Dr Paweł Grzesiowski o maseczkach na plaży: to absurd

18.05.2020 14:18
Wakacje 2020: czy trzeba będzie nosić maseczki na plaży?
fot. APU GOMES/AFP/East News

O tym, jak będą wyglądały tegoroczne wakacje, czy trzeba będzie nosić maseczki na plaży, czy będzie można wejść do muzeum, pójść do zoo, polecieć zagranicę - rozmawiali Łukasz Konarski i Gość Radia ZET immunolog dr Paweł Grzesiowski.

- Zakażenie następuje z odległości poniżej dwóch metrów i to nie tak, że się dwoje ludzi minie na ulicy, tylko muszą te kilka, kilkanaście minut ze sobą rozmawiać - podkreślał immunolog dr Paweł Grzesiowski w rozmowie z Łukaszem Konarskim, przekonując, że zoo czy plaża nie stanowią zagrożenia, o ile zachowana jest zasada dystansu społecznego.

Czy trzeba będzie nosić maseczki na plaży?

Dr Paweł Grzesiowski zauważył, że turystyka odmrażana jest w Polsce bardzo szybko i jego zdaniem to dobrze. "Nie rozumiem na czym miałaby polegać strategia zatrzymywania nas w miejscu zamieszkania. Jeśli rodzina jedzie do wynajętego pokoju czy domku, to ona się bardziej nie zarazi niż u siebie. Problemy zaczynają się tam, gdzie ludzie chcą chodzić podczas wakacji: basen, muzeum, plaża. Tu musimy wprowadzić określone zasady, żeby ten dystans był zachowany" - podkreślał immunolog w Radiu ZET.

Do pomysłu noszenia maseczek na plaży dr Paweł Grzesiowski odniósł się krótko: to absurd. "Wiatr, słona woda, słońce, to wszystko powoduje, że wirusa jest znacznie mniej w środowisku. Mówiłem to zresztą od początku: maski w otwartych przestrzeniach, gdzie nie ma tłumu, są nieuzasadnione medycznie" - wyjaśnił.

Natomiast przychylnie podszedł do pomysłu otwarcia zoo. "Nie rozumiem, dlaczego mamy ograniczać kontakt ludzi ze zwierzętami na świeżym powietrzu. Można sobie wyobrazić, że niektóre miejsca byłyby wyłączone albo tak jak robimy w galeriach handlowych: byłaby ograniczona liczba osób tam, gdzie są zamknięte sale, zadaszone klatki, słaba wentylacja" - mówił dr Paweł Grzesiowski w Radiu ZET.

Czy polecimy na wakacje za granicę?

Niestety, zdaniem lekarza w tym roku będzie kłopot z wyjazdami zagranicznymi. "Linie lotnicze będą tą dziedziną przemysłu, gdzie odmrażanie będzie najwolniejsze. Tu mamy z natury rzeczy zgrupowanie ludzi na małej przestrzeni" - mówił immunolog.

Zdaniem dr. Grzesiowskiego same samoloty nie stanowią zagrożenia, bo powietrze jest filtrowane, ale okoliczności, w jakich dokonuje się lot - poczekalnie, odprawy, kontrola antyterrorystyczna - są bardzo trudne do rozgęszczenia.

- To są te "wąskie gardła", które będą największym problemem do rozwiązania - mówił dr Paweł Grzesiowski w Radiu ZET.

Posłuchaj podcastu