Dlaczego w Polsce nadal nie ma zmian w sprawie medycznej marihuany?

Monika Piorun
17.01.2017 17:50
Dlaczego w Polsce nadal nie ma zmian w sprawie medycznej marihuany?
Fot. Liroy-Marzec składa wniosek o wotum nieufności dla ministra zdrowia

Smutna informacja o śmierci Tomasza Kality postawiła posłów po pionu. Piotr Liroy-Marzec zapowiada, że Klub Kukiz'15 zebrał już wystarczającą ilość głosów pod wnioskiem o wotum nieufności dla ministra zdrowia a Prawo i Sprawiedliwość ogłasza, że chce, by medyczna marihuana była dostępna w aptekach na receptę. 

Jak to zwykle w Polsce bywa - niby wszyscy mają to samo zdanie, ale i tak nikt nie może dojść do porozumienia. Bycie za a nawet przeciw ma przecież w naszym kraju długą tradycję.

Choć projekt w sprawie medycznej marihuany został złożony prawie rok temu (w lutym 2016 roku) a Sejmowa Komisja Zdrowia miała zakończyć nad nim obradować już w listopadzie, to jednak nadal nie podjęto decyzji o żadnych zmianach w tej kwestii.

Sytuacja pacjentów, którzy zabiegają o dostęp do leczniczej marihuany, mimo wielu szumnych obietnic ze strony polityków, niewiele się w ciągu ostatniego roku zmieniła.

Wotum nieufności i dymisja ministra Radziwiłła

Rozgoryczony takim rozwiązaniem poseł Liroy-Marzec z klubu Kukiz'15 zapowiedział, że będzie się domagać usunięcia Konstantego Radziwiłła z funkcji ministra zdrowia.

Powodem jego niezadowolenia było zablokowanie zaproponowanej przez jego klub ustawy w jednej z podkomisji. Politycy mieli doprecyzować, na jakich zasadach pacjenci onkologiczni powinni mieć dostęp do preparatów na bazie marihuany, uprawy tej rośliny na własne potrzeby i przygotowywanie przetworów wykorzystywanych w ramach terapii, ale nie doszło do ostatnich zaplanowanych spotkań w tej sprawie.

W przyszłym tygodniu zapowiedziano złożenie wniosku o wotum nieufności dla ministra zdrowia, który wstępnie poparli posłowie Nowoczesnej.

Zagłosuj

Czy według Ciebie należy odwołać ministra zdrowia?

Liczba głosów:

Jeszcze w grudniu 2016 roku wszystko wskazywało na to, że mimo wszystko uda się dojść do porozumienia.

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas przekonywał, że jego resort opowiada się za "mądrymi zmianami" przepisów w sprawie medycznej marihuany i chce, aby w przyszłości lekarze przejęli kontrolę nad wypisywaniem preparatów na jej bazie najciężej chorym. Zanim to nastąpi Ministerstwo Zdrowia umożliwi pacjentom refundację preparatów sprowadzanych z zagranicy. Choć marihuana nadal będzie traktowana jako środek narkotyczny, to jednak zostanie uznana za środek wspomagający leczenie pacjentów onkologicznych.

Skoro wszyscy są za, to dlaczego wciąż jesteśmy przeciw?

Za tym, by medyczna marihuana była dostępna w aptekach opowiedziało się nawet Prawo i Sprawiedliwość. Rzecznik partii Beata Mazurek wyjaśniła na konferencji prasowej zwołanej dzień po tym, jak poinformowano o śmierci byłego rzecznika SLD Tomasza Kality, że PiS opowiada się za tym, by lecznicza marihuana była dostępna na receptę w aptekach. 

- Mam nadzieję, że komisja zdrowia jak najszybciej swoje prace zakończy i prześle projekt sprawozdania pod obrady parlamentu - wyjaśniała Mazurek.

Już wkrótce medyczna marihuana będzie dostępna dla najciężej chorych pacjentów z Niemiec. Mogą z niej korzystać również chorzy z Czech, Słowenii, Chorwacji, Macedonii, Włoch, Hiszpanii i Holandii - w sumie dostęp do tego typu alternatywnego leczenia wspomagającego terapie jest oferowany na terenie 13 europejskich krajów.

Zagłosuj

Czy polscy pacjenci powinni mieć dostęp do medycznej marihuany?

Liczba głosów:

_____

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π