"Bezpłatne badania" dla starszych osób pod lupą UOKiK. Jest pierwsza decyzja w tej sprawie

04.09.2019 11:33
bezpłatne badania dla starszych osób pod lupą UOKiK

Zapraszali starsze osoby na bezpłatne badania, straszyli poważnymi chorobami, a potem namawiali do kupowania drogich pakietów medycznych. UOKiK przeprowadził śledztwo w tej sprawie i nałożył na jedną z firm, stosujących takie praktyki, wysoką karą pieniężną.

Zaczyna się od telefonu i zaproszenia na bezpłatne badania, później jest straszenie złym stanem zdrowia, a kończy się namawianiem do zakupu drogich pakietów medycznych (nawet za 16 tys. zł). Tak spółka CMSE, działająca pod różnymi nazwami, np. Centrum Medyczne św. Franciszka, Instytut św. Barbary, Łódzkie Centrum Medyczne, Dolnośląski Instytut Zdrowia, Centrum św. Jakuba, wykorzystywała starsze osoby. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów właśnie zakończył postępowanie w tej sprawie i nałożył na spółkę karę w wysokości 1,1 mln zł. W uzasadnieniu napisano, że jest to kara za naruszenie interesów konsumentów i niedozwolone postanowienia w umowach zawieranych ze starszymi osobami.

UOKiK wykorzystał procedurę "tajemniczego klienta" i odkrył, że ukarana firma stosuje stale ten sam schemat działania i "osaczania" klientów. Najpierw telefonicznie zaprasza starsze osoby (w wieku od 65-80 lat) na bezpłatne badania. Na miejscu handlowcy firmy (nie lekarze!) przeprowadzają z nimi wywiad, wypytując o dolegliwości, choroby. Następnie kierują na badania... pulsometrem i \"omawiają wyniki\". W większości przypadków badani słyszą, że są poważnie chorzy i dostają zalecenie natychmiastowej wizyty u specjalisty. Podczas takiej rozmowy handlowcy nie stronią od krytyki państwowej służby zdrowia i podsuwają "rozwiązanie" problemu - mianowicie kupno drogiego pakietu medycznego (za kilka lub kilkanaście tysięcy złotych). Oczywiście podpisanie umowy natychmiast, na miejscu wiąże się bardzo korzystnymi profitami (zniżkami, prezentami etc.). Handlowcy pomagają również w uzyskaniu kredytu na tego typu usługi. Niestety większość klientów nie czyta dokładnie tej umowy, a są w niej zapisy niezgodne z prawem, np. że nie będzie można od niej odstąpić w ciągu 14 dni bez ponoszenia konsekwencji. Co oczywiście jest sprzeczne z prawem i - przede wszystkim - niezgodne ze stanem faktycznym. Konsument nie mógłby odstąpić od umowy tylko wtedy, gdyby dotyczyła ona usług zdrowotnych, a w tym przypadku spółka sama ich nie świadczy (nawet nie zatrudnia lekarzy).

W umowie jest znacznie więcej niezgodnych z prawem zapisów, np. o automatycznym jej przedłużaniu, o jednostronnej zmianie warunków umowy, o karach pieniężnych za wcześniejsze rozwiązanie umowy czy nawet braku możliwości wypowiedzenia takiej umowy.
Dodatkowo UOKiK stwierdził również 5 praktyk spółki CMSE naruszających zbiorowe interesy konsumentów:

  • niechciany telemarketing,
  • wywieranie niedopuszczalnego nacisku,
  • wprowadzanie w błąd co do stanu zdrowia,
  • ukrywanie handlowego celu pokazu,
  • ograniczanie prawa do odstąpienia od umowy.

Spółka dostała nakaz od UOKiK, aby zaprzestać stosowaniu ww. praktyk. W przypadku 4 z nich, decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, tym samym CMSE musi ich zaniechać, nawet jeśli odwoła się do sądu.
Prezes UOKiK, Marek Niechciał, przedstawiając wyniki śledztwa powiedział: - Zakwestionowaliśmy m.in. klauzule, w których spółka zastrzega sobie prawo do zmian w wykazie przychodni. Zgodnie z nimi, jeśli konsument w takiej sytuacji rozwiąże umowę, to grozi mu wysoka kara. Co więcej, spółka nawet nie zawiadamia klientów o takich zmianach. Po informacje o współpracujących przychodniach odsyła do nieistniejącej od lutego 2018 r. strony internetowej i nieaktualnego numeru telefonu. Dodał, że postanowienia uznane za niedozwolone są bezskuteczne.
Marek Niechciał nie krył, że działania spółki są szkodliwe społecznie i zalicza je do nieuczciwych praktyk: - Ponad 90 proc. umów dotyczy osób po 60 roku życia. Handlowcy wykorzystują ich problemy ze zdrowiem, aby jak najwięcej zarobić. Manipulują nimi, wywierają presję. Na podstawie mało wiarygodnych badań diagnozują ciężkie choroby, naciskają na błyskawiczną decyzję w sprawie zakupu pakietów medycznych, nawet zawożą do banku po kredyt. Takie działania są niedopuszczalne. Oprócz kary finansowej nakazaliśmy firmie, aby natychmiast zaprzestała nieuczciwych praktyk.
Przeciw CMSE prowadzone były dwa postępowania - o naruszanie zbiorowych interesów konsumentów oraz o stosowanie klauzul niedozwolonych. Urząd wszczął postępowanie w związku z licznymi skargami na tę firmę od konsumentów z Warszawy, Łodzi, Poznania, Wrocławia, Szczecina i Śląska. Oba postępowania zakończyły się karami finansowymi - w sumie wyniosły one ponad 1,1 mln zł (1 108 557 zł). Decyzja UOKiK nie jest prawomocna. CMSE może się odwołać do sądu w terminie miesiąca od ich doręczenia.

Źródło: PAP