Koniec z apteczną narkomanią. Ministerstwo Zdrowia ogłasza zmiany

Monika Piorun
02.12.2016 19:29
Koniec z apteczną narkomanią. Ministerstwo Zdrowia ogłasza zmiany

Minister Zdrowia zapowiada, że od 1 stycznia 2017 wejdą w życie przepisy ograniczające ilość takich substancji czynnych jak: kodeina, pseudoefedryna i dekstrometrofan w popularnych lekach na przeziębienie, ale nadal będą one dostępne bez recepty. Zmiany mają zapobiec pozamedycznemu zastosowaniu tych składników do tworzenia środków psychoaktywnych.

Pacjenci nie muszą się obawiać, że po leki na katar lub kaszel będą musieli się ustawiać w kolejkach do lekarza. Z aptek nie znikną też duże opakowania popularnych farmaceutyków, zmieni się jednak nieco ich skład.

Ilość substancji czynnych w pojedynczym opakowaniu nie będzie mogła być wyższa niż:

  • 720 mg pseudoefedryny (obecnej w ogólnodostępnych lekach przeciwko grypie)
  • 150 mg kodeiny (zawartej w lekach przeciwbólowych i przeciwgorączkowych)
  • 360 mg dekstrometorfanu (znajdującego się w składzie leków udrażniających układ oddechowy)

Dawki te nie wpłyną na proces leczenia pacjentów i według urzędników są wystarczające, by skutecznie leczyć infekcje górnych dróg oddechowych.

12 tabletek - maksymalna ilość leku bez recepty

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia:

Wskazane dawki są wystarczające, by terapia była skuteczna i bezpieczna.

Proponowana zmiana nie przysporzy żadnych problemów pacjentom,

którzy zaopatrują się w te leki, aby leczyć infekcje górnych dróg oddechowych.

Nadal jeden pacjent będzie miał prawo zakupu pojedynczego opakowania leku. Na środki zawierające więcej niż 12 tabletek potrzebna będzie recepta lekarska. Trudniej za to będzie zakupić preparaty zawierające powyższe substancje czynne w ilościach hurtowych. 

Ma to ograniczyć wykorzystywanie leków do celów pozamedycznych i przeciwdziałać wykorzystywaniu ich do tworzenia środków psychotropowych. Zażywanie ich w większych ilościach ma działanie narkotyczne.

Walka z narkomanią czy dłuższe kolejki do lekarza?

W latach 2013-2014 co drugi narkoman w Polsce był uzależniony od pseudoefedryny. Młodzi ludzie często eksperymentowali z mieszaniem jej z innymi środkami, przez co dochodziło do wielu przypadków bardzo poważnych zaburzeń centralnego układu nerwowego. Dzięki ograniczeniom w dostępie m.in. do tej substancji dziś jedynie 10 proc. pacjentów Monaru ma z nią problem. 

Podobne limity obowiązują już w wielu europejskich krajach. Niedawno wprowadzono je w Niemczech. Korzysta też z nich Wielka Brytania, Francja i Czechy.

Zagłosuj

Czy popierasz decyzję Ministerstwa Zdrowia o ograniczeniu ilości substancji czynnych w popularnych lekach na przeziębienie?

Liczba głosów:

______

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π