COVID-19 to nie jest "zwykła grypa". Chorzy dłużej dochodzą do zdrowia

28.07.2020
Aktualizacja: 28.07.2020 12:59
COVID-19 objawy choroby trwają dłużej niż grypy
fot. Shutterstock

Młode osoby, które łagodniej przechodzą COVID-19, chorobę wywoływaną przez koronawirusa SARS-CoV-2, potrzebują dłuższego czasu rekonwalescencji. Jak wynika z badań, ponad 25 proc. z nich nie wróciło do pełnego zdrowia przez kilka, a nawet kilkanaście tygodni od infekcji, nawet jeśli nie byli hospitalizowani i nie mieli obciążających schorzeń.

– Wyniki badań pokazują, że powrót do zdrowia może trwać dłużej, nawet u młodych osób bez przewlekłych schorzeń. Konsekwencją tego są przedłużające się nieobecności w pracy, nauce lub innych zajęciach – wynika z raportu opublikowanego pod koniec lipca przez amerykańskie CDC. Lekarze alarmują: koronawirus to nie jest "kolejna grypa", po której 90 proc. chorych, leczonych ambulatoryjnie, wraca do formy w ciągu dwóch tygodni od pojawienia się objawów.

Badacze wzięli pod lupę przypadki 300 pacjentów ambulatoryjnych, czyli tych, którzy nie byli hospitalizowani i leczyli infekcję w domu. Były to osoby w wieku 18 lat i starsze. Wszyscy mieli zdiagnozowany COVID-19 i zostali dokładnie przebadani na izbie przyjęć lub w przychodni, a potem odesłani do domu. Większość z nich zgłaszała wystąpienie co najmniej jednego objawu COVID-19. Po 2-3 tygodniach zbadano ich ponownie, by sprawdzić, jaki jest ich stan zdrowia. Dwie trzecie z nich zgłosiło, że wróciło do formy po tygodniu od zrobienia testu. Jednak jedna trzecia osób, powiedziała, że nadal nie mogą wrócić do pełnego zdrowia, choć od diagnozy minęło 14, a w niektórych przypadkach nawet 21 dni. Najczęstsze dolegliwości, jakie u nich występowały to: kaszel i ogólne zmęczenie.

Co ciekawe, powrót do zdrowia był związany również z wiekiem: 1 na 4 osoby w wieku 18-34 lata wracała do zdrowia po 2-3 tygodniach, natomiast 1 na 3 osoby w wieku 35 do 49 lat i prawie 1 na 2 osoby w wieku 50 i więcej lat.

Źródło: LiveScience/ CDC