Po powrocie z wakacji marzysz o szybkim prysznicu? Zanim to zrobisz, odczekaj 40 minut

16.07.2019
Aktualizacja: 16.07.2019 11:38
Kąpiel pod prysznicem może być groźna

W naszych domach, na każdym kroku czają się bakterie, wirusy i grzyby. Rozwijają się również pod naszą nieobecność. Dr Tom Makin z Royal Liverpool University Hospital zwraca uwagę na kabiny prysznicowe. Po długiej podróży powrotnej z wakacji, spragnieni kąpieli, wchodzimy do niej bez wcześniejszej dezynfekcji. W ten sposób możemy zarazić się groźną bakterią. 

Kąpiel pod prysznicem: co nam może grozić?

Dr Tom Makin przestrzega: w kabinach prysznicowych panują idealne warunki do rozwoju śmiercionośnych bakterii z gatunku Legionella. Dlatego też zaleca, by odkręcić kurki z wodą i wyjść z łazienki. Najpierw należy włączyć wodę na 20 minut, a następnie odczekać kolejne 20. Wszystko to w celu uniknięcia zakażenia groźną bakterią. 

Bakterie w łazience

Podczas długotrwałej nieobecności w domu, a co za tym idzie – braku korzystania z łazienki, woda zgromadzona w obrębie słuchawki prysznica staje się podatna na rozwój bakterii, a przez to również toksyczna. Mnożą się tam bakterie z gatunku Legionella, które mogą przyczynić się do zachorowania na ciężkie zapalenie płuc oraz dysfunkcji w pracy różnych organów w ciele.

Najkorzystniejszymi warunkami do rozkwitu bakterii Legionelli jest wodne środowisko i temperatury z przedziału 20-45 stopni Celsjusza. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że ryzyko zachorowania na tzw. chorobę legionistów jest wyższe w przypadku osób korzystających z prysznica w porównaniu do zwolenników kąpieli w wannie. Na rozwój bakterii narażone są również ogrodowe systemy nawadniające, w tym węże oraz zraszacze.

Źródło: Daily Mail, mirror.co.uk