Alfie Evans kontra Royal Baby: królewskie narodziny w cieniu batalii o eutanazję

Monika Piorun
23.04.2018 20:58
Alfie Evans kontra Royal Baby, przymusowa eutanazja dziecka, prawo do życia, prawo do godnej śmierci
fot. PAP/EPA/East News

Jedni się cieszą, drudzy nie kryją łez. Narodziny kolejnego pretendenta do brytyjskiego tronu przebiegły w cieniu tragedii chłopca "skazanego" przez sądy wbrew woli rodziców na eutanazję. Śmiertelnie chory Alfie Evans, któremu pomoc zaoferował papież Franciszek, ma być odłączony od aparatury podtrzymującej życie.

Przeciwnicy przymusowej eutanazji, którą wbrew woli rodziców mają wykonać lekarze ze szpitala Adler Hey w Liverpoolu, wykorzystali informację o narodzinach kolejnego syna księżnej Kate i księcia Williama do poruszenia sprawy Alfiego Evansa. Relacje na żywo i posty w mediach społecznościowych, które dotyczyły królewskich narodzin, zostały dosłownie storpedowane przez "Armię Alfiego". Takim mianem określają siebie przeciwnicy przymusowej eutanazji dziecka wbrew woli jego rodziców. 23-miesięczny chłopiec ma być odłączony od sprzętu podtrzymującego życie tego samego dnia, kiedy urodził się królewski potomek: 23 kwietnia 2018 roku (choć ta data nie została oficjalnie podana do wiadomości publicznej).

Eutanazja dziecka wbrew woli rodziców

Ponad 200 tys. osób poparło chęć przeniesienia malucha do Włoch, gdzie miałby skorzystać z oferty leczenia, o którą zabiegał sam papież Franciszek. Ojciec Alfiego kilka dni temu osobiście spotkał się z Ojcem Świętym. Choć medycyna nie jest już w stanie pomóc chłopcu, włoscy lekarze zdecydowali się udzielić mu pomocy i podtrzymywać jego życie do momentu naturalnej śmierci. Brytyjskie sądy nie chcą się jednak na to zgodzić i mimo sprzeciwu rodziców nakazały lekarzom wyłączenie sprzętu umożliwiającego mu dalszą egzystencję.

Zrzut ekranu 2018-04-23 o 17.57.21

fot. East News

Przed szpitalem dziecięcym, w którym ma być przeprowadzona eutanazja, zgromadziły się tłumy. Jak donosi "The Independent" około 200 osób próbowało wedrzeć się szturmem do placówki po tym, jak rodzicom odmówiono przedstawienia sprawy przed Europejskim Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Kierujący sprawą sędzia uzasadnił, że przedstawiono już wystarczające dowody medyczne na to, że schorzenie neurodegeneracyjne, na które cierpi Alfie, jest na tyle poważne, że współczesna medycyna nie potrafi sobie z nim poradzić. Dalsze leczenie chłopca jest wobec tego bezzasadne.

Doszło do starć z policją, ponieważ protestujący zablokowali drogę dojazdową do szpitala. Sytuacja zaczęła być tak napięta, że według relacji świadków rodzice Alfiego mieli zażądać od uczestników manifestacji, by pomogli im w uruchomieniu alarmów przeciwpożarowych, by zablokować proces odłączania ich syna od aparatury podtrzymującej życie.

Alfie Evans: śmiertelnie chory chłopiec, który poruszył tłumy

"Armia Alfiego" okazała się aktywna nie tylko pod szpitalem, w którym zaplanowano przymusową eutanazję. Jeszcze więcej oburzonych decyzją brytyjskich sądów sprzeciwiających się woli rodziców wypowiedziało się w komentarzach dotyczących "Royal Baby". Informacja o narodzinach syna księżnej i księcia Cambridge była dzisiejszym "numerem 1" we wszystkich brytyjskich (i światowych) mediach, ale o nowym potomku w rodzinie królewskiej internauci dyskutowali głównie przez pryzmat dramatycznej historii chłopca, który miał zostać uśmiercony tego samego dnia, w którym narodził się kolejny prawnuk królowej Elżbiety II.

Zagłosuj

Czy według Ciebie sąd ma prawo nakazać lekarzom eutanazję dziecka wbrew woli jego rodziców?

Liczba głosów:

Włochy przyznały obywatelstwo śmiertelnie choremu chłopcu

Tłumy skandujących w obronie prawa do życia śmiertelnie chorego chłopca okazały się na tyle skuteczne, że zareagowały nawet przedstawiciele włoskich władz. W nocie wydanej w poniedziałek przez MSZ w Rzymie ogłoszono, że szef dyplomacji Angelino Alfano oraz minister spraw wewnętrznych Marco Minniti przyznali dziecku włoskie obywatelstwo.

Decyzja władz Włoch ma na celu umożliwienie przewiezienia dziecka do watykańskiego szpitala Bambino Gesu w Rzymie, który gotów jest kontynuować jego diagnozowanie i terapię. Starania o uratowanie dziecka znana placówka pediatryczna podjęła na polecenie papieża Franciszka, który w środę przyjął na audiencji ojca Alfiego.

Jak ogłoszono w oficjalnym komunikacie:

Rząd wyraża życzenie, by posiadanie obywatelstwa włoskiego umożliwiło natychmiastowe przewiezienie dziecka do Włoch.

Do szpitala w Liverpoolu, gdzie przebywa chłopiec, przyjechała dyrektor watykańskiego szpitala Mariella Enoc, by - jak wyjaśniła - przekazać jego rodzicom słowa bliskości od papieża.

Włoska agencja prasowa Ansa powołując się na źródła obecne szpitalu Adler Hey w Liverpoolu podała, że dyrekcja placówki miała podjąć decyzję o zawieszeniu zaplanowanej na 23 kwietnia procedury odłączenia Alfiego Evansa od aparatury podtrzymującej jego życie.

Gdy pod szpitalem w Liverpoolu rozgrywały się dantejskie sceny, na ulicach Londynu tysiące poddanych Jej Królewskiej Mości cieszyły się z przyjścia na świat kolejnego członka rodziny królewskiej.

Przeczytaj: Księżna Kate urodziła. Pierwsze zdjęcia [GALERIA]

Zrzut ekranu 2018-04-23 o 17.54.14

fot. East News

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: The Independent/PAP/Yahoo News UK

___

zdrowie.radiozet.pl/π