Brakuje szczepionki na ospę. Z ostatniej chwili: jest już w magazynach Ministerstwa Zdrowia

28.10.2019 14:30
Brakuje szczepionki na ospę

Od dwóch miesięcy brakuje szczepionki na ospę wietrzną - obowiązkowej dla dzieci z określonych grup ryzyka, m.in. uczęszczających do żłobków. Informacja z ostatniej chwili: szczepionki są już w magazynach Ministerstwa Zdrowia.

Od sierpnia brakuje szczepionki stosowanej w celu zapobiegania ospie wietrznej - Varilrix. Jak alarmował na początku października, portal gdziepolek.pl "Równoważny preparat Varivax nie jest już dopuszczony do obrotu w Polsce. Jedyną alternatywą pozostaje szczepionka skojarzona Priorix Tetra (uodparnia także przeciwko odrze, śwince i różyczce) - aktualnie niedostępna w aptekach zintegrowanych z GdziePoLek". Dzieci z grup ryzyka, w tym duża grupa dzieci uczęszczających do żłobka, zostały bez odpowiedniej ochrony.

W Polsce szczepienia przeciw ospie wietrznej są obowiązkowe (i bezpłatne) wyłącznie, o czym rodzice często zapominają, dla dzieci z grup ryzyka. Są to dzieci do ukończenia 12. roku życia:

  • z upośledzeniem odporności o wysokim ryzyku ciężkiego przebiegu choroby;
  • z ostrą białaczką limfoblastyczną w okresie remisji;
  • zakażone wirusem HIV;
  • przed leczeniem immunosupresyjnym lub chemioterapią;
  • dzieci z otoczenia osób ww., które nie chorowały na ospę wietrzną;
  • dzieci przebywające w zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych, domach matki z dzieckiem, domach dziecka;
  • dzieci uczęszczające do żłobków lub klubów dziecięcych.

Ospa wietrzna atakuje głównie dzieci

Ospa wietrzna to choroba zaraźliwa wywoływana przez wirusa ospy (Varicella). Mówi się o tym, że to choroba wieku dziecięcego, jednak w krajach o umiarkowanym klimacie szczyt zachorowań przesuwa się w kierunku starszych grup wiekowych. Oznaką choroby jest rozległa, bardzo swędząca wysypka.

Choć ospa wietrzna przeważnie ma łagodny przebieg, szczepienie to zalecane jest wszystkim, którzy nie chorowali i nie zostali wcześniej zaszczepieni. Ospa wietrzna może prowadzić do groźnych powikłań, m.in. zapalenia płuc, zaburzeń neurologicznych, zapalenia mięśnia sercowego, osierdzia i wsierdzia, ostrej martwicy nerek. Po latach wirus może wrócić w postaci półpaśca. Dlatego też rodzice dzieci spoza grup ryzyka powinni pamiętać o tym, żeby na własną rękę zaszczepić dziecko. Tylko jak skoro szczepionki nie ma na rynku?

- Uprzejmie informujemy, że firma GSK terminowo wywiązuje się ze wszystkich podpisanych umów z Ministerstwem Zdrowia na dostawę szczepionki przeciwko ospie wietrznej. Szczepionki są już w magazynach Ministerstwa Zdrowia. Ponadto, z uwagi na zwiększone zapotrzebowanie na szczepionkę przeciwko ospie wietrznej podjęliśmy dodatkowe zobowiązanie interwencyjnej dostawy ponad 20 tys. dawek szczepionki z dostawą jeszcze w tym roku - uspokaja Urszula Karniewicz z GSK, firmy produkującej Varilrix.

Źródło: Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - PZH, GSK, gdziepolek.pl