Sepsa na Dolnym Śląsku. Zmarła nastolatka leczona na... grypę jelitową

25.04.2017 11:53

W sobotę Głogowskiego Szpitala Powiatowego trafiła 15-latka z objawami wstrząsu septycznego. Nie dało się jej uratować, jej zgon stwierdzono w niedzielę. Rodzina dziewczynki twierdzi jednak, że lekarze zdiagnozowali u niej tylko... grypę jelitową i silne odwodnienie, dlatego zamierzają skierować sprawę do prokuratury.

Sepsa na Dolnym Śląsku. Zmarła nastolatka leczona na... grypę jelitową fot. East News/Medicimage/UIG

22 kwietnia około godziny 18 na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Głogowie pogotowie ratunkowe przywiozło 15-letnią Emilię.

Dziewczyna była bardzo osłabiona i czuła się źle. Prezes Głogowskiego Szpitala Powiatowego - Edward Schmidt - w rozmowie z portalem glogow.naszemiasto.pl przekonuje, że u pacjentki od razu stwierdzono objawy sepsy i podano jej najsilniejsze antybiotyki, ale mimo intensywnego leczenia, jej stan się stale pogarszał.

Po prawie dobie od przyjęcia stwierdzono jej zgon. Zabezpieczono materiał biologiczny niezbędny do ustalenia, z jakim rodzajem bakterii miano do czynienia. Wyniki badań będą znane dopiero za kilka dni. Dokumentacja medyczna nastolatki jest nadal analizowana.

Rodzice Emilii nie kryją oburzenia. Według nich w sobotę lekarze pełniący w przychodni dyżur wieczorowy i świąteczny stwierdzili u ich córki jedynie... grypę jelitową i silne odwodnienie. Dziewczynka dostała skierowanie do szpitala, gdzie miano jej podać kroplówkę nawadniającą. Dowiozło ją tam pogotowie ratunkowe. Dobę później już nie żyła.

Emilia była uczennicą Gimnazjum nr 4 w Głogowie. Pogrążeni w żalu koledzy i nauczyciele poinformowali o śmierci koleżanki na stronie internetowej szkoły.

Zrzut ekranu 2017-04-25 o 11.07.25

Co to jest sepsa i czy można się nią zarazić?

Zrzut ekranu 2017-04-25 o 11.28.23 1
fot. GSK

Sepsa (zwana też posocznicą) opisywana jest jako zespół ogólnoustrojowej reakcji zapalnej organizmu na zakażenie. Pojawia się w przypadku, gdy dochodzi do znacznego osłabienia naszego układu odporności, w wyniku którego pojawia się zakażenie ogólne. Pod jego wpływem nasz organizm zaczyna funkcjonować nieprawidłowo, przyspiesza tempo bicia serca, gwałtowny wzrost lub spadek temperatury ciała lub mikrozakrzepy. Niedotlenione komórki ciała ulegają stopniowemu uszkodzeniu i martwicy, przez co pozostałe organy przestają działać normalnie, dochodzi do ich całkowitej niewydolności lub wstrząsu, który najczęściej kończy się śmiercią pacjenta.

Choć sepsą nie można się zarazić, to jednak niebezpieczne mogą być bakterie, wirusy oraz grzyby, które w określonych sytuacjach mogą sprzyjać rozwojowi sepsy. Wywołują ją m. in.:

  • gronkowce
  • paciorkowce
  • pneumokoki
  • meningokoki
  • bakterie E.coli
  • grzyby Candida albicans
  • wirusy gorączki krwotocznej

Choć nie istnieje szczepionka chroniąca przed sepsą, to jednak można się zaszczepić przeciwko niektórym bakteriom, które mogą ją powodować (np. meningokokom i pneumokokom). Niestety nadal u blisko 30 proc. pacjentów nie da się prawidłowo zdiagnozować rodzaju bakterii, które doprowadziły u nich do sepsy. Oprócz dbania o wzmacnianie układu odpornościowego osobom, które nie chcą się narazić na sepsę, zalecane są podstawowe środki higieny osobistej oraz częste mycie rąk.

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń