CBOS: Ponad połowa Polaków uważa, że maseczki są szkodliwe dla zdrowia

21.09.2020
Aktualizacja: 21.09.2020 15:09
Maseczki ochrona przed koronawirusem
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

Bunt przeciw obostrzeniom związanym z pandemią będzie przybierał na sile - uważa ośrodek badania opinii publicznej CBOS. Z przeprowadzonego badania wynika, że ponad połowa Polaków nie nosi maseczek w zatłoczonych miejscach i wierzy w ich szkodliwość dla zdrowia, ale aż 61 proc. osób uważa, że należy karać osoby nie stosujące się do zaleceń sanitarnych związanych z koronawirusem SARS-CoV-2. 

Rośnie liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 zarówno w Polsce, jak i na świecie. Służby sanitarne przypominają o konieczności zasłaniania ust i nosa w miejscach publicznych, w których przebywa wiele osób, a także w przestrzeniach zamkniętych, m.in. sklepach, w komunikacji publicznej. Niestety coraz więcej osób lekceważy te zalecenia, często też neguje istnienie koronawirusa SARS-CoV-2. CBOS, ośrodek badania opinii publicznej, postanowił sprawdzić, co o zakrywaniu ust i nosa oraz egzekwowaniu tego zalecenia myślą Polacy. Wyniki badań mogą zaskakiwać.

W badaniu wzięło udział 1149 pełnoletnich osób, wylosowanych z rejestru PESEL. Respondentom zadano wiele pytań, wśród nich najciekawsze były:

1. Czy wierzysz, że osłanianie ust i nosa maseczką lub inną osłoną skutecznie chroni Cię przed zarażeniem koronawirusem SARS-CoV-2?

Okazało się, że:

  • 49 proc. ankietowanych osób uważa, że noszenie maseczki chroni przed zarażeniem koronawirusem nie tylko osobę ją noszącą, ale również inne osoby przebywające w jej otoczeniu;
  • 22 proc. osób uważa, że maseczka chroni inne osoby, a nie tego, kto ją nosi;
  • 7 proc. badanych sądzi, że maseczka chroni przede wszystkim osoby jej używające;
  • 17 proc. w ogóle neguje skuteczność maseczek w ochronie kogokolwiek i uważa, że maseczki nikogo nie chronią przed zarażeniem;
  • 5 proc. udzieliło odpowiedzi "trudno powiedzieć".

Jeśli chodzi o wiek, to osoby powyżej 45. roku życia najczęściej uważały, że nosząc maseczkę, chronią siebie i otoczenie. Osoby starsze, powyżej 65 lat, relatywnie najczęściej wierzą, że maseczka chroni przed zarażeniem przede wszystkim ich samych. O tym, że maseczka chroni głównie otoczenie najczęściej wiedzą osoby młode (od 18 do 24 lat).

Co ciekawe, respondenci w wieku 18-44 lat najczęściej kontestowali skuteczność tego środka zapobiegawczego, uważając, że maseczki tak naprawdę nikogo nie chronią.

Zdaniem CBOS, wiedza na temat działania maseczek rośnie wraz z poziomem dochodów na osobę w rodzinie, a argumenty przeciwników maseczek najczęściej przekonują najmniej zarabiających. Osoby z wykształceniem podstawowym relatywnie częściej są przekonane, że maseczki chronią przede wszystkim osoby je noszące, a respondenci z wyższym wykształceniem wiedzą, że chronią one przede wszystkim otoczenie, nie są to jednak różnice duże. Osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym najczęściej są przekonane, że maseczki w podobnym stopniu chronią obie strony. Odsetek respondentów kontestujących aktualny stan wiedzy i twierdzących, że maseczki nikogo nie chronią rośnie wraz z poziomem wykształcenia i jest najwyższy wśród osób z wykształceniem wyższym.

2. Jak się odnosisz do argumentów ruchów antymaseczkowych, że noszenie maseczek jest szkodliwe dla zdrowia, a dłuższe wdychanie powietrza przez maseczkę może prowadzić do poważnych chorób dróg oddechowych?

Badanie pokazało, że ponad połowa badanych (54 proc. respondentów) podziela ten argument, w tym 21 proc. zdecydowanie się z nim zgadza, a 33 proc. raczej się zgadza. Przeciwnego zdania było 36 proc. ankietowanych, w tym 12 proc. zdecydowanie się z tymi argumentami nie zgadzało, a 24 proc. raczej się nie zgadzało. Aż 10 proc. badanych nie miało zdania na ten temat.

Co ciekawe, o szkodliwości noszenia maseczek w większym stopniu były przekonane kobiety niż mężczyźni, osoby z wykształceniem średnim lub zasadniczym zawodowym, w wieku od 25 do 44 lat, mieszkające w mniejszych miastach i na wsi. Byli to głównie pracownicy usług, np. handlowcy, a także robotnicy, rolnicy, gospodynie domowe oraz pracownicy administracyjno-biurowi i średni personel techniczny. W szkodliwość maseczek częściej wierzą osoby gorzej sytuowane pod względem materialnym, osiągające dochody do 999 zł na osobę w rodzinie.

O tym, że noszenie maseczek nie szkodzi zdrowiu przekonani są najczęściej respondenci dobrze zarabiający (powyżej 3000 zł per capita), mieszkający w największych aglomeracjach, uczniowie i studenci oraz kadra kierownicza i specjaliści z wyższym wykształceniem – w tych grupach połowa lub więcej badanych nie zgadza się ze stwierdzeniem zawartym w pytaniu.

Co ciekawe, zwolennicy noszenia maseczek w celach ochronnych, zarówno osoby bojące się zarażenia, jak i osoby, których najbliżsi zostali zarażeni, są również podzieleni w kwestii bezpieczeństwa maseczek. Połowa z nich uważa, że maseczki są szkodliwe, ale należy je nosić dla bezpieczeństwa.

3. Jaki według Ciebie odsetek osób stosuje się do przepisów i osłania nos oraz usta na zatłoczonej ulicy i w sklepie?

Zdaniem ankietowanych, na zatłoczonych ulicach maseczek nie nosi aż 51 proc. osób, natomiast w sklepie ponad 24 proc.

4. Czy jesteś za karaniem mandatami osób nie stosujących się do zaleceń dotyczących osłaniania ust i nosa w okolicznościach przewidzianych przepisami?

Okazało się, że aż 61 proc. ankietowanych popiera karanie mandatami osób niezasłaniających nosa i ust w okolicznościach przewidzianych przepisami, w tym 32 proc. zdecydowanie popiera, a 29 proc. raczej popiera. Odmiennego zdania jest 36 proc. ankietowanych, w tym 17 proc. zdecydowanie nie popiera karania, a 19 proc. raczej nie popiera karania. 3 proc. nie ma zdania na ten temat.

Największymi zwolennikami restrykcji finansowych za brak maseczek lub innych osłon okolic ust i nosa byli najstarsi respondenci, a także osoby mieszkające w największych aglomeracjach. Za karaniem osób bez maseczek były też osoby obawiające się zarażenia (ponad 75 proc.). Niewiele ponad 50 proc. osób, które deklarowały przypadki zakażenia koronawirusem w rodzinie lub wśród przyjaciół, również deklarowało poparcie dla mandatów za nienoszenie osłony na nos lub usta.

Najmniej zwolenników karania było wśród respondentów w wieku od 25 do 34 lat, a także wśród osób mieszkających w mniejszych miastach oraz na wsi.

Podsumowanie badania: "Wiedza Polaków na temat funkcjonowania i sensu używania bariery oddechowej, jaką stanowi maseczka, nie wygląda najlepiej. Niektórzy nie rozumieją, jak ona działa i jaki jest sens jej używania. Inni zapewne nie lubią tego zabezpieczenia na tyle, że nie chcą tego przyjąć do wiadomości. Są i tacy, którzy nie mają w zwyczaju przejmować się innymi ludźmi. Wydaje się, że bunt wobec epidemicznych ograniczeń wraz z czasem trwania epidemii i związanych z nią obostrzeń będzie zapewne przybierał na sile, chyba że liczba przypadków ciężkiego przebiegu infekcji koronawirusem oraz zgonów z tego powodu będzie się zwiększać".

Badanie przeprowadzono w dniach 18-27 sierpnia 2020 r. na próbie liczącej 1149 osób w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Każdy respondent wybierał samodzielnie jedną z metod: wywiad bezpośredni z udziałem ankietera – metoda CAPI (wybrało ją 72,7 proc. uczestników badania), wywiad telefoniczny po skontaktowaniu się z ankieterem – CATI (wybrało ją 17 proc. badanych), samodzielne wypełnienie ankiety internetowej – CAWI (wybrało ją 10,4 proc. badanych). We wszystkich trzech przypadkach ankieta miała taki sam zestaw pytań oraz strukturę.

Źródło: PAP