4 mity na temat leczenia ran

Materiały partnerskie
14.06.2018 11:32
Leczenie ran - mity
Fot. Shutterstock

Wokół leczenia ran narosło wiele mitów. Niektórzy przemywają ranę wodą utlenioną, inni jodyną, a jeszcze inni preparatami z alkoholem. Niestety środki te mogą nam przynieść więcej szkody niż pożytku. Zobacz, jakie są najpopularniejsze mity dotyczące leczenia ran.

Gdy mamy do czynienia z raną – skaleczeniem, zadrapaniem, ukąszeniem owada czy nawet oparzeniem – należy ją zabezpieczyć. Robimy to w trzech krokach:

  • przemywamy,
  • dezynfekujemy,
  • zakładamy opatrunek, który chroni przed ponownym zanieczyszczeniem.

Wiele osób myśli, że najlepiej jest przemywać i dezynfekować ranę za pomocą wody utlenionej, jodyny czy preparatów z alkoholem. Jednak – wbrew temu, co twierdziły nasze babcie – te środki mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. 

Poniżej 4 najpopularniejsze mity związane z leczeniem ran.

MIT 1: Woda utleniona jest najlepsza

Woda utleniona w kontakcie z raną pieni się obficie, w efekcie oczyszcza ją mechaniczne. Ma ona pewne właściwości bakteriobójcze, ale dużo słabsze niż inne nowoczesne preparaty. Nie zdezynfekuje więc rany całkowicie, a jedynie uśpi naszą czujność – będziemy przekonani, że rana jest dobrze oczyszczona i nic nam nie grozi. Na domiar złego, jak wynika z najnowszych badań, woda utleniona uszkadza zdrowe tkanki znajdujące się wokół rany. Utrudnia to gojenie.

MIT 2: Na ranę – tylko jodyna

Związki jodu także silnie dezynfekują – działają bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo. Nie należy ich jednak stosować rutynowo na ranę, bo ze względu na swoją barwę (ciemnobrunatną) utrudniają lub uniemożliwiają obserwowanie rany i wykrycie ewentualnych objawów infekcji. Ponadto w ranach przewlekłych, kiedy preparat antyseptyczny powinien być stosowany przez kilka tygodni, związki jodu mogą być używane co najwyżej 14 dni. Zaburzają one bowiem naturalnie zachodzące w ranie procesy naprawcze, a także drażnią i wysuszają skórę. Długotrwałe, przewlekłe stosowanie związków jodu może też wpłynąć na czynność tarczycy i ma działanie alergizujące.

MIT 3: Coś mocniejszego – na ranę tylko alkohol

Związków alkoholu, które mają właściwości biobójcze, dziś używa się wyłącznie do odkażania nieuszkodzonej skóry lub dezynfekcji rąk. Zastosowane na otwarte rany wywołują ból oraz uszkadzają i podrażniają tkanki, co opóźni proces gojenia. U dzieci, a zwłaszcza noworodków, alkohol przez skórę łatwo przenika do organizmu i może spowodować miejscowe oparzenia. Podczas gojenia się rany nie zaleca się nawet picia alkoholu, bo odwadnia on organizm, co źle wpływa na skórę i utrudnia gojenie się rany.

MIT 4: Na ranę – antybiotyk

Nadużywane od lat antybiotyki spowodowały, że coraz więcej bakterii jest opornych na ich działanie. Dlatego eksperci zalecają, by na rany stosować nowoczesne antyseptyki zawierające m.in. oktenidynę, które efektywnie zahamują rozwój infekcji. Mają bowiem szerokie spektrum działania – niszczą grzyby, niektóre wirusy i bakterie, także te, które już uodporniły się na wiele leków (np. gronkowce złociste oporne na metycylinę czy Klebsielle pneumonie). Ponadto są dobrze tolerowane przez skórę człowieka oraz – co dziś jest nie mniej ważne – bakterie nie nabywają na nie oporności.
Nowoczesne antyseptyki zawierające m.in. oktenidynę skutecznie niszczą również groźny biofilm (czyli warstwę składającą się z różnorodnych bakterii, która może powstać po czterech–ośmiu dniach od zakażenia rany). Biofilm utrudnia gojenie się rany i sprzyja powstawaniu zakażeń bakteryjnych w organizmie. Przy pierwszych oznakach zakażenia, jak zaczerwienienie i obrzęk, najlepiej zastosować na ranę środek antyseptyczny, który przyniesie dużo lepsze efekty niż podane miejscowo antybiotyki.

Jak sobie radzić z ranami?

Tyle o mitach... Jak zatem radzić sobie z dwoma pierwszymi krokami prawidłowego postępowania z raną (przemyć i zdezynfekować)? Eksperci zalecają nowoczesne środki dezynfekujące, np. zawierające oktenidynę. Niewielkie opakowanie w formie sprayu z atomizerem można kupić w każdej aptece. A gdy nie mamy ich pod ręką, należy przemyć ranę bieżącą wodą. Warto też sięgnąć po specjalistyczne opatrunki. Jeśli jednak rana długo się nie goi, powiększa się, zaczyna boleć lub piec, albo pojawia się gorączka, należy skontaktować się z lekarzem (on wtedy może przepisać antybiotyk).