Zbiórki publiczne nadal zagrożone? "To skok na kasę!"

08.03.2018 15:06

Pierwsze rozmowy na temat zmian w przepisach dotyczących organizacji zbiórek publicznych zakończyły się fiaskiem. MSWiA nie doszło do porozumienia z przedstawicielami organizacji pozarządowych. Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński zakpił z tego, że propozycje jego resortu miałyby być wymierzone przeciwko NGO czy WOŚP. Na reakcję Owsiaka i pozostałych przeciwników projektu nie trzeba było długo czekać.

Zbiórki publiczne nadal zagrożone? "To skok na kasę!" fot. East News

— Niech WOŚP gra do końca świata a później... niech już św. Piotr decyduje, co dalej — napisał Joachim Brudziński gratulując kolejnego rekordu, jaki udało się pobić podczas 26. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas którego udało się zebrać 126 mln 373 tys. 804 zł i 34 gr na wyrównanie szans w leczeniu noworodków.

Minister spraw wewnętrznych nie omieszkał przy okazji nawiązać do konfliktu dotyczącego zaproponowanych przez jego resort propozycji zmian w ustawie o zbiórkach publicznych, które będą dawać mu możliwość ich zablokowania, jeśli tylko uzna, że cel wyznaczony przez organizatorów jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub narusza interes publiczny.

— Mówienie, że propozycja MSWiA, która powstała jako odpowiedź na histerię lewicy po #LexWaluś jest wymierzona w #NGO czy też #WOŚP jest tak samo prawdziwe jak to, że #JerzyOwsiak to konserwatywny miłośnik tradycyjnego wychowania młodzieży w duchu wartości patriotycznych i kultu umiłowania Ojczyzny — wyjaśnił na Twitterze Joachim Brudziński.

Protest w sprawie zmian w organizacji zbiórek publicznych w Polsce

Szef WOŚP Jerzy Owsiak ogłosił podczas konferencji prasowej podsumowującej tegoroczny finał akcji, że fundacja będzie zbierać podpisy pod petycją wzywającą MSWiA do wycofania się z projektu nowelizacji ustawy o zbiórkach publicznych:

"

Będziemy zbierali podpisy, aby Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie próbowało wprowadzić nowej ustawy. Jest to ustawa źle przygotowana i niepotrzebna. Powiem krótko: to jest skok na kasę! "

— Minister chce sobie uzurpować prawo, że odwoła każdą zbiórkę na pięć minut przed jej rozpoczęciem. Mało tego, położy rękę na już zebrane pieniądze. Nie ma takiej potrzeby, jeśli ktoś robi złą zbiórkę, to jest od tego policja, prokuratura, urząd skarbowy. Nie przepis, który daje ogromne pole przedziwnych interpretacji. Nie zgadzamy się z tym i nie cofniemy się nawet o krok — mówił Owsiak.

— Ania Dymna, Wioski dziecięce, UNICEF, Amnesty International, Greenpeace, Polska Akcja Humanitarna - stoimy jak jeden mur, bo w Polsce ustawy pisze się na kolanie, my się w to nie wtrącamy, jesteśmy organizacją pozarządową zajmującą się zakupem sprzętu medycznego, dbającą o zdrowie i życie Polaków. I staramy się nie wypowiadać w innych sprawach ponieważ pracujemy ze wszystkimi Polakami bez względu na kolor, religie, ale w tych sprawach będziemy protestowali do końca — przekonywał szef WOŚP dodając, że:

"

Jest to zła ustawa, fałszywa, wymyślona nie wiadomo po co i dlaczego... "

Zagłosuj

Czy popierasz protest w sprawie zmian w organizacji zbiórek publicznych w Polsce?

Co się zmieni, jeśli wejdą w życie nowe przepisy o zbiórkach publicznych?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, organizacja zbiórki wymaga jedynie jej rejestracji na portalu zbiorki.gov.pl. Obecnie MSWiA nie wydaje żadnej zgody na przeprowadzenie danej zbiórki publicznej. Na mocy art. 15 ma możliwość odmowy zamieszczenia informacji o zbiórce na portalu, jeśli m.in. wskazany w zgłoszeniu cel zbiórki publicznej jest niezgodny z prawem. Na wydanie takiej decyzji administracyjnej ma 3 dni robocze dla zgłoszeń dokonanych w postaci elektronicznej i 7 dni roboczych dla zgłoszeń dokonanych w postaci papierowej.

Zgodnie z propozycją, minister administracji i spraw wewnętrznych ma uzyskać możliwość zablokowania zbiórki publicznej, której cel będzie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub będzie naruszał ważny interes publiczny.

Po zmianie przepisów — w podanych w ustawie przypadkach — minister będzie mógł wykreślić zbiórkę z portalu zbiórek publicznych w drodze decyzji administracyjnej. W przypadku wydania takiej decyzji, w ciągu 3 dni organizator zbiórki będzie musiał wskazać inny cel, na który zostaną przekazane zebrane środki i poinformować o tym szefa MSWiA, a ten w ciągu 3 dni będzie mógł wnieść sprzeciw i wskazać inny cel, na który mają zostać przeznaczone środki. Ministerstwo będzie mogło wskazać cel, na który trafią zebrane środki również w przypadku, gdy organizator zbiórki sam nie wskaże takiego celu.

_____

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π

Oceń