Jakie leki najczęściej przedostają się do środowiska?

21.11.2019
Aktualizacja: 21.11.2019 12:38
Zrzut ścieków do rzeki
fot. Piotr Molecki/East News

Leki przedostające się do środowiska są dla niego zagrożeniem – ostrzega w rozmowie z PAP prof. Piotr Stepnowski. Dowiedz się, jakie leki najczęściej przedostają się do środowiska i jakie mogą wyrządzić szkody.

Wydalane przez nas leki zarówno w formie niezmienionej, jak i biologicznie przetworzonej dostają się do środowiska i mogą się tam długo utrzymywać, wywołując określone efekty toksykologiczne mające wpływ na żywe organizmy. Leki te – nawet w relatywnie niskich stężeniach, np. wyrażanych w nanogramach na litr – mogą prowadzić na przykład do postępującej feminizacji samców niektórych gatunków zwierząt, globalnej antybiotykooporności bakterii, a nawet wyginięcia jakiegoś gatunku. Warto przypomnieć tu tragiczny przypadek wyginięcia dużej części populacji sępa bengalskiego, żywiącego się padliną bydła, któremu podawano profilaktycznie diklofenak. Okazało się, że ta substancja – przeciwbólowa w przypadku ssaków – jest śmiertelnie toksyczna dla ptaków.

Wiedza na temat obecności substancji farmaceutycznych w środowisku wodnym wciąż jest niewielka, mimo że do środowiska naturalnego, także w Polsce, trafia coraz więcej leków.

Jakie leki dostają się do środowiska?

Analizując próbki środowiskowe pod kątem występowania leków, można powiedzieć, że do substancji najczęściej wykrywanych należą:

  • diklofenak – to niesteroidowy lek przeciwzapalny i przeciwbólowy dostępny bez recepty w różnych formułach farmaceutycznych;
  • karbamazepina – to lek przeciwpadaczkowy, który charakteryzuje się bardzo wysoką trwałością i opornością na biodegradację;
  • naproksen – zaliczany jest do grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych;
  • ibuprofen – zaliczany jest do grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych;
  • sulfometoksazol – związek o działaniu przeciwbakteryjnym;
  • hormony estrogenne, takie jak estriol, estradiol, etynyloestradiol – pochodzące z terapii hormonalnych czy antykoncepcyjnych.

Wymienione substancje wywołują określone skutki biologiczne, zarówno te odpowiadające pierwotnemu przeznaczeniu leków, jak np. antybiotyki oddziałujące na bakterie, jak i zupełnie niespodziewane działania, których nikt, projektując lek, nie przewidział (opisany wyżej przykład sępa bengalskiego).

Czy leki w środowisku są zagrożeniem dla ludzi?

Jak na razie nie wykryto zagrożenia związanego z piciem wody dla ludzi. W wodach podziemnych, a więc źródłach wody pitnej, stężenie substancji farmaceutycznych jest znikome. W wodach powierzchniowych jest nieco wyższe, jednak z takich źródeł woda pitna jest uzdatniana, a stosowane systemy dobrze sobie radzą z usuwaniem wszelkich tego typu mikrozanieczyszczeń. Jednak stężenia leków w środowisku rosną. Być może już wkrótce w wodach podziemnych ich ilość stanie się niepokojąco wysoka.

Na przykład w ujściach rzek pomorskich jest stosunkowo wysokie stężenie leków, bo w wielu miejscach prowadzone są akwakultury, stosujące okresowo farmakoterapię, np. przeciwpasożytniczą. Po awarii oczyszczalni Czajka okazało się, że stężenia pięciu najczęściej występujących leków były znacznie podwyższone nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie kolektora warszawskiego, ale także w Płocku, Włocławku czy w Toruniu.

Czy kwestia zanieczyszczenia leków jest uregulowana prawnie?

Niestety sprawy dotyczące przenikania leków do środowiska nie są uregulowane właściwie ani w Polsce, ani w Unii Europejskiej. Na liście obserwacyjnej, tzw. ramowej dyrektywy wodnej Unii Europejskiej, znajduje się osiem leków, w tym antybiotyki i hormony, ale nie są to substancje obowiązkowo monitorowane. Prowadzone są wyłącznie niesystematyczne monitoringowe badania przyczynkowe, wynikające z realizacji projektów lub badań porównań międzylaboratoryjnych.

Wprowadzenie środowiskowych standardów jakości dla leków w wodach powierzchniowych to raczej kwestia lat. Po pierwsze to proces wymagający wielu konsultacji pomiędzy krajami członkowskimi. Po drugie, aktualizacji wymagałaby sama Dyrektywa Wodna. Proces implementacji prawa unijnego do prawa krajowego jest także długotrwałym działaniem.
Dobrze byłoby, gdybyśmy potrafili rozpoznawać problemy środowiskowe, zanim dojdzie do klęski ekologicznej. Łatwiej bowiem jest zapobiegać skutkom. Dziś wiemy już, że konwencjonalne oczyszczalnie ścieków nie zawsze są wystarczająco skuteczne do usuwania substancji farmaceutycznych ze ścieków.

Źródło: PAP/ Tekst powstał na podstawie rozmowy z prof. Piotrem Stepnowski, chemikiem z Uniwersytetu Gdańskiego i prorektorem tej uczelni. Laureatem Nagrody Naukowej Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza za rok 2018 w kategorii nauk ścisłych i przyrodniczych.