Recepta za wąska o 3 mm? Apteka nie wyda Ci leku! Absurdalne przepisy

Monika Piorun
21.05.2018 11:40
recepta, służba zdrowia, leki,
fot. Shutterstock

Zarówno pacjenci, jak i farmaceuci skarżą się, że nowe rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia znacznie utrudnia im życie. Jeśli papierowy druk nie będzie spełniał wymogów (200 mm długości i 90 mm szerokości), apteka ma prawo odmówić sprzedaży refundowanego leku lub... wydać go za pełną cenę.

Lekarz nie może się mylić... Za błędną receptę zapłaci pacjent, a apteka będzie mieć problem

18 kwietnia 2018 roku resort zdrowia wprowadził w życie przepisy dotyczące m.in. wymiarów recept. Zgodnie z nowym prawem minimalne wymiary papierowych druków nie mogą mieć mniej niż 200 mm długości i 90 mm szerokości. Jeśli te normy nie zostaną spełnione, farmaceuci mają prawo nie wydać pacjentom przepisanych im leków ze zniżką, która im przysługuje. W takim przypadku chorzy, którzy chcą dostać niezbędny im lek, muszą za niego zapłacić pełną kwotę, bez zniżki.

Zgodnie z nowym prawem:

§ 6.  1. Wymiary recept w postaci papierowej nie mogą być mniejsze niż 200 mm długości i 90 mm szerokości.

Recepta za wąska o 3 mm? Pacjentowi nie przysługuje zniżka na refundowany lek

„Dziennik Wschodni” opisał historię pacjenta, któremu w jednej z aptek w Lublinie odmówiono realizacji recepty ze względu na to, że była za wąska o zaledwie... 3 mm! Mimo że przysługiwał mu lek ze zniżką, farmaceutka poinformowała go, że może wykupić lek z pełną odpłatnością i zapłacić za niego 100 proc. ceny.

Pan Marcin Skrzypek, który znalazł się w tej sytuacji, mimo wysokiej gorączki nie dawał za wygraną. Poprosił o oświadczenie na piśmie, że apteka nie zrealizuje recepty. Mężczyzna sądził, że jeśli ponownie uda się z takim kwitkiem do lekarza, nie będzie problemu z przepisaniem recepty na właściwym druku. Farmaceutka poinformowała go jednak, że apteka nie ma takiego obowiązku! Pozostało mu zatem albo wykupić lek za pełną cenę (mimo przysługującej mu refundacji), albo kolejna wizyta u lekarza (co w jego przypadku było problematyczne).

Na szczęście aptece udało się skontaktować z lekarką, która wystawiła receptę w nieprawidłowym rozmiarze. Pan Marcin nie dał jednak za wygraną i poinformował lokalne media o absurdalnych przepisach, na których tracą pacjenci. Jego zdaniem nowe prawo znacznie utrudnia życie chorym i jest zwyczajnie niesprawiedliwe. Jeśli lekarz popełni błąd, to jego skutki (zwykle finansowe) musi ponosić pacjent. Z kolei dla apteki to też dodatkowy problem.

Zagłosuj

Czy według Ciebie recepta o nieprawidłowych wymiarach powinna być refundowana?

Liczba głosów:

Ministerstwo wprowadza przepisy, które utrudniają życie pacjentom, lekarzom i farmaceutom

Farmaceuci tłumaczą, że gdyby zachowaliby się „po ludzku”, nie zauważyli, że wymiary recepty są nieprawidłowe (nawet o 3 mm) i wydali przysługujący choremu lek ze zniżką, Narodowy Fundusz Zdrowia miałby podstawę do cofnięcia refundacji. Narażałoby to aptekę na dodatkowe koszty i pokrywanie opłat za każdym razem, kiedy druk będzie niezgodny z nowym rozporządzeniem.

Pracownicy aptek nie ukrywają, że absurdalne przepisy dotyczące wymiarów recept coraz częściej zmuszają ich do odsyłania z powrotem do lekarza pacjentów, nawet osób starszych. Mimo że obowiązujące obecnie prawo dopuszcza możliwość wydawania refundowanych leków, które są wystawiane na nieprawidłowych receptach, to jednak ogranicza się głównie do błędów dotyczących numerów PESEL (jeśli są wypisane nieczytelnie, aptekarz ma prawo poprosić pacjenta o dowód i wypisać kolejny raz prawidłowy numer) lub ustalania dawek leków (jeśli nie ma ich na recepcie). Nieprawidłowy rozmiar recepty automatycznie zaś wyklucza możliwość wydania pacjentowi leku ze zniżką, nawet jeśli ma do niej prawo.

Na dodatek wszystkie poprawki farmaceuci zobowiązani są dokonywać zupełnie bezpłatnie, choć zabiera im to dodatkowy czas i znacznie utrudnia funkcjonowanie apteki.

Nowe rozporządzenie, które wychodzi na zdrowie tylko... NFZ?

Według Mariusza Politowicza, farmaceuty i członka Naczelnej Rady Aptekarskiej komentującego nowe przepisy dotyczące wymiaru recept na łamach „Rzeczpospolitej”, wymogi resortu zdrowia w tym zakresie są utrudnieniem zarówno dla lekarzy, jak i pracowników aptek. Lekarz, zamiast leczyć, musi coraz częściej pełnić funkcję sekretarki, a farmaceuta zobowiązany jest spełnić szereg biurokratycznych wymogów, które nie mają nic wspólnego z jego kompetencjami. Niestety tracą na tym tylko pacjenci, którzy wielokrotnie z tym samym problemem muszą oczekiwać w długich kolejkach do lekarzy tylko po to, by ponownie otrzymać receptę w prawidłowym rozmiarze...

Zobacz także

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: bezprawnik.pl/Dziennik Wschodni

_______

zdrowie.radiozet.pl/π