Czy płyny do płukania ust chronią przed koronawirusem?

27.05.2020 09:16
Czy płyn do płukania jamy ustnej chroni przed koronawirusem?
fot. Shutterstock

Czy stosując płyny do płukania jamy ustnej na bazie alkoholu, możemy zapobiec zarażeniu koronawirusem SARS-CoV-2? Naukowcy znają już odpowiedź. 

Koronawirusem SARS-CoV-2 najłatwiej jest zarazić się drogą kropelkową. Do transmisji wirusa może dojść podczas kichania, kasłania, ale również zwykłej rozmowy, o ile rozmówcy nie zachowają właściwego dystansu (około 2 metrów). Naukowcy od dawna zastanawiają się, czy można jakoś deaktywować wirusa już w jamie ustanej i tym samym zapobiec jego rozprzestrzenianiu się w organizmie. Pod lupę wzięli płyny do płukania ust. Czy tego typu preparaty mogą zabezpieczyć nas przed koronawirusem?

SARS-CoV-2, podobnie jak inne koronawirusy, jest wirusem otoczkowym. Oznacza to, że tworzy zewnętrzną otoczkę. Umożliwia ona wirusowi skuteczną replikację, chroni go przed czynnikami zewnętrznymi. Rozpuszczenie tej otoczki, np. za pomocą środków myjących lub dezynfekujących, deaktywuje wirusa, uniemożliwia mu namnażanie się. Dlatego w działaniach profilaktycznych przywiązuje się tak ogromną rolę do regularnego mycia dłoni i powierzchni, z którymi się stykamy, oraz dezynfekowanie ich produktami na bazie alkoholu etylowego.
Biorąc pod uwagę powyższe, można przypuszczać, że popularne płyny do płukania ust, na bazie alkoholu, też powinny być pomocne w profilaktyce. Jeśli wirus zaczyna replikację w ustach i gardle, to kontakt z płynem może pozbawić go tak ważnej dla niego otoczki i zapobiec jego namnażaniu.

Teorię tę mogłyby potwierdzić wcześniejsze badania nad zdolnością alkoholu do zakłócenia działania SARS-CoV-2. Tyle tylko, że koncentrowały się one na produktach o wysokiej zawartości alkoholu od 60% do 70%.

Natomiast płyny do płukania ust mają niską zawartość alkoholu. Oznacza to, że mogą one jedynie hamować rozprzestrzenianie się koronawirusa SARS-CoV-2, ale nie zapobiegać zakażeniu. Co więcej, jak ustalono w innych badaniach, wirus może się przedostawać do organizmu człowieka również przez oczy oraz nos, a więc płyny do płukania, działające tylko w obrębie ust, są nieskuteczne. Co więcej, nie mogą zastąpić maseczek w profilaktyce zakażenia tym patogenem. Dystans społeczny i maseczki podczas kontaktu z osobami potencjalnie zarażonymi, to – jak do tej pory – najskuteczniejszy sposób na zapobieganie zachorowaniu.

Podsumowując, płyn do płukania jamy ustnej nie wyleczy nikogo z COVID-19, ani nie zapobiegnie infekcji koronawirusem, ale pozwoli zachować prawidłową higienę jamy ustnej, dlatego nie należy rezygnować z jego stosowania.

Źródło: Function/ MedicalNewsToday