Przełomowy wyrok sądu: ciało nastolatki zostanie zamrożone

Monika Piorun
18.11.2016 13:39
Przełomowy wyrok sądu: ciało nastolatki zostanie zamrożone

Czternastoletnia Brytyjka, która od lat zmagała się ze złośliwym nowotworem, walczyła w sądzie o prawo do tego, by jej ciało zostało po śmierci zamrożone. Sprzeciwiał się temu ojciec dziewczynki. Krótko przed jej śmiercią wymiar sprawiedliwości zdecydował, że jej marzenie może się jednak spełnić. Czy są szanse na to, że jej zwłoki uda się kiedyś ożywić?

Choć brzmi to jak opowieść science-fiction, to jednak ta historia wydarzyła się naprawdę. Śmiertelnie chora dziewczynka przez ostatnie lata żyła tylko nadzieją na to, że jej ciało zostanie kiedyś zamrożone. Mimo że na razie to niemożliwe, wierzyła jednak, że rozwój nauki pozwoli w przyszłości na odkrycie nowych sposobów na przywracanie do życia zmarłych ludzi. Młode ciało mogłoby zwiększać szanse na to, że uda się wznowić funkcjonowanie dobrze zakonserwowanych organów.

Medyczny paradoks: czy śmierć to nieuleczalna choroba?

Rzadki rodzaj nowotworu, na który cierpiała pacjentka, umożliwiał uznanie, że jej choroba jest nieuleczalna i współczesna medycyna nie jest w stanie sobie z nią poradzić. W takich przypadkach istnieje możliwość wykorzystania takich metod jak krionika

Po śmierci zwłoki nieuleczalnie chorych pacjentów mogą zostać zamrożone. Cena umieszczenia ciała w specjalnej komorze wynosi ok. 37 tys. dolarów. Zabieg ten umożliwiają tylko laboratoria w Stanach Zjednoczonych oraz Rosji. Płaci się za niego tylko raz - bezterminowo. Nigdy nie wiadomo przecież, kiedy naukowcom uda się dokonać cudu i wskrzeszać zmarłych.

Śmierć jest więc w takich wypadkach traktowana jak nieuleczalna choroba, której w przyszłości uda się wyleczyć. Ciało zamrożone za pomocą techniki zwanej krioniką, wykorzystywane jest jako element eksperymentu naukowego, na którego efekty możemy czekać latami.

Dorośli ludzie mają prawo do decydowania o tym, co się stanie z ich zwłokami po ustaniu funkcji życiowych. W przypadku osoby niepełnoletniej potrzebna jest na to jeszcze zgoda rodziców.

Na drodze drodze do pośmiertnego spełnienia marzeń dziewczynki stanął jednak jej ojciec. Mimo że od czasu rozwodu nie utrzymywał kontaktu z rodziną, nie chciał wyrazić zgody na to, by ciało córki zostało zamrożone.

komora

fot. Day Donaldson, flickr.com, CC BY-2.0

James Bedford to pierwszy człowiek, który został pośmiertnie zamrożony w 1967 roku. Ciało chorego na raka nerki profesora psychologii Uniwersytetu Kalifornijskiego w ciągu kilku godzin wprowadzono w stan kriostazy, schłodzono do temperatury ciekłego azotu (-196 °C) i umieszczono w specjalnej komorze w siedzibie stowarzyszenia Evana Coopera Life Expectations Society (LES).

Śmiertelnie chora nastolatka wygrywa w Sądzie Najwyższym

Pod koniec października, dosłownie kilka dni przed śmiercią czternastoletniej dziewczynki chorej na rzadką odmianę raka, brytyjski Sąd Najwyższy wyraził zgodę, by zgodnie z wolą nastolatki jej ciało zostało zamrożone i przyznał jej matce prawo do rozporządzania zwłokami córki.

Decyzja wymiaru sprawiedliwości jest przełomowa. Nigdy wcześniej nie było przypadków, które dotyczyłyby w podobnej sprawie osoby niepełnoletniej.

W Stanach Zjednoczonych głośno było o chorej na raka mózgu Kim Suozzi z Saint Louis w Missouri - której przed śmiercią, dzięki społecznej zbiórce pieniędzy, udało się zebrać środki na to, by móc zamrozić swoje ciało do momentu aż uda się wynaleźć nowe metody leczenia jej nowotworu. Kobieta miała jednak wtedy 23 lata, była dorosła i mogła samodzielnie decydować o swoim losie.

Do wyroku Sądu Najwyższego przyczynił się poruszający list, który nastolatka wysłała do sędziego. Napisała w nim:

Nie chcę umierać, ale wiem, że moja choroba jest śmiertelna.

Chciałabym mieć szansę na to, by udało się temu zaradzić w przyszłości.

Zagłosuj

Czy chciałbyś, by Twoje ciało po śmierci zostało zamrożone?

Liczba głosów:

______

Redakcja Radio Zet Zdrowie/BBC Health/The Telegraph/π