Pierwsza pomoc w czasach pandemii koronawirusa – jak postępować? Radzi ratownik

23.03.2020
Aktualizacja: 25.03.2020 11:31
Pierwsza pomoc w czasach koronawirusa
fot. Shutterstock

– Nie bójmy się udzielać pierwszej pomocy, gdy jest to konieczne, mimo ryzyka zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Tylko zrezygnujmy z metody usta-usta. Do osób poszkodowanych podchodźmy w rękawiczkach i okularach – radzi Jarosław Sowizdraniuk, ratownik medyczny i nauczyciel akademicki z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. 

Pamiętaj, że twoja pomoc może uratować komuś życie.

W obliczu zagrożenia chorobą Covid-19 osoby, które udzielają pierwszej pomocy, na przykład ofiarom wypadków, poza typowymi niebezpieczeństwami, związanymi m.in. z ruchem ulicznym, muszą liczyć się z możliwością zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Jak zminimalizować to ryzyko? Podpowiada ratownik medyczny Jarosław Sowizdraniuk.

  1. Przede wszystkim zadzwoń po pomoc pod numer alarmowy 999 lub 112. Powiedz, co się stało, podaj miejsce zdarzenia (jeśli to możliwe, to dokładny adres, a jeśli nie, to jakiś charakterystyczny punkt, kilometr, numer drogi ze słupka na poboczu.
  2. Zadbaj o bezpieczeństwo swoje i osoby poszkodowanej.
  3. Do osoby poszkodowanej podejdź – o ile to możliwe – w jednorazowych rękawiczkach i okularach (korekcyjnych, roboczych lub ochronnych).
  4. Staraj się unikać kontaktu bezpośredniego z poszkodowanymi. Rozmawiaj z nimi na odległość co najmniej jednego metra. Zapytaj, o ich samopoczucie, czy mają jakieś rany. Dopytaj, czy przebywają na kwarantannie, czy ma objawy grypopodobne. Przy ryzyku zakażenia, odizoluj ich od innych. Wykonuj tylko działania ratujące życie, m.in. tamowanie krwawień czy resuscytację.
  5. Jeśli osoba poszkodowana jest nieprzytomna, należy sprawdzić, czy oddycha. Zwykle sprawdza się to słuchem, wzrokiem, dotykiem. Jednak w dobie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 należy się ograniczyć do obserwacji ruchów klatki piersiowej.
  6. Jeśli nie widzimy rytmicznego unoszenia i opadania klatki piersiowej, a osoba poszkodowana nie reaguje na potrząsanie, uznaj, że nie oddycha. Wezwij służby ratunkowe (jeśli do tej pory tego nie zrobiłeś) i zacznij uciskać klatkę piersiową.
  7. Zapleć palcami dłonie, tak aby jedna leżała na drugiej (jeśli jesteś praworęczny, prawa dłoń powinna być jako pierwsza). Splątane dłonie połóż mniej więcej na środku klatki piersiowej. Nie uginając łokci, uciskaj klatkę piersiową do 1/3 jej głębokości. Rób po 30 uciśnięć.
  8. Zrezygnuj z metody usta-usta. Metoda usta-usta nie wpłynie na przeżywalność ratowanych osób, ale może mieć bezpośredni wpływ na zdrowie ratujących ich osób (są badania, które wskazują, że chory zaciąga więcej powietrza podczas uciśnięć klatki piersiowej niż podczas wdmuchujemy mu podczas reanimacji – jest to 21 proc. w stosunku do 16 proc.).
  9. Jeśli osoba poszkodowana ma napad drgawek, podłuż jej coś miękkiego pod głowę (koc, bluzę). Zachowaj dystans, bo w czasie ataku pojawiaj się u chorego wydzielina, chorzy plują i kaszlą, co zwiększa ryzyko zakażenia.
  10. Jeśli osoba poszkodowana się zadławi, unikaj kontaktu twarzą w twarz. Niezwłocznie pochyl poszkodowanego do przodu i mocno uderzaj otwartą dłonią w jego plecy. Spowoduje to wytworzenie ciśnienia w drogach oddechowych, co spowoduje wypchnięcia ciała obcego na zewnątrz. Działaj szybko! Osobie zadławionej możesz pomóc tylko ty, bo gdy dotrze pomoc, może być już za późno.

Ważne! Jeśli mamy pewność, że osoba poszkodowana jest zarażona koronawirusem SARS-CoV-2, poinformuj o tym służby medyczne (zadzwoń ponownie do dyspozytora lub wyjdź przed dom i uprzedź ratowników medycznych, że ich pacjent może być zarażony tym wirusem). Będą mogli zabezpieczyć się, zakładając strój ochronny. Zatajenie takiej informacji skutkuje włączeniem personelu medycznego z pracy na 2 tygodnie.

Pamiętaj! Mimo ryzyka zakażenia, warto pomagać. Gdy ktoś nie oddycha, zadławi się, ma krwotok, może liczyć tylko na nas. Ryzyko kontaktu z wirusem jest duże, ale zachorowania z tego powodu i ciężkich powikłań stosunkowo małe. Zachowując zasady bezpieczeństwa, jesteśmy w stanie ochronić się przed wirusem, jednocześnie dając innym szansę na przeżycie.

Źródło: PAP