Błąd lekarski przyczyną niepełnosprawności? Przełomowy wyrok sądu

Monika Piorun
27.03.2018 16:37
Niepełnosprawność, błędy medyczne, prawa pacjenta
Fot. Shutterstock

— Sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu — ogłosił Sąd Najwyższy w sprawie dziecka trwale niepełnosprawnego z powodu błędu lekarskiego podczas porodu.

Zadośćuczynienie za niepełnosprawność?

Zadośćuczynienie za naruszenie więzi rodzinnej należy się nie tylko bliskim osoby zmarłej, ale także najbliższym osoby trwale niepełnosprawnej. Sąd Najwyższy uznał roszczenia rodziców 10-letniej Samiry, która z powodu błędów popełnionych podczas porodu nie mówi, nie chodzi, cierpi na padaczkę lekooporną i nie ma z nią kontaktu intelektualnego. Od urodzenia dziewczynka wymaga stałej opieki.

Sądy obu instancji przyznały Samirze łącznie 1,2 mln zł oraz 4,4 tys. zł miesięcznej renty. Jednocześnie zdecydowały o wypłacie zadośćuczynienia dla jej rodziców — 300 tys. zł dla matki i 200 tys. zł dla ojca — za „naruszenie więzi rodzinnych”.

Właśnie ta ostatnia kwestia wypłaty rekompensaty dla rodziców znalazła się u podstaw problemu prawnego, który w kwietniu zeszłego roku dostrzegł trzyosobowy skład Izby Cywilnej SN, kierując sprawę do składu siedmiu sędziów.

W orzecznictwie przyjmuje się, że zadośćuczynienie przysługuje tylko w przypadku śmierci osoby bliskiej — następuje wtedy naruszenie dobra w postaci „zerwania więzi rodzinnej”.

Zagłosuj

Czy uważasz, że rodzinie niepełnosprawnego z powodu błędów medycznych należy się zadośćuczynienie?

Liczba głosów:

Komu przysługuje roszczenie za błędy medyczne?

Trzyosobowy skład SN zapytał jednak, czy na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych roszczenie o zadośćuczynienie „przysługuje osobom bliskim poszkodowanego także wtedy, gdy na skutek czynu niedozwolonego poszkodowany doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu”.

Mec. Anna Płatkowska reprezentująca szpital przed Sądem Najwyższym wskazywała, że: „Więź rodzinna między osobami żyjącymi, jako dobro, nie podlega ochronie”. W przypadku uznania takiej ochrony sąd musiałby na przykład oceniać jakość tej więzi przed i po powstaniu niepełnosprawności, co — w jej ocenie — jest niemożliwe. Inna wykładnia „może utrwalać niebezpieczny obraz osób niepełnosprawnych jako osób niepełnowartościowych”.

Reprezentująca rodziców dziecka mec. Karolina Kolary wskazywała zaś, że „dla nowoczesnego społeczeństwa więzi rodzinne to wartość fundamentalna”. „Naruszone zostało dobro rodziców w postaci prawa do ukształtowania więzi z własnym dzieckiem” — dodała. W jej ocenie doszło do poważnego zaburzenia tego dobra, w postaci „prawa do cieszenia się macierzyństwem i ojcostwem”.

________

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π