Od 5 miesięcy jest nosicielką koronawirusa. To pierwszy taki przypadek

02.09.2020 11:02
Od 5 miesięcy jest zarażona koronawirusem
fot. Aurelien Morissard/Xinhua News/East News

Od pięciu miesięcy jest nosicielką koronawirusa SARS-COV-2. W tym czasie mogła zarazić tysiące osób. Przypadek tej Brazylijki z pewnością przejdzie do historii medycyny. 

Pewna Brazylijka z pewnością przejdzie do historii medycyny. Okazało się, że od 5 miesięcy ma w swoim organizmie aktywnego koronawirusa SARS-CoV-2. Zakażenie tym patogenem zdiagnozowano u niej w marcu 2020 r. Jednak okazało się, że pod koniec sierpnia 2020 r. nadal miała go w swoim organizmie. Potwierdziły to służby medyczne stanu Rio de Janeiro w południowo-wschodniej Brazylii. Przez te 5 miesięcy zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 kobieta mogła zarazić tysiące osób.

Ten nietypowy przypadek szczególnie zainteresował naukowców, bowiem – jak wynika z badania przeprowadzonego przez Federalny Uniwersytet w Rio de Janeiro (UFRJ) – kobieta nie została ponownie zainfekowana, ale przez 152 dni nie pozbyła się ze swojego organizmu SARS-CoV-2.
Kobieta jest pracownikiem placówki medycznej w Rio de Janeiro. Gdy wykryto u niej koronawirusa SARS-CoV-2, odbyła przymusową kwarantannę, a następnie bez testów, bo nie wykazywała żadnych objawów choroby, wróciła do pracy i normalnego życia. Jej sytuacja zdrowotna została odkryta przez przypadek, gdy przeprowadzono grupowe teksty dla pracowników medycznych (objęto nimi ponad 3 tys. osób).

– To najdłuższy dotychczas stwierdzony na świecie przez służby medyczne przypadek choroby wskutek infekcji koronawirusem – podsumowali naukowcy z brazylijskiej uczelni.

Brazylia jest drugim po USA krajem świata z największą potwierdzoną liczbą zakażeń. Do wtorku (2.09.2020) służby sanitarne tego kraju potwierdziły prawie 3,9 mln infekcji. Z powodu tego wirusa zmarło w tym kraju już ponad 120 tys. osób.

O podobnym przypadku pisały niedawno media w Polsce - 10-letnia dziewczynka z Bydgoszczy przebywa na kwarantannie z powodu koronawirusa SARS-CoV-2

Źródło: PAP