Dlaczego ukąszenia komarów swędzą i dlaczego trwa to tak długo?

29.06.2020
Aktualizacja: 29.06.2020 10:10
Ukąszenia komarów
fot. Shutterstock

Samice komarów kąsają latem jak szalone. Każde wyjście z domu to walka o przetrwanie, bo nawet po krótkim spacerze ciała pokryte są swędzącymi bąblami. Jednak bąble same w sobie, to mniejszy problem, gorzej radzimy sobie z silnym swędzeniem i trudnym do powstrzymania rozdrapywaniem. Dlaczego po ukąszeniu komara czujemy świąd? Rozwiązanie tej zagadki jest zaskakujące.

Komar, gdy kąsa, nie tylko pobiera odrobinę krwi, ale zostawia również trochę swojej śliny. To właśnie komarza ślina jest odpowiedzialna za irytujące swędzenie po ukąszeniu, dzięki miksturze zawartych w niej białek, na które ludzie są uczuleni.

Swędzi od śliny, nie od ukąszenia

Po wkłuciu komar zostawia w skórze kroplę śliny, która ma zapobiec krzepnięciu krwi, podczas gdy będzie się nią krwią. Ślina komarów zawiera kilkadziesiąt białek, z których część zidentyfikowano jako alergen. Zatem pozostawienie przez komara śliny w ludzkiej skórze powoduje reakcję układu immunologicznego, który przystępuje do walki z alergenem poprzez uwolnienie histaminy, związku, który pomaga białym krwinkom dostać się do dotkniętego przez alergen obszaru. Histamina powoduje swędzenie, zaczerwienienie i obrzęk (bąbel).

Za występowanie objawów po ukąszeniu odpowiadają obecne w naszej krwi przeciwciała AMA (anti-mosquito antibodies) z klasy IgE. Gdy po upływie doby pojawia się na skórze mała swędząca grudka, jest to przejaw opóźnionej alergii, za którą odpowiadają dodatkowo przeciwciała klasy IgG.

Uczulenie na komary, czyli Zespół Mosquito

Uczulenie na komary to przypadłość polegająca na występowaniu reakcji alergicznej po ukąszeniu komarów. Co ciekawe, przyjmuje się, że każdy odczyn po ukąszeniu jest objawem alergii. Jednak u niektórych osób po ukąszeniu widoczny jest tradycyjny czerwony bąbel, u innych natomiast rumień i naciek jest dużo większy i bardziej uciążliwy.

Moc swędzenia i czas trwania tego nieprzyjemnego uczucia są sprawą bardzo indywidualną. Układ immunologiczny niektórych ludzi reaguje na ślinę lepiej, a innych gorzej. U pewnych osób po pewnym czasie wytwarza się tolerancja na ukąszenia komarów i nie mają oni większych problemów ze swędzeniem. Inni natomiast cierpią mocno, bo mają silną alergię, wtedy muszą posiłkować się lekami przeciwhistaminowymi.

Świąd skóry może utrzymywać się od kilku godzin do kilku dni. Drapanie miejsca ukąszenia może niestety wydłużyć czas swędzenia. Nowe badanie na myszach sugeruje, że układ odpornościowy człowieka może reagować na białka wywołujące alergię nawet przez tydzień, co potencjalnie wyjaśnia, dlaczego swędzenie po ukąszeniu trwa tak długo.

Warto wiedzieć

Co na komary?

Substancją odstraszającą komary jest DEET (N,N-dietyl-3-metylobenzamid). Jest to składnik płynów przeciwkomarowych. Osoby dorosłe powinny stosować środki o co najmniej 20-proc. stężeniu DEET, ale w przypadku dzieci stężenie DEET nie powinno być wyższe niż 10 proc. Preparaty z większą zawartością tej substancji mogą być szkodliwe dla zdrowia.

Źródło: crazynauka.pl, livescience.com, healthline.com