Propolis w leczeniu glejaka? Na tę możliwość wskazują najnowsze badania

07.11.2018 11:33

Czy sięganie po miody i inne produkty pszczele w chorobach nowotworowych pomaga, czy szkodzi? – takie pytanie zadali sobie naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. W trakcie badań okazało się, że kit pszczeli, czyli propolis, hamuje w warunkach laboratoryjnych namnażanie się komórek groźnego guza mózgu – glejaka wielopostaciowego.

Propolis - kit pszczeli fot. Shutterstock

Wpływ miodu i innych produktów pszczelich na zdrowie człowieka interesuje naukowców od bardzo dawna. W literaturze można znaleźć wiele dowodów na ich prozdrowotne działania (przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, antyoksydacyjne, immunostymulujące). Do długiej listy tych zalet można dołączyć również działanie przeciwnowotworowe.

Grupa naukowców pod kierownictwem prof. Marii Borawskiej z Zakładu Bromatologii Wydziału Farmaceutycznego z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (UMB) oceniła wpływ naturalnych produktów pszczelich – miodów, pierzgi, mleczka pszczelego oraz propolisu – na linie komórkowe glejaka wielopostaciowego IV stopnia (określone symbolem U87MG). Sprawdzono też współdziałanie tych produktów z lekiem o nazwie temozolomid stosowanym w ramach chemioterapii u pacjentów z glejakiem.

Dowiedz się więcej: Rak (guz) mózgu objawia się w specyficzny sposób. Jak rozpoznać symptomy złośliwego nowotworu mózgu?

Wykorzystywane do badania komórki wyhodowano z komórek glejaka pozyskanych w trakcie operacji od pacjenta.

– Spośród badanych produktów pszczelich ocenionych in vitro najwyższą aktywność cytotoksyczną (tj. zdolnością niszczenia komórek) oraz hamującą syntezę DNA w komórkach glejaka wielopostaciowego miały: ekstrakt etanolowy z propolisu i naturalne miody pszczele, szczególnie gryczany i wielokwiatowy ciemny – powiedziała prof. Borawska. Co więcej, zastosowanie produktów pszczelich z temozolomidem nasilało działanie leku (tzw. działanie synergistyczne) względem linii komórek U87MG.

Zdaniem pani profesor takie badania nie wystarczą, abyśmy mogli uznać, że te produkty będą mieć działanie przeciwnowotworowe w organizmie człowieka, ale wskazują na możliwość wykorzystania badanych produktów pszczelich, a szczególnie propolisu, w postępowaniu terapeutycznym i dietetycznym u chorych z glejakiem mózgu najwyższego IV stopnia.

– Produkty pszczele w skoncentrowanej formie, jako suplementy diety, mogą być pomocne, ale takiemu postępowaniu powinna towarzyszyć zmiana diety, nawyków żywieniowych i odpowiednia jakość zdrowotna tego, co spożywamy – podkreśliła prof. Borawska.

Przeczytaj także: Miód jest skuteczniejszy niż antybiotyki. Nowe zalecenia dla lekarzy

Dodała, że jej zespół otrzymał zgodę Komisji Etycznej, aby zbierać dane od chorych na glejaka (za zgodą pacjentów) na temat efektów stosowania suplementu „PPE 1400”, który jest mieszaniną ekstraktu z propolisu i miodu pszczelego. Każda nowa partia tego suplementu jest certyfikowana przez UMB pod względem aktywności przeciwnowotworowej wykazanej na hodowli komórek glejaka wielopostaciowego oraz zawartości pierwiastków toksycznych.

– Nasze badania wskazują, że wystarczy zanieczyszczenie produktów pszczelich nadmiarem kadmu czy ołowiu, aby znieść ich efekt przeciwnowotworowy – podkreśliła prof. Borawska.

Propolis (kit pszczeli) jest lepką substancją powstającą z żywic roślinnych zebranych przez pszczoły z pąków i młodych pędów różnych drzew oraz innych roślin. Służy pszczołom głównie jako materiał uszczelniający oraz dezynfekujący, ponieważ ma silne działanie bakteriobójcze.

Glejaki są nowotworami ośrodkowego układu nerwowego mózgu i rdzenia kręgowego. Wywodzą się z komórek glejowych, które wchodzą w skład tkanki nerwowej i pełnią wobec neuronów funkcję odżywczą, obronną oraz podporową. Glejak wielopostaciowy jest zaliczany do najbardziej agresywnych chorób nowotworowych, zwykle przypisuje mu się najwyższy, czwarty stopień złośliwości. Osoby, u których zdiagnozowano ten nowotwór, przeżywają zwykle kilkanaście miesięcy (mediana przeżycia około 14 miesięcy od chwili wykrycia) mimo zastosowania najlepszego leczenia, zgodnego z aktualną wiedzą. Dlatego naukowcy wciąż poszukują nowych metod terapii, które poprawiłyby skuteczność leczenia pacjentów z glejakiem.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

zdrowie.radiozet.pl/PAP/ mk

Oceń