Czy dojdzie do ugody w sprawie odmówienia aborcji przez Chazana?

Monika Piorun
01.03.2017 11:40
Czy dojdzie do ugody w sprawie odmówienia aborcji przez Chazana?
Fot. Chazan wybrał klauzulę sumienia zamiast aborcji. Jest szansa na ugodę

Wkrótce może dość do zakończenia głośnej sprawy odmówienia aborcji pacjentce przez ówczesnego dyrektora Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie. Sąd Okręgowy w Warszawie dał pełnomocnikom obu stron 2 tygodnie na porozumienie w sprawie zadośćuczynienia za poniesione szkody. Placówka może zapłacić 1,2 mln zł odszkodowania.

Tą sprawą żyła cała Polska. W 2014 roku ówczesny dyrektor Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie odmówił usunięcia ciąży u kobiety z ciężką wadą płodu zasłaniając się klauzulą sumienia. Mimo że aborcja była zgodna z prawem, lekarz świadomie złamał przepisy i nie wskazał innego specjalisty, który mógłby w stosownym czasie przeprowadzić zabieg. Pacjentka musiała urodzić dziecko, które zmarło wkrótce po porodzie.

W procesie cywilnym, który poszkodowana wytoczyła przeciwko placówce, kobieta zażądała 900 tys. zł odszkodowania, zaś jej mąż 300 tys. zł. Choć prof. Chazan po nagłośnieniu sprawy został odwołany ze swojego stanowiska, do odpowiedzialności za poniesione szkody małżeństwo zdecydowało się pociągnąć cały ośrodek a nie samego lekarza, który w ich mniemaniu wyrządził im krzywdę. Pełnomocnik pary - mec. Piotr Jankowski - wyjaśnił PAP, że:

Szpital jest jednostką, gdzie pracował prof. Chazan i ponosi

odpowiedzialność za swoich pracowników.

Szpital Św. Rodziny początkowo nie uznawał tego roszczenia i nalegał, by sąd wezwał do sprawy prof. Chazana a także lekarza prowadzącego ciążę oraz ubezpieczyciela placówki.

Reprezentująca szpital radca prawny Dorota Duchnowska podczas wtorkowej rozprawy przystała jednak na możliwość rozpoczęcia negocjacji ugodowych, na które Sąd Okręgowy w Warszawie dał obu stronom 2 tygodnie (z możliwością przedłużenia). Co mogło być powodem nagłej zmiany stanowiska w tej sprawie?

Zagłosuj

Czy lekarz ma prawo odmówić legalnej aborcji zasłaniając się klauzulą sumienia?

Liczba głosów:

Rzecznik Praw Pacjenta pozywa szpital, który odmówił aborcji pacjentce 

Dokładnie tego samego dnia w tym samym sądzie rozpoczął się odrębny proces wytoczony przez Rzecznika Praw Pacjenta, który z powodu naruszenia praw pacjenta wezwał szpital i jego ubezpieczyciela do zapłaty 100 tys. zł zadośćuczynienia dla kobiety, której odmówiono aborcji.

Mimo że rzecznik oraz powodowie chcieli połączyć obie sprawy, sąd się temu sprzeciwił, choć zapowiedział, że nie będzie dublować czynności dowodowych (przesłuchań świadków i opinii biegłych), które mają być przeprowadzane jednorazowo.

Pozwani kwestionują jednak podstawę roszczenia i próbują ustalić, czy mają być sądzeni z powodu odmowy aborcji czy kwestii samego urodzenia dziecka z wadą płodu. Według nich podważa to wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który w 2015 roku uznał (niejednogłośnie), że w przypadku powoływania się na klauzulę sumienia, obowiązek wskazania innego szpitala lub lekarza jest niekonstytucyjny.

Według Mariusza Mamczarka z biura Rzecznika Praw Obywatelskich w tym przypadku:

Trybunał Konstytucyjny orzekał nie co do szpitala, tylko co do lekarza.

Z tego powodu pozwani żądają, by sąd ponownie zapytał Trybunał Konstytucyjny o to, czy przepis mówiący o możliwości przerywania ciąży przy "ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniu płodu" jest zgodny z obowiązującą ustawą.

Zagłosuj

Czy szpital powinien zapłacić odszkodowanie za odmowę legalnej aborcji pacjentce?

Liczba głosów:

____

Redakcja radiozet.pl/PAP/π