Zamknij

Delta uderzy we wschodnią część Polski. Ekspertka nie ma wątpliwości

28.07.2021
Aktualizacja: 28.07.2021 16:10
COVID-19 w Polsce
fot. Reporter Poland/ EAST NEWS

Delta uderzy we wschodnią i południowo-wschodnią Polskę, ponieważ tam jest najmniej zaszczepionych – uważa prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie i dodaje, że stanie się to prawdopodobnie pod koniec sierpnia.

Wariant Delta koronawirusa SARS-CoV-2 jest bardziej zakaźny niż inne, poprzednie warianty, z jakimi mieliśmy dotychczas do czynienia.

– Wariant delta jest bardziej zakaźny, ponieważ ma wyższy współczynnik reprodukcji. Jedna zakażona osoba może zainfekować osiem kolejnych. A one następne osiem. Szacuje się, że delta rozprzestrzenia się około 60 proc. szybciej niż wariant brytyjski – tłumaczy prof. Ciesielska i dodaje, że dowodem na to jest ponaddwukrotny wzrost hospitalizacji z powodu zakażenia tym patogenem na całym świecie.

Wariantem Delta można się zarazić nie tylko w wyniku bezpośredniego kontaktu z osobą chorą, ale również przebywając w pomieszczeniu, w którym ona przebywała. Taki przypadek miał miejsce w Australii, gdzie ktoś zaraził się koronawirusem, wchodząc do toalety, w której wcześniej przebywała osoba chora. To świadczy o tym, jak niebezpieczny jest ten wirus.

Zdaniem prof. Szuster-Ciesielskiej nie wiadomo, jak w zetknięciu z tym wariantem koronawirusa zareagują nasze układy odporności.

– Może to nieść konsekwencje dla skuteczności odpowiedzi przeciwwirusowej. Mam na myśli, czy odporność konkretnej osoby wystarczy na odparcie ataku nowego wariantu koronawirusa, wliczając w to ozdrowieńców, którzy mieli kontakt z wcześniejszymi wariantami – uważa prof. Szuster-Ciesielska i dodaje, że na szczęście szczepionki przeciwko COVID-19 zapewniają ochronę przed ciężkim przebiegiem COVID-19 w 90 proc. Natomiast mniej chronią przed zakażeniem wariantem Delta. Szacuje się, że w przypadku szczepionek wektorowych (AstraZeneca i Johnson & Johnson) ta ochrona wynosi około 60 proc., a w przypadku szczepionek w technologii mRNA (Pfizer i Moderna) około 80 proc.

– Te wyniki dotyczą osób w pełni zaszczepionych. Należy zwrócić uwagę, że po przyjęciu tylko pierwszej dawki skuteczność ochrony waha się między 10-30 proc. – podkreśla  wirusolog i dodaje, że to zła wiadomość dla osób niezaszczepionych lub zaszczepionych tylko jedną dawką (w przypadku preparatów dwudawkowych).

– Uważam, że czwarta fala może rozpocząć się w Polsce w drugiej połowie sierpnia. Na razie tego jeszcze nie odczuwamy, ale to jest sytuacja przejściowa, lada dzień się ona zmieni. Nie może być inaczej, skoro w otaczających nas państwach sytuacja zaczyna być już powoli alarmująca, np. w Niemczech czy Czechach, gdzie notuje się 20-procentowy wzrost zakażeń w porównaniu tydzień do tygodnia – podkreśliła prof. Szuster-Ciesielska i dodaje: – Delta uderzy najbardziej w region wschodni i południowo-wschodni, ponieważ tam jest najmniej zaszczepionych.

Źródło: PAP/ Gabriela Bogaczyk