27-latka z Łańcuta zmarła na sepsę po porodzie, nie na koronawirusa

20.03.2020 14:29
27-latka zmarła na sepsę
fot. Shutterstock

Młoda kobieta, która miała być 6. ofiarą śmiertelną koronawirusa, najprawdopodobniej zmarła na sepsę. Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia przekazał, że przyczyną śmierci 27-latki nie był COVID-19. 

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o śmierci 27-letniej kobiety zakażonej koronawirusem. Resort zdrowia informuje jednak, że przyczyną śmierci młodej kobiety nie było zakażenie wirusem.

27-latka kilka dni temu urodziła dziecko przez cesarskie cięcie. Po operacji rozwinęła się u kobiety sepsa i to właśnie posocznicza była przyczyną śmierci. 

- Jak poinformowali nas lekarze ze szpitala specjalistycznego w Łańcucie, wszystko wskazuje na to, że bezpośrednią przyczyną śmierci 27-latki nie był Covid-19 a sepsa - informuje rzecznik prasowy ministerstwa, Wojciech Andrusiewicz.

Andrusiewicz dodał jednak, że zakażenie koronawirusem w tym przypadku nie było bez znaczenia. Koronawirus wpływa na układ odpornościowy i ma wpływ na przebieg innych chorób.

Szpital w Łańcucie wydał w tej sprawie oświadczenie.

Oświadczenie

Czym jest sepsa?

Sepsa, nazywana posocznicą, to bardzo gwałtowna, uogólniona reakcja organizmu na zakażenie. Sepsa nie jest chorobą, jest zespołem objawów, które są bezpośrednią reakcją na zakażenie. Ta wyjątkowo gwałtowna reakcja organizmu jest odpowiedzią na zakażenie krwi bakteriami, grzybami, a nawet wirusami. 

Gdy organizm atakują drobnoustroje, układ odpornościowy stara się jak najszybciej zwalczyć infekcję i w większości przypadków mu się to udaje. Do sepsy dochodzi wtedy, gdy z jakiegoś powodu organizm nie ma siły walczyć, a bariera odpornościowa zostaje przełamana i dochodzi do uogólnionego zakażenia organizmu. Gdy powstają ogniska zakażeń, głównie w drogach oddechowych, układzie moczowym, ranach po zabiegach chirurgicznych, organizm reagując na zagrożenie, może uszkadzać własne tkanki i narządy, co w szybkim czasie prowadzi do ich niewydolności.

W przypadku sepsy szybko rozwijają się zaburzenia układu oddechowego, krzepnięcia, krążenia, wątroby, nerek, ośrodkowego układu nerwowego. To niezwykle dynamiczny i złożony proces, którego szybkość zależy od rodzaju atakujących drobnoustrojów oraz siły obronnej organizmu.