AlterEgo: aparat, który czyta w myślach. Może pomóc niepełnosprawnym

Monika Piorun
24.04.2018 16:45
AlterEgo: aparat, który czyta w myślach. Może pomóc niepełnosprawnym, niesłyszącym, niemym
fot. East News/Shutterstock

MIT opracowało urządzenie werbalizujące myśli użytkownika. Składa się tylko z słuchawki i kilku elektrod. Nowy wynalazek stworzono z myślą o niepełnosprawnych, ale jest na tyle uniwersalny, że wkrótce może zrewolucjonizować codzienne życie wielu ludzi na całym świecie.

Wygląda na to, że niedługo będziemy mogli zapomnieć o kabelkach, myszkach, pilotach czy innych przestarzałych zdobyczach technologii, które trzeba było nacisnąć, włączyć do kontaktu, wsunąć za pomocą USB czy ewentualnie "klepnąć", by zaczęły reagować na naszą komendę. Przyszłość będzie wyglądała zupełnie inaczej. I to najprawdopodobniej dzięki wynalazkom, które w pierwszej kolejności miały przysłużyć się osobom niepełnosprawnym lub niemym, którym zwykła komunikacja czy poruszanie niektórymi częściami ciała sprawia problem (np. z powodu paraliżu).

AlterEgo: Sprzęt, który wie, o czym myślisz

AlterEgo to jak sugeruje nazwa, nasze "drugie ja". I to dosłownie. Inżynierom z amerykańskiego MIT udało się bowiem stworzyć innowacyjne urządzenie, które potrafi przetwarzać sygnały, których nawet nie wypowiadamy na głos. Wystarczy tylko o nich pomyśleć, a precyzyjniej: "subwokalizować", czyli powiedzieć bezgłośnie, bez konieczności używania słów.

Specjalnie sensory przylegające do naszej żuchwy i ust będą w stanie zeskanować sygnały nerwowo-mięśniowe i poprzez system przewodnictwa kostnego odczytać z nich komendę, którą chcemy się posłużyć. W ten sposób możemy np. zmieniać kanały w telewizorze (jak pilot), wykonywać zadania matematyczne (jak kalkulator), prosić o wskazanie aktualnego czasu, pogody, lokalizacji a nawet grać w szachy itp. Na razie system potrafi przetwarzać około 20 komend, ale stale się rozwija. Identyfikuje cyfry od 0 do 9 oraz około 100 słów. Jego skuteczność szacowano do tej pory na około 92 proc.

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Arnav Kapur z MIT, jeden z liderów projektu, przekonuje, że konstruktorom zależało przede wszystkim na tym, by powiązać człowieka i komputer w taki sposób, by zwiększyć ludzkie zdolności poznawcze i wyeliminować ograniczenia, które obecnie wydają się nam niemożliwe do pokonania.

Technologiczne "drugie ja" odczyta nasze myśli

W przypadku niepełnosprawnych, którzy np. nie mogą poruszać rękami, takie przeszkody można łatwo zidentyfikować. Zastosowanie sztucznej inteligencji do sterowania prostymi czynnościami za pomocą myśli, może dawać im szansę na powrót do "normalności". Paradoksalnie im prostsze będzie ich życie, tym więcej skorzystają na nowych rozwiązaniach także inni użytkownicy.

Wykorzystanie technologii służących poprawie jakości życia ludzi cierpiących na różnego rodzaju przypadłości lub choroby, może także znacznie uprościć codzienne czynności milionów ludzi na całym świecie. Ani się obejrzymy, jak zaczniemy wdawać się w pogawędki... z własnym telewizorem, inteligentnym zegarkiem czy wyszukiwarką Google.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: MIT Media Lab

___

zdrowie.radiozet.pl/π