Zamknij

Będzie fala pozwów za leczenie odwołane w trakcie pandemii?

08.03.2021 13:24
Szpital
fot. Shutterstock

Brytyjscy lekarze ostrzegają przed falą pozwów od pacjentów po przejściu pandemii koronawirusa. "Siedzimy na polu minowym" - twierdzą.

Pacjenci, którzy nie mogli poddać się planowej operacji onkologicznej lub udać się do lekarza rodzinnego z powodu zakłóceń w świadczeniu usług z powodu koronawirusa, mogą wnieść pozew, jeśli w ich ciele rozprzestrzeni się rak - ostrzegają lekarze z Royal College Surgeons w Wielkiej Brytanii. I przekonują, że skala problemu może być ogromna.

Koronawirus - odwołana operacja

Wiele placówek medycznych przełożyło operacje, nawet pilne zabiegi onkologiczne, po wyczerpaniu się łóżek na oddziałach intensywnej terapii podczas drugiej fali pandemii koronawirusa.

- Słyszałem wiele historii, gdy ktoś był rano w pełni przygotowany do operacji, głodził się od północy, a następnie został odesłany do domu - przyznał prof. Gary Middleton, chirurg onkolog z West Midlands, w rozmowie z "The Guardian". - Tylko w jeden poniedziałek trzy osoby, które znałem, wróciły do bliskich: dwie zaplanowaną operacją raka piersi i jedna z zaplanowaną operacją raka jelita grubego. Nie znamy jeszcze skali problemu, ale istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że siedzimy na polu minowym - zaznaczył.

Eksperci zwracają uwagę na fakt, że problemem są nie tylko operacje odwołane przez szpitale, ale i opóźniona z powodu pandemii diagnostyka. Również z winy pacjentów, którzy przez koronawirusa unikają lekarzy.

Jesteśmy otwarci - zapewniają onkolodzy i przypominają, że znakomita większość pracowników ochrony zdrowia jest już zaszczepiona przeciwko COVID-19, co zmniejsza ryzyko dla pacjentów.

Prof. Wojciech Rogowski podpowiadał niedawno w audycji "NieZŁY pacjent w Radiu ZET", żeby w dobie pandemii, gdy dojście do specjalistów jest utrudnione, w przypadku podejrzenia raka naciskać na lekarza pierwszego kontaktu na wystawienie karty DILO. "To tzw. zielona karta szybkiej diagnostyki onkologicznej. Jeśli lekarz się pomyli i nie macie państwo raka, to on nie poniesie żadnych konsekwencji. Tych kart jest wystawianych zdecydowanie za mało" - podkreślił onkolog w Radiu ZET.

Posłuchaj podcastu

Źródło: theguardian