Zamknij

Ojciec prezydenta: smog to potrzebny bodziec dla zdrowia. Wyjaśniamy, dlaczego nie ma racji

19.09.2022 17:15

- Smog jest bodźcem, którego potrzebuje organizm - stwierdził ojciec prezydenta, Jan Duda. Słowa przewodniczącego Sejmiku Województwa Małopolskiego oburzyły polityków i działaczy na rzecz środowiska. Wyjaśniamy, dlaczego słowa Jana Dudy są społecznie szkodliwe. 

Jan Tadeusz Duda
fot. MAREK LASYK/REPORTER

"Tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Zaczęliśmy sprawdzać stałe komentarze Jana Dudy. Są szokujące. Tu przekonuje, że smog jest bodźcem, którego potrzebuje organizm, a sam wyrósł na zdrowego człowieka, co jest dowodem na wspomnianą tezę. Ojciec prezydenta RP, czynny polityk PiS" - napisał na Twitterze Maciej Fijak z portalu SmogLab, który opublikował wypowiedź Jana Dudy z dnia 4 lipca 2022 roku.

Jan Duda, przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego z Prawa i Sprawiedliwości podczas obrad nazwał smog "szkodliwym bodźcem", którego potrzebuje organizm. 

- Ja się wychowałem w miasteczku, które było "zasmożone" nie gorzej niż Kraków. Wyrosłem na zdrowego człowieka bez alergii, bez niczego, bo organizm też potrzebuje pewnych bodźców. Oczywiście, że nadmiar bodźców szkodzi, ale spróbujmy się odizolować od wszystkich szkodliwych bodźców, umrzemy w ciągu tygodnia - stwierdził Duda.

Słowa te zszokowały działaczy na rzecz środowiska, którzy walczą o zaostrzenie prawa antysmogowego.

Smog truje po cichu 

Słowo "smog" to połączenie angielskich słów: "smoke" oznaczającego dym oraz "fog" oznaczającego mgłę. To zjawisko to unosząca się sztuczna mgła, która powstała w sposób nienaturalny, jako efekt działań człowieka oraz pewnych okoliczności przyrody. Smog jest bowiem kombinacją zanieczyszczeń powietrza, którym sprzyja pogoda. Wyróżnia się smog Los Angeles, który powstaje przede wszystkim w letnich miesiącach i który spotkać można głównie w strefach subtropikalnych oraz tak tzw. smog londyński, charakterystyczny dla umiarkowanej strefy klimatycznej i powstający głównie od listopada do stycznia.

Smog powstaje na skutek wymieszania powietrza z zanieczyszczeniami i spalinami. Główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza w Polsce jest "niska emisja", czyli spaliny pochodzące z kotłów i pieców na paliwa stałe w gospodarstwach domowych. Polski smog składa się przede wszystkim z tlenków węgla, azotu i siarki i najbardziej szkodliwych pyłów PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)pirenu. Codzienne przebywanie mieszaninie tych substancji ma ogromny wpływ na zdrowie. Smog jest jedną z ważniejszych przyczyn rozwoju alergii i astmy, prowadzi do niewydolności oddechowej, obniża odporność organizmu, wywołuje choroby serca i układu krwionośnego i jest jednym z czynników ryzyka chorób nowotworowych.

Skutki zanieczyszczeń są odłożone w czasie. Wdychanie smogu nie boli i nie wywołuje natychmiastowych objawów, choć przy bardzo złym stanie powietrza można mieć ataki kaszlu i łzawienia oczu. Smog truje powoli, przez długie lata, dlatego ludziom trudno powiązać jego działanie z rozwojem chorób przewlekłych. Zanieczyszczenia powietrza są przyczyną stanów zapalnych tkanek i narządów. Wgryzają się w przestrzeń, bo osadzają się m.in. na domach. Są też obecne w żywności, na przykład w mięsie zwierząt.

Z danych Europejskiej Agencji Środowiska wynika, że w samej Polsce z powodu zanieczyszczenia powietrza PM2,5 rocznie przedwcześnie umiera ok. 46 000 osób, czyli mniej więcej tyle ile wynosi liczba mieszkańców Kołobrzegu. 

Źródło: NIK, Maciej Fijak/Twitter, polskialarmsmogowy.pl