Antyszczepionkowcy zalewają skargami Ministerstwo Zdrowia. Nie chcą płacić kar

Monika Piorun
19.06.2018 15:59
Antyszczepionkowcy zalewają skargami Ministerstwo Zdrowia. Nie chcą płacić kar
fot. Shutterstock

W ciągu ostatnich 3 lat potroiła się liczba skarg, które wysyłają przeciwnicy szczepień do resortu zdrowia. Urzędnicy nie nadążają z rozpatrywaniem zażaleń od osób, którym wyznaczono grzywny za unikanie obowiązku szczepienia dzieci. Ministerstwo zwróciło się o pomoc prawną w tej sprawie.

Unikają obowiązkowych szczepień dzieci i nie chcą regulować grzywien

Nie chcą szczepić dzieci i nie zamierzają płacić kar, które na nich z tego powodu nałożono. Najwyższa Izba Kontroli podała, że w 2015 roku do resortu zdrowia kierowano około 600 odwołań od przeciwników obowiązkowych szczepień ukaranych za to, że nie zgłosili się ze swym potomstwem na wyznaczoną datę szczepienia. W ciągu ostatnich 3 lat statystyki te zwiększyły się aż trzykrotnie.

Zdaniem NIK opóźnienia w rozpatrywaniu skarg są już tak wielkie, że Ministerstwo Zdrowia miało się nawet zwrócić o pomoc prawną. Trwają poszukiwania kancelarii prawnej, która mogłaby udzielić resortowi stosownego wsparcia. Problem polega na tym, że taka sytuacja ma najbardziej szkodzić dzieciom, ponieważ aż do końca postępowania nie można ich zaszczepić.

Rodzice, którzy unikają tego obowiązku, najpierw wzywani są na stawienie się z dzieckiem na wyznaczony termin szczepienia, potem dostają upomnienia, aż w końcu sanepid nakłada na nich grzywnę w wysokości 1,5 tys. zł. Jeśli i to nie poskutkuje, wojewoda ma prawo nakładać kolejne grzywny (które w sumie nie mogą przekroczyć 50 tys. zł).

Zobacz także

Ministerstwo Zdrowia nie nadąża z rozpatrywaniem skarg od przeciwników szczepień

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, Ministerstwo Zdrowia nie jest już w stanie sobie poradzić ze stale napływającymi do nich skargami od przeciwników szczepień, którym wymierzono kary finansowe, dlatego poszukuje kancelarii prawnej do pomocy. Kontrola NIK miała bowiem wykazać, że MZ rozpatrzyło niecałe 13 proc. z ponad 3 tys. zażaleń, które wpłynęły z tego powodu do resortu w latach 2015-2017.

Zagłosuj

Czy według Ciebie przeciwnicy szczepień powinni być karani za odmawianie szczepienia dzieci?

Liczba głosów:

Antyszczepionkowcy podważają zasadność nałożonych na nich kar finansowych, mimo że Naczelny Sąd Administracyjny wydał w tym roku przełomowy wyrok, zgodnie z którym oboje rodziców (zarówno matka, jak i ojciec) może zostać ukaranych z osobna za to, że nie doprowadzają dziecka na obowiązkowe szczepienie. Grzywna może być na nich nałożona już za samo niewstawienie się z maluchem na wyznaczony termin badania kontrolnego kwalifikującego do szczepienia.

Zobacz także

4 tys. upomnień dla rodziców odmawiających szczepienia dzieci

Państwowi powiatowi inspektorzy sanitarni tylko w 2016 roku (według oficjalnych danych) mieli wysłać w sumie 4 tys. upomnień do rodziców, którzy nie pozwolili zaszczepić swoich dzieci. Rocznie wystawia się zaś z tego powodu od kilku do kilkuset mandatów (w wysokości do 1,5 tys. zł). Z kolei na drogę egzekucji administracyjnej skierowano już około 2 tys. wniosków. 

W ciągu ostatnich 7 lat prawie dziesięciokrotnie wzrosła liczba przypadków, w których rodzice nie zgodzili się na podanie dzieciom obowiązkowych szczepionek. W 2017 roku zanotowano ponad 30 tys. takich sytuacji. W 2010 podobnych zdarzeń było nieco ponad 3,4 tys.

Zobacz także

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"/Najwyższa Izba Kontroli

______

zdrowie.radiozet.pl/π