielne leczenie się tlenem w domu, to prosta droga do błędów diagnostycznych i terapeutycznych – dodał.

Źródło: PAP