Agencja ACMA: promieniowanie sieci 5G nie ma wpływu na zdrowie

29.06.2020
Aktualizacja: 29.06.2020 11:43
5G a promieniowanie
fot. Shutterstock

Testy przeprowadzone przez australijski Urząd Komunikacji i Mediów (ACMA) wykazały, że promieniowane sieci 5G znajduje się znacznie poniżej poziomów bezpieczeństwa, które w Australii i tak są wyśrubowane.

Eksperci z australijskiego Urzędu Komunikacji i Mediów (ACMA) przeprowadzili 60 testów bezpieczeństwa sieci 5G w różnych miejscach w Australii: 21 w Nowej Południowej Walii, 16 w Wiktorii, dziewięciu w Queensland, sześciu w Południowej Australii, pięciu w Australii Zachodniej oraz dwóch w Tasmanii. Mierzono promieniowanie elektromagnetyczne emitowane na wysokości 1,5 metra nad ziemią, przez średnio sześć minut. Wyniki były jednoznaczne.

Najwyższy poziom promieniowania odnotowano w jednym z punktów w Sydney i wynosił on 0,737 proc. limitu bezpieczeństwa ustalonego przez Agencję Bezpieczeństwa Jądrowego (ARPANSA), podczas gdy średnia to zaledwie 0,143 proc. - donosi portal ZDnet.

Zobacz takżeEkspert Politechniki Warszawskiej o promieniowaniu sieci 5G

Oznacza to, że promieniowanie emitowane przez sieć 5G wynosiło mniej niż 1 proc. (!) dopuszczalnej normy w Australii, gdzie, jak czytamy na portalu dobreprogramy.pl, normy i tak są wyśrubowane w stosunku do standardów europejskich.

"Australijskie normy PEM są dość restrykcyjne, bo pozwalają na 4,5 W/m2 dla częstotliwości 900 MHz, 9 W/m2 dla 1800 MHz i 10,5 W/m2 dla 2100 MHz. W Polsce (i większości krajów UE ten limit wynosi do 10 W/m kw dla zakresu częstotliwości od 2 GHz do 300 GHz" - piszą eksperci z portalu dobreprogramy.pl.

"Nie ma dowodów na to, że technologie telekomunikacyjne, takie jak 5G, mają niekorzystny wpływ na zdrowie" - zapewnia australijskie Ministerstwo Zdrowia.

Z tą opinią zgadzają się polscy eksperci. Polską "Białą księgę Ministerstwa Cyfryzacji" znaleźć można TUTAJ>>

Źródło: zdnet.com, dobreprogramy.pl