Jej syn prawie się udusił. Chce systemu opieki nad alergikami w szkołach

17.01.2020 13:30
Alergik w szkole to stres dla rodziców
fot. Shutterstock

Brak wiary w odpowiednie przeszkolenie medyczne osób sprawujących opiekę nad małymi alergikami w szkołach to zmora niejednego rodzica. Matka trzyletniego chłopca ze Szkocji postanowiła to zmienić.

Catrina Drummond z Highland złożyła petycję w szkockim parlamencie o stworzenie systemu opieki nad małymi alergikami w szkołach i przedszkolach. Przekonuje, że odpowiednie szkolenia mogą uratować komuś życie.

Pomysł narodził się po dramatycznej sytuacji, z jaką pani Drummond przyszło się zmierzyć w ubiegłym roku. Jej trzyletni syn doznał szoku anafilaktycznego po przyjęciu, na którym zjadł kawałek ciasta z dodatkiem krowiego mleka.

Wstrząs anafilaktyczny to silna, ogólnoustrojowa reakcja organizmu na alergen. Objawy wstrząsu anafilaktycznego to zmiany skórne, opuchlizna warg i języka, problemy żołądkowe, zaburzenia rytmu serca, a także spadek ciśnienia tętniczego i trudności z oddychaniem. Jeśli pomoc nie nadejdzie w porę, życie osoby, która doznała wstrząsu anafilaktycznego, może być zagrożone.

Szkotka rozpoczęła batalię o uchwalenie przepisów dotyczących opieki nad alergikami w szkołach. Aktualne wytyczne mówią o tym, że personel powinien być przeszkolony w zakresie alergii, jeśli którykolwiek uczeń jest zagrożony anafilaksją - zagrażającą życiu reakcją alergiczną - ale nie jest to wymóg prawny.

Akcja ma już nawet swój hashtag: #allergylaws4schools.

Źródło: bbc.com