Zapasy leków na 6 tygodni? Wszystko przez Brexit! Apel ministra zdrowia

Monika Piorun
23.08.2018 21:44
Brexit, leki, zapasy leków firm farmaceutycznych, Wielka Brytania, UE
fot. Shutterstock

Brytyjskie firmy farmaceutyczne zostały wezwane do zgromadzenia dodatkowych zapasów leków i produktów medycznych, które mają wystarczyć na co najmniej 6 tygodni. Minister zdrowia Matthew Hancock zaapelował o to, by dostawcy środków leczniczych przygotowali się na wypadek załamania się negocjacji w sprawie Brexitu.

Szczegóły rządowych przygotowań zostały ujawnione w liście Hancocka do przedstawicieli sektora służby zdrowia, opublikowanym wraz z ponad 20 technicznymi analizami sektorowymi opisującymi konsekwencje dla Wielkiej Brytanii, jeśli negocjacje z Unią Europejską zakończą się bez powodzenia.

Szef resortu zdrowia napisał, że zgodnie z rządowymi szacunkami firmy farmaceutyczne powinny zwiększyć swoje zwykłe zapasy leków i produktów medycznych o dodatkowy, sześciotygodniowy margines bezpieczeństwa na wypadek krótkotrwałych zakłóceń w dostawach w razie braku porozumienia z UE.

Firmy farmaceutyczne mają przygotować zapasy leków na 6 tygodni

Minister Hancock zaznaczył, że:

Producenci powinni przygotować mechanizmy pozwalające na transport drogą lotniczą leków o krótkim terminie ważności, np. radioizotopów.

Szpitale, przychodnie i apteki nie powinny jednak samodzielnie gromadzić zapasów leków. Nie ma też konieczności, by lekarze wypisywali pacjentom recepty na zapas – odkrycie takich praktyk ma grozić sankcjami dyscyplinarnymi.

Alarm z powodu Brexitu: przemysł farmaceutyczny ma być w stanie gotowości

Brytyjscy urzędnicy pracują nad mechanizmami, które pozwolą ograniczyć negatywny wpływ Brexitu na sektor opieki zdrowotnej, m.in. przez zapewnienie ciągłości finansowania programów badawczych (w tym opłacanych z budżetu UE). Współpraca medyczna na zasadach Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego ma zostać utrzymana.

Hancock powtórzył, że rząd brytyjski "uznaje wartościowy wkład obywateli UE" zatrudnionych w służbie zdrowia w jej funkcjonowanie i liczy na to, że pracodawcy na terenie całego kraju pomogą im w ubieganiu się o status osoby osiedlonej, który pozwoli im zachować prawo rezydencji w Wielkiej Brytanii. 

8,5 tys. Polaków pracuje w brytyjskiej służbie zdrowia

Według oficjalnych statystyk aż 10 proc. lekarzy i 7 proc. pielęgniarek w brytyjskiej publicznej służbie zdrowia (NHS) pochodzi z państw UE. Pracę w tym sektorze znalazło ponad 8,5 tys. Polaków, którzy stanowią piątą co do liczebności grupę narodowościową po Brytyjczykach, Indusach, Filipińczykach i Irlandczykach.

Wielka Brytania powinna opuścić UE 29 marca 2019 roku. Zgodnie z porozumieniem o okresie przejściowym wszystkie dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

__________

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π