Egzoszkielet postawi na nogi Tomasza Golloba? Szansa na powrót do sprawności?

03.10.2017 13:13

Około 100 tys. dolarów - tyle trzeba zapłacić za jedno urządzenie pomagające odzyskać czucie w nogach znanego żużlowca, który pod koniec kwietnia uległ poważnemu wypadkowi na torze motocrossowym w Chełmnie. Jeden ze sponsorów sportowca zadeklarował pomoc finansową. Trwają testy nowego urządzenia.

Egzoszkielet postawi na nogi Tomasza Golloba? Szansa na powrót do sprawności? fot. East News/Wikimedia Commons

Uraz kręgosłupa w odcinku piersiowym, uszkodzenie rdzenia kręgowego, stłuczenie obu płuc, złamanie siódmego kręgu piersiowego z przemieszczeniami - to tylko niektóre ze skutków wypadku, jakiego Tomasz Gollob doznał pod koniec kwietnia.

Sportowiec nadal przebywa w bydgoskim Wojskowym Szpitalu Klinicznym, gdzie poddawany jest rehabilitacji. Mimo że czuje się zdecydowanie lepiej a jego stan psychiczny jest doskonały - nadal nie odzyskał czucia w nogach i musi jeździć na wózku.

Pod koniec lipca Gollob przez tydzień czasu testował specjalny egzoszkielet pobudzający mięśnie za pomocą przesyłanych impulsów do powrotu do utraconych funkcji nerwowo - mięśniowych. Niestety szpital w Bydgoszczy, gdzie leczy się Gollob, nie posiada na stanie takiego sprzętu. Specjalnie dla wyjątkowego pacjenta zostało ono jednak wypożyczone. 

Pierwsze testy przebiegły bardzo pomyślnie, dlatego zdecydowano się na ich powtórzenie. Od początku października żużlowiec kolejny raz zacznie testować specjalne urządzenie wzmacniające siłę jego mięśni. Tydzień później sportowiec będzie mógł wypróbować działanie amerykańskiego egzoszkieletu, wartego ponad 100 tys. USD (ok. 400 tys. zł) - wyjawił Krzysztof Radziszewski, szef kliniki rehabilitacji.

Jak działa egzoszkielet?

Nowoczesne urządzenie, dzięki któremu można wyraźnie wzmocnić mięśnie, złożone jest ze specjalnej powłoki - tzw. pancerza wspomaganego - umieszczanego na zewnątrz ciała. Dzięki niemu osoba, która nie mogła się dotąd samodzielnie poruszać, może np. wstawać i siadać na krześle, poruszać własnymi kończynami i pokonywać niewielkie odległości.

Za najskuteczniejszą uchodzi amerykańska wersja tego sprzętu - niestety za jej używanie trzeba słono zapłacić (ok. 100 tys. dolarów). Jeden ze sponsorów sportowca już zadeklarował chęć pomocy finansowej w zakupie specjalnego urządzenia dla Tomasza Golloba. Część kosztów żużlowiec będzie musiał pokryć z własnej kieszeni. 

źródło: GP/GW/SE

_____

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń