Żmija zygzakowata kąsa ze strachu. Czy należy się jej bać?

08.05.2018 14:43
Żmiję zygzakowatą poznasz po charakterystycznym wyglądzie grzbietu
fot. Shutterstock

Żmija zygzakowata to postrach turystów i spacerowiczów. Wprawia w poruszenie gdziekolwiek się pojawi. Bywa z tego powodu ofiarą nieświadomych lub wyjątkowo przestraszonych ludzi. Choć jadowita, żmija zygzakowata nie jest wrogo nastawiona do człowieka. Kąsa, gdy czuje się zagrożona, a boi się głównie agresywnych zachowań, dotykania, czy nadepnięcia. Można ją spotkać w lasach i na łąkach, a także w czasie górskich wycieczek. Lubi wygrzewać się w słońcu i leżeć na kamieniu. Gdzie można spotkać żmiję i jak zachować się w groźnej sytuacji?

Żmija zygzakowata (vipera berus) nie ma dobrej sławy. Jest to bowiem jedyny jadowity gatunek węża żyjący w Polsce. Budzi powszechny strach i z tego powodu bywa często ofiarą zestresowanych turystów i spacerowiczów. Także wygląd żmii budzi niemały respekt.

Swój przydomek ''zygzakowata'' żmija zyskała dzięki charakterystycznemu, ciemnemu zygzakowi, tzw. wstędze kainowej, która ciągnie się od karku po sam koniec ogona po stronie grzbietowej. Co ciekawe, charakterystycznej wstęgi nie widać u czarnych osobników. Głowa żmii jest równie charakterystyczna co reszta jej ciała. Jest trójkątna i masywna. Oczy mają czerwoną i czerwonobrązową tęczówkę i pionową źrenicę.

W Polsce znajdziemy trzy odmiany barwne żmii zygzakowatej: brązową (w odcieniu ceglastym lub jasno- i ciemnobrązowym), szarą (srebrzystoszarą lub grafitową) oraz czarną, nazywaną w niektórych krajach żmiją piekielną. 

Czy żmija zygzakowata jest groźna?

Żmije zygzakowate wcale nie pragną spotkania z człowiekiem, a co gorsze z ciekawskim psem lub kotem. W rzeczywistością robią co tylko się da, by uniknąć spotkania. Żmija jest zwierzęciem bardzo ostrożnym i skrytym. Jej działalność ogranicza się do możliwie jak najkrótszego kontaktu z ofiarą. Poluje w bezruchu i uderza zębami jadowymi w momencie, gdy ofiara jest odpowiednio blisko. Wykorzystuje jad do możliwie szybkiego uśmiercania ofiary lub jak w przypadku ludzi, do obrony.

Ilość jadu, jaką jednorazowo produkuje żmija wystarcza na uśmiercenie niewielkich zwierzątek. Nie oznacza to jednak, że jad żmij jest obojętny dla człowieka. Ukąszenia w okolice głowy, klatki piersiowej, ukąszenia dzieci lub osób uczulonych na jad mogą powodować śmierć. Choć tak drastyczne przypadki zdarzają się niezwykle rzadko, to ukąszenie powoduje bardzo nieprzyjemne dolegliwości, dlatego należy zrobić wszystko, by uniknąć niebezpieczeństwa.

Gdzie występuje żmija zygzakowata?

Żmija zygzakowata żyje na pomokłych fragmentach lasów, torfowiskach, w rumowiskach skalnych, wilgotnych łąkach, obrzeżach bagien i moczarów. Siedliska te muszą mieć jednak dobry dostęp do słońca, gdyż żmija jest zmiennocieplna i w ciągu dnia lubi wygrzewać się na słońcu.

Do większości spotkań ze żmiją dochodzi właśnie podczas spacerów w ciepłe dni, gdy czujność zarówno ludzi, jak i żmii zostaje uśpiona. Przestraszona żmija zazwyczaj znika szybko w pobliskiej noże lub stercie kamieni. Jednak zaskoczona lub rozdrażniona może próbować się bronić. Dlatego trzeba uważać, by podczas przechadzki nie nadepnąć na żmiję i nie przestraszyć jej.

  • Zachowaj czujność! Dzięki specyficznemu ubarwieniu będącemu pewnego rodzaju kamuflażem, żmiję trudno dostrzec w naturalnym środowisko. Spacerując po łące lub w lesie obserwuj otoczenie, patrz pod nogi i nie zapuszczaj się w zarośla - chyba, że masz odpowiednie obuwie.

Co zrobić, gdy spotkamy żmiję zygzakowatą?

Żmija atakuje do wysokości kostki, dlatego wybierając się do lasu lub na polanę najlepiej zakładać wysokie buty i długie spodnie. W miejscach, gdzie mogą występować żmije należy patrzeć pod nogi, zachowywać się uważnie i odgarniać zarośla patykiem. Psa najlepiej trzymać na smyczy, bo ciekawskie zwierze mogłoby podejść zbyt blisko i rozzłościć żmiję lub sprowokować ją do ataku.

Zachowując bezpieczny dystans nie musimy obawiać się żmii zygzakowatej. Wystarczy nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie drażnić jej.

Gdy żmija poczuje się zagrożona może chcieć odstraszyć potencjalnego napastnika. Zwija wtedy swoje ciało i unosi głowę, a także głośno syczy. Tu dobra rada, gdy zaniepokojona żmija zacznie przygotowywać się do ataku, lepiej bezpiecznie i cicho się wycofać. Podstawowym błędem popełnianym przez ludzi jest dodatkowe drażnienie żmii, na przykład poprzez unoszenie jej patykiem, by dobrze jej się przyjrzeć lub zrobić zdjęcie. To niebezpieczne dla człowieka i wyjątkowo stresujące dla samej żmii.

UKĄSZENIE ŻMII ZYGZAKOWATEJ: Gdy ukąsi żmija należy zachować względny spokój - unieruchomić kończynę, nie zakładać opasek uciskowych i nie wysysać jadu. Należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza, który zdecyduje, czy konieczne jest podanie surowicy.

Źródło: magazyn.salamandra.org.pl

________

zdrowie.radiozet.pl/nk