Elektroniczny nos pomoże ocalić ofiary katastrof. Znajdzie je po... zapachu!

Monika Piorun
21.05.2018 19:05
Elektroniczny nos
Fot. Shutterstock

Naukowcom udało się opracować najmniejszy i... najtańszy na świecie sprzęt umożliwiający wykrywanie ludzi za pomocą zapachu! Innowacyjne urządzenie ma być pomocne w poszukiwaniu ofiar trzęsień ziemi, klęsk żywiołowych lub innych nieszczęśliwych zdarzeń.

Szwajcarskim inżynierom z ETH Zurich, pod kierunkiem prof. Sotirisa Pratsinisa udało się opracować innowacyjne urządzenie pomiarowe, które działa podobnie jak psy ratownicze, wysyłane do pomocy ludziom poszkodowanym w trakcie różnych nieszczęśliwych zdarzeń (trzęsień ziemi, lawin, osunięć ziemi, wypadków górskich) itp. Wyposażono je w specjalne czujniki pozwalające na wiarygodną identyfikację ofiar jedynie na podstawie zapachu.

Elektroniczne "nosy", są jednak w stanie pracować niemal bez przerwy – zdecydowanie dłużej niż specjalnie wyszkolone zwierzęta. Można je też wysłać w trudno dostępne miejsca, do których nawet psy nie mogą dotrzeć. Na dodatek ich użytkowanie jest niezwykle tanie. Są małe i poręczne.

Sztuczny "nos", który wywęszy ludzi potrzebujących pomocy

Tak wygląda najmniejszy na świecie... elektroniczny "nos"!

Zrzut ekranu 2018-05-21 o 18.17.20

fot. ETH Zurich / Andreas Güntner

Naukowcy uważają, że opracowane przez nich detektory, wkrótce mogą stać się stałym elementem wyposażenia ekip ratunkowych, wysyłanych do poszukiwania zaginionych. Urządzenia dostępne do tej pory, uzbrojone m.in. w mikrofony i kamery, pozwalały bowiem jedynie na lokalizację uwięzionych np. pod zawalonymi budynkami ludzi i to tylko, jeśli udało się zauważyć istotne szczegóły (np. fragmenty ciała). Nowy wynalazek Szwajcarów daje szansę na dużo więcej – dzięki niemu wiadomo, czy w danym miejscu w ogóle znajdują się ludzie i czy warto poświęcać bezcenny czas na dalsze poszukiwania.

Na dodatek, gadżet ten jest tak mały, że z powodzeniem można go umieścić np. na dronach. Badacze nie wykluczają więc, że będzie można znaleźć znacznie więcej zastosowań ich nowego urządzenia. Chcą dzięki niemu m.in. identyfikować bezdomnych, którzy mogą zamarzać w wyludnionych miejscach lub docierać do miejsc, w których może dochodzić do różnych przestępstw (m.in. handlu ludźmi).

Kto wie, czy elektroniczny "nos" zostanie także szerzej wykorzystany w medycynie. Jeśli okaże się równie skuteczny, co np. owczarki niemieckie, które, jak potwierdzają badania francuskich naukowców, są w stanie wykrywać nowotwory piersi w dostarczonych im próbkach skuteczniej nawet niż mammografy, innowacyjne czujniki będą mogły być używane także m.in. do diagnostyki raka piersi.

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Analytical Chemistry/Science Daily

___

zdrowie.radiozet.pl/π