Groźny grzyb atakuje brytyjskie szpitale. Jest już 200 zarażonych

Monika Piorun
17.08.2017 13:30
Groźny grzyb atakuje brytyjskie szpitale. Jest już 200 zarażonych
Fot. East News

Brytyjska służba zdrowia ma spory problem z lekoopornym grzybem Candida auris, który rozprzestrzenił się w kilkudziesięciu placówkach medycznych. Jego obecność potwierdzono już u dwustu pacjentów.

Zwykle najpierw pojawia się w uszach, potem infekuje układ krwionośny i moczowy. Candida auris to niebezpieczny przeciwnik, choć bardzo trudno go wykryć. Zwykle nie daje żadnych objawów. W określonych warunkach może jednak prowadzić do posocznicy lub ciężkiego zakażenia ran.

Świat usłyszał o tym grzybie w 2009 roku, kiedy wykryto go w płynie z uszu u pacjentów w Japonii.Wkrótce pojawił się w innych krajach, m.in. w Korei Południowej, Wenezueli, Indiach, Izraelu, Pakistanie, Kuwejcie i RPA. W 2013 roku odnotowano jego obecność w Wielkiej Brytanii.

W 2016 roku sytuacja zaczęła być na tyle poważna, że CDC (Centers for Disease Control and Prevention), czyli amerykańska agencja rządowa zajmująca się kontrolą i prewencją chorób uznała infekcje spowodowane Candida auris za światowy problem. Wewnątrzszpitalne zakażenia wywołane przez ten grzyb pojawiły się m.in. w USA, Norwegii i Hiszpanii.

Jak się można zarazić Candida auris?

Zrzut ekranu 2017-08-17 o 13.28.50

fot. Shawn Lockhart - Centers for Disease Control/Wikimedia Commons

Grzyb rozprzestrzenia się głównie w placówkach medycznych, gdzie hospitalizowane są osoby chore. Niestety pozostaje obojętny na leki przeciwgrzybiczne a na dodatek bardzo szybko się rozprzestrzenia. Kolejne osoby mogą zarazić się już w ciągu 4 godzin od momentu pierwszej infekcji.

Drobnoustrój ten jest na tyle inteligentny, że wykształcił odporność na środki, które stosuje się standardowo w medycynie podczas zakażeń podobnymi drobnoustrojami. Choć nie ma pewności, w jaki sposób można się zarazić Candida auris, lekarze podejrzewają, że infekcjom może sprzyjać zarówno zwykły uścisk dłoni a także kontakt ze sprzętem medycznym lub np. poprzez odzież. 

Choć do tej pory obyło się bez ofiar śmiertelnych, to jednak specjaliści ostrzegają, że większość przypadków infekcji Candida auris odkryto zupełnie przypadkowo. W Wielkiej Brytanii obecność tego grzyba zanotowano już u 200 pacjentów. Jak potwierdzają służby medyczne - u 27 osób infekcja miała ciężki przebieg.

Lekarze alarmują, by zwiększyć uwagę na dbałość o higienę osobistą - częste mycie rąk i używanie żelów antyseptycznych, zwłaszcza podczas kontaktu z osobami przebywającymi w szpitalu lub korzystających z badań w różnego rodzaju placówkach medycznych.

Zobacz, jak wygląda Candida auris pod mikroskopem!

___

zdrowie.radiozet.pl/BBC/π