Centrum Zdrowia Dziecka hotelem dla służb NATO. Co z pacjentami?

Monika Piorun
08.07.2016 01:38
Centrum Zdrowia Dziecka hotelem dla służb NATO. Co z pacjentami?
fot. Policjantów ochraniających szczyt NATO w Warszawie zakwaterowano w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka przez co rodziny chorych dzieci nie mogą z nimi nocować

Policjantów ochraniających szczyt NATO w Warszawie zakwaterowano w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka, przez co rodziny chorych dzieci nie mogą z nimi nocować. Czy nie dało się tego inaczej zaplanować?

Z 220 miejsc w pokojach należących do warszawskiego szpitala, w którym na co dzień przebywają rodzice nieletnich pacjentów, pozostało już tylko 30. Do końca tygodnia ze względu na szczyt NATO dorośli opiekunowie dzieci będą mogli korzystać tylko z 10 trzyosobowych lokali.

Pozostałych 190 miejsc zostało udostępnionych służbom mundurowym zaangażowanym do ochrony konferencji NATO w dniach od 7 do 10 lipca 2016.

Przeczytaj: Szczyt NATO na żywo

Oburzenia nie kryje ponad setka rodziców sprawujących opiekę nad swoimi chorymi córkami i synami przebywającymi na oddziałach Centrum Zdrowia Dziecka. Jeśli chcą przebywać ze swoimi dziećmi, mają możliwość wynajęcia z szatni specjalnych rozkładanych foteli, za co muszą zapłacić po 8 zł za dobę.

Kiedy jednak maluchy umieszczone są na intensywnej terapii, a ich leczenie jest długotrwałe, ich rodzice do tej pory mogli wynająć miejsce w hotelu Patron zarządzanym przez spółkę podlegającą CZD. Za łóżko w pokoju wieloosobowym płacili po 38 zł za noc, a w bardziej kameralnym dwuosobowym - 150 zł.

Umożliwiało im to, by kilka godzin w nocy przeznaczyć na sen, wykąpać się i potem na nowo zacząć zajmować się chorym potomstwem. Nie wszyscy przecież pochodzą z Warszawy. Do Centrum Zdrowia Dziecka kwalifikowani są pacjenci z różnych stron Polski.

Przez szczyt NATO, będą jednak musieli poszukać sobie lokum w mieście, a tym samym przez dłuższy czas pozostawiać na oddziałach swoje cierpiące z bólu dzieci.

nata_nato

fot. East News

Piotr Frelek - prezes spółki zarządzającej hotelem Patron, mieszczącym się przy Centrum Zdrowia Dziecka - z dumą ogłosił, że wygrany przetarg ogłoszony przez Komendę Stołeczną Policji zagwarantuje mu dużo wyższe zyski niż utarg z wynajmowania miejsc noclegowych rodzicom chorych dzieci.

Przedsiębiorca zamierza jednak informować wszystkich zainteresowanych o możliwości wynajmowania miejsc noclegowych w najbliższej odległości od oddziałów, na których przebywają chorzy.

Rozżaleni rodzice uważają jednak, że takie załatwienie sprawy to skandal. Zamiast opiekować się poważnie cierpiącymi maluchami, muszą szukać lokum na mieście, prosić obcych o pomoc i tracić czas na załatwianie szeregu zbędnych formalności odciągających ich od najważniejszej sprawy, czyli zdrowia dzieci.

Gazeta Wyborcza Warszawa/RDC

Zagłosuj

Czy takie wydarzenie jak szczyt NATO powinno stać się przyczyną problemów z noclegiem rodziców chorych pacjentów z Centrum Zdrowia Dziecka?

Liczba głosów:

__

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π