Zamknij

Smog może zwiększać ryzyko zachorowania i śmierci z powodu COVID-19

21.12.2020 11:18
Smog a COVID-19
fot. Shutterstock

Obecność wirusa SARS-CoV-2 w powietrzu może być powiązana z zanieczyszczeniami powietrza. Włoscy naukowcy podejrzewają nawet, że osoby, które narażone są na działanie zanieczyszczeń, mogą ciężej przechodzić wywoływaną przez wirusa chorobę COVID-19. 

Naukowcy z Euro-Mediterranean Center on Climate Change (CMCC) Foundation przeprowadzili badanie, które potwierdziło, że istnieje korelacja pomiędzy zanieczyszczeniem powietrza a zapadalnością na COVID-19 i śmiertelnością.

Publikacja dotycząca krótkoterminowych związków między COVID-19, chorobą wywoływaną przez koronawirusa SARS-CoV-2 a jakością powietrza ukazała się na łamach pisma ''Environmental Pollution''.

Smog i SARS-CoV-2 to złe połączenie 

Badanie naukowców z Euro-Mediterranean Center on Climate Change (CMCC) Foundation polegało głównie na sprawdzeniu stężenia cząstek stałych PM10, PM2,5 i tlenku azotu (NO) w różnych częściach Włoch. Dane te zestawiono następnie z danymi dotyczącymi zachorowalności, śmiertelności (liczba zgonów w stosunku do liczby chorych) oraz umieralności (liczba zgonów w stosunku do liczby osób w populacji).

Dane pochodziły z pierwszego kwartału 2020 roku, co pozwoliło zmniejszyć wpływ redukcji zanieczyszczeń spowodowanej lockdownem.

- Nasze wyniki wskazują na średnią lub wysoką korelację pomiędzy liczbą dni ze stężeniami PM10, PM2,5 i NO przekraczającymi roczne limity a zapadalnością na COVID-19, śmiertelnością i umieralnością dla wszystkich 107 przebadanych rejonów. Jednocześnie słaba lub średnia korelacja była dostrzegalna, gdy analizę ograniczyliśmy do czterech najbardziej dotkniętych chorobą regionów Północnych Włoch (Lombardii, Piemontu, Emilii-Romanii i Wenecji Euganejskiej) - wyjaśnił jeden z autorów badania prof. Giovanni Aloisio z Uniwersytetu w Salento.

Jakie choroby wywołuje smog?

Po latach naukowcom udało się ustalić, że benzo(a)piren, podobnie jak inne węglowodory aromatyczne, może prowadzić do uszkodzenia nadnerczy, zaburzeń układu chłonnego, oddechowego i chorób krążenia.

Cząstki stałe PM10 i PM2,5 okazały się działać silniej, dlatego badacze bliżej przyjrzeli się wpływowi PM10 w czterech najbardziej poszkodowanych lokalizacjach północnych Włoch w marcu 2020. Choć we wszystkich miejscach stężenia cząstek były podobne, to w Mediolanie zapadalność na chorobę była mniejsza niż w Brescii i Bergamo.

Zdaniem naukowców mogły zadziałać różne czynniki towarzyszące. Podobnie mogły one spowodować różnice między wynikiem dla całych Włoch i dla czterech wybranych regionów.

Smog uszkadza płuca

Drobiny, które każdego dnia wdychamy wraz z powietrzem, osiadają na płucach sprzyjając całej gamie dolegliwości - od chorób serca, przez uszkodzenia układu oddechowego i nerwowego po zaburzenia hormonalne oraz problemy z urodzeniem zdrowych dzieci.

Smog upośledza funkcje obronne dróg oddechowych, drażni i uszkadza nabłonek rzęskowy oskrzeli, a także toruje drogę wirusom i bakteriom. Organizm usiłuje się bronić, chcąc usunąć szkodliwe cząsteczki poprzez wykrztuszanie i nadprodukcję śluzu, co często skutkuje przewlekłym i uporczywym kaszlem. 

WHO alarmuje, że przez smog przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej żyje o 8 miesięcy krócej, niż wynosi jego statystyczna oczekiwana długość życia. Polacy natomiast żyją przez zanieczyszczenia powietrza o kolejne 2 miesiące mniej, niż powinni. W sumie przez zatrute powietrze nasze życie jest około 20 proc. krótsze. 

ZOBACZ:  Astma czy COVID-19? Duszność nie zawsze świadczy o zakażeniu wirusem 

Źródło: PAP